Mam już Encre Noire (zwykłe / sport / extreme) od Lalique i Issey oraz Issey Miyake L'Eau D'Issey Pour Homme Intense i uważam jedne i drugie za wspaniałe zapachy.
I nie piszcie o Bentley For Men Intense (tak, kupiłem w ciemno) bo za młody jestem na nie, a pamiętam cukier na kartki xD
Testowałem
















#vr