Z dedykacją dla wszystkich, którzy drugi dzień w stresie bo #praca a chyba szczególnie tym co w #korposwiat ale również #wlasnafirma . Nie dajmy się zwariować i do 17 :)
Postanowiłem wziąć krótki urlop. Uzmysłowiłem sobie jednak, że przecież wszystko już wykorzystałem. Ba! Chyba nawet zalegam szefowi dzień (lub dwa?). Pomyślałem, że najszybciej zmiękczę bossowe serce, gdy zrobię coś tak głupiego, że ten zacznie się nade mną litować! No, bo przecież przemęczony jestem, przepracowany i... zaczyna mi odbijać. Samo życie... Następnego dnia przyszedłem trochę wcześniej do pracy. Rozejrzałem się dookoła i... Mam! Odbiłem się od podłogi i poszybowałem w kierunku żyrandola, złapałem
źródło: comment_iMyTFemCGGa5aCVZS4wB9658BLNgyCaK.jpg
Pobierz