Weźcie mi to wyjaśnijcie, bo nie jeden raz jestem świadkiem podobnych sytuacji. Weźmy przykład imprezy: WESELE
Ja z moim facetem (ja fryzjerka, on mechanik15k) 1-2 w nocy: wywijamy na parkiecie, drzemy pisdy, pełni energii, dopiero się rozkręcamy.
W tym samym czasie czasie jakieś białokołnierzykowe pary typu #programista15k + prawnik zaorani, zmęczeni, głowy już wiszą nad stołami dosłownie utrzymywane siłą woli i zaraz zwijają do domu
A w takim układzie jak tu nam wyszedł to najbardziej cieszy mnie, że PiS ma tego prezydenta. Bo nawet jeżeli ta cztero-partyjna koalicja wypluje z siebie jakąś ustawę (co już na starce w cale nie będzie takie łatwe) to i tak Dudeł im zawetuje. I w ten sposób zakończy się sraczka legislacyjna i przejdą tylko ustawy o powadze rangi cross-partyjnej - i na zasadzie "czasem, lepiej nic nie robić" Polska zalegając w
Będzie to wstęp do dłuższej serii wpisów o moich wnioskach z badań nad Tzarem.
Od czasu kiedy poznałem Tzara moim celem życiowym stało się rozpracowanie go matematycznie.
Staram się dojść do poziomu 100% wygranych, grając z kompem Europejczykami vs pięciu przeciwników też Euro. Gram na poziomie trudnym, bez magicznych przedmiotów/magicznych wrót.
@Arboree wołaj. Ja lubiłem tą grę, ale ogarnąć jej nie mogłem. Dla mnie to był czysty chaos i trzeba było iść w ilość. Chętnie poczytam co udało Ci się wykminić, wołaj!
Tylko #izrael. Jak ktoś nie rozumie ze mimo spięć z nimi, Izrael to włócznia zachodu wbita pod żebro bliskowschodnich barbarzyńców to nie ma o czym z nim dyskutować.
Łooo matko, co tu się dzieje na tagu. Nawoływanie do przystania na propozycje Putina o podzieleniu Ukrainy między Polskę i Rosję i do wyprzedzającego ataku na Ukraine należą chyba do najmniej radykalnych. Ach te rozgrzane do czerwoności prawackie główki....
Misio ma się dobrze jak na 14 lat, niestety około 2 tygodnie temu zaczął mieć problemy z oddychaniem przez nos (chrapał jak stary dziad nawet jak nie spał albo świszczał nosem). Wczoraj miał prześwietlenie i rinoskopię, które wykazały stany zapalne zatok, zęba i niestety masę w jednym otworze ( ͡°ʖ̯͡°) zostały pobrane próbki, za dwa
Dwa dni temu przez mój błąd zostawiłem w pociągu laptop oraz plecak z różnymi fantami. Ze strony PKP - ogromny chaos informacyjny, brak konkretów, nikt nic nie wie. Finalna stacja to dla mnie drugi koniec Polski (Wrocław). Szybkie rozeznanie po tamtejszych znajomych i chrzestnych czy może ktoś odebrać bagaż - nikt nie ma czasu, problem nie do ogarnięcia.
W historii pojawia sią cudowny portal wypok. W desperacji zapytałem o dyspozycję Mirków z
#skurczybykradzi - czyli seria o tym, jak być (jeszcze bardziej) spełnionym i szczęśliwym facetem, szczególnie takim, który przyciąga kobiety.
Gdy kogoś poznasz, dosyć ciężko jest znaleźć od razu wspólny temat. Nie nosimy ze sobą listy rzeczy, które nas fascynują, definiują, interesują i pociągają. Jest jednak jedna rzecz, o której każdy może mówić godzinami: o sobie. Według badań mówienie o sobie daje nam większą przyjemność niż jedzenie lub pieniądze. Nie trzeba nikogo przekonywać do tego, aby zaczął opowiadać o sobie. Warto jednak zapamiętać, że nikt nie chce być postrzegany jako nudziarz, ale łatwo rozbroić ten mechanizm poprzez aktywne słuchanie.
@ImperiumCienia: Myślę, że trochę opacznie to rozumiesz. Oczywiście błędem byłoby staranie się, żeby każdy Cię polubił, okupione zwykle podlizywaniem i nieszczerością. Natomiast nie ma nic fałszywego w dążeniu do tego, by być po prostu ogólnie lubianym, fajnym człowiekiem.
No i czym jest to mityczne "bycie sobą"? Wszyscy się cały czas zmieniamy, kształtujemy na nowo, rozwijamy. Każdy chce z bycia sobą wydobyć to, co najlepsze. Nie wydaje mi się, żeby taka
@ImperiumCienia: "Bądź sobą" to dobra wymówka dla tych, którzy nie mają jaj, aby stać się "lepszym sobą". Moje porady nie są dla tych, którzy są zadowoleni z siebie (z resztą nikt nie powinien nigdy być w pełni zadowolony z siebie), ale dla tych, którzy chcą się zmienić i być po prostu lepszym.
Jak zwalczyć marazm i odstawianie rzeczy na później: skala marko i mirko Przedsłowie: Piszę ten post w związku z dyskusją pod jednym z postów na anonimowych mirko wyznaniach. Mirek, skarżył się tam na brak samodyscypliny i, że przerywa rzeczy, które zaczyna. Chciałem się podzielić z nim moimi obserwacjami na priv, jednak okazało się, że więcej osób ma ten problem i tak oto powstaje ten wpis. Musimy sobie jednak na wstępie powiedzieć kilka rzeczy, żebyśmy się jasno zrozumieli: 1. Piszę o tym co na mnie działa. Na ciebie nie musi i nie miej mi za złe gdy uznasz to co piszę za bzdury. 2. Nie dam ci magicznych wskazówek: dam kilka porad odnośnie zmiany swojej postawy (wolę to niż słowo mindset) plus kilka prostych, ale niekoniecznie łatwych technik 3. Są to wskazówki odnośnie zwykłych przypadłości, które dotykają każdego z nas. Jeśli czujesz, że to może być głębsze, niż zwykła ludzka natura, poszukaj pomocy nie na mirko, ale u specjalistów.
@OstroS Dzięki. Nie wiem czy będą kolejne. Jeżeli znajdę coś co mnie zainspiruje z tagu przegryw albo anonimowych, to powstaną nowe posty ale nic nie obiecuję
Ja z moim facetem (ja fryzjerka, on mechanik15k) 1-2 w nocy: wywijamy na parkiecie, drzemy pisdy, pełni energii, dopiero się rozkręcamy.
W tym samym czasie czasie jakieś białokołnierzykowe pary typu #programista15k + prawnik zaorani, zmęczeni, głowy już wiszą nad stołami dosłownie utrzymywane siłą woli i zaraz zwijają do domu
My
źródło: temp_file5800066829568224808
Pobierz