@Haz3L: i ta chwila podczas której jesteś bezradny i bezbronny. Czujesz że ktoś inny kieruje Twoim życiem do tego stopnia, że już nawet nie masz prawa p--------ć się na tapczanie.
Na podsumowanie mojej zeszłotygodniowej 'tatrzańskiej' serii z czwartku 9 kwietnia 2015 r., przedstawiam jeszcze raz zdjęcie startującego Boeinga, tym razem niewykadrowane. W dole widać pas startowy, powyżej widoczna trwająca rozbudowa płyty postojowe i terminalu. Godz. 18:34 EI-ESP Ryanair Boeing 737-8AS startujący z krakowskiego lotniska w Balicach. Lot FR 8504 do Oslo. W tle doskonale widoczne w dniu wczorajszym Tatry, a
Pomysł na #mojdzienwpracy był genialny. Ale czego innego się spodziewałem. Myślałem że poczytam na czym polega dany zawód, albo zobaczę jakieś maszyny, narzędzia. A jak na razie większość wpisów można streścić: wstawanie, sranie, pracowanie i do domu wracanie. Strasznie fascynujące o której pijesz kawę.
Dlatego też postanowiłem opisać swój #mojdzienwpracy w taki sposób jaki chciałbym żeby inni opisywali. Mam nadzieję że inni zaczną pisać podobnie.
Otóż pracuję przy produkcji narzędzi skrawających. W dużym uproszczeniu frezów i wierteł. Głównie narzędzia węglikowe ale HSS też. Jako że muszę sam sobie program zrobić, być operatorem oraz zaprojektować nowe narzędzie do produkcji można powiedzieć że mój zawód to operator/programista/technolog CNC. Tu możecie poczytać co to są narzędzia skrawające:
Kolega wyżej, wstaje rano, sra, idzie do pracy, tam zajmuje się produkcją narzędzi skrawających. Na miejscu z reguły robi kilka fotek, później coś tam klika, jak jest ok, wraca do domu piechotą, sra i idzie spać.
W sumie 2/3 wpisów pod tym tagiem jest związana z informatyką/programowanie etc, ja na co dzień pracuje w sklepie rowerowym, także będzie chyba jakaś odmiana :). "Mój" sklep to nie sieciówka, sklep internetowy etc tylko typowy sklep stacjonarny, powiedziałbym "specjalistyczny". Na rynku od przeszło 25 lat, od zawsze w tym samym miejscu, mamy też świetnie prosperujący serwis - sporo stałych klientów, dużo ludzi z pasją - ogólnie dobrze to wszystko wygląda :). W ofercie mamy głównie Kellys, Unibike i Merida. Trochę też Krossów, miejskich Cossacków i inne. Na zamówienie ściągamy praktycznie wszystko. Montujemy też napędy elektryczne, ale to nie do końca moja działka. Części też praktycznie pełna oferta, ale wiadomo, że ludzie zwykle chcą to, czego akurat nie ma :) Przejdźmy do części głównej:
1. Pobudka 8:50, prysznic, szybkie śniadanie, autobus o 9:32, 9:55 zwykle jestem na miejscu, sklep jest czynny od 10. 2. Włączenie komputera, kasy, otwarcie żaluzji, drzwi od magazynu, jeśli jest potrzeba - poukładanie towaru rozrzuconego wczoraj, jakieś zamiecenie, przetarcie szyby czy lady według potrzeb.
@chmiel01: ej chodzę do sklepu rowerowego w którym kupiłam trzy swoje rowery i kupę znajomych, ogólnie sprzedawca mnie zna. Zawsze czuje wyrzuty sumienia jak przychodzę z rowerem a coś tam jest zamontowane właśnie z neta, gniewacie się o to? xD
@Bimbermaeister: to akurat ciężkie pytanie - mniej więcej jak miałem 14 lat zacząłem jeździć freeride/dual jak to się wtedy modnie mówiło, żyłem rowerem i ta przygoda trwała około 4 lata. Potem przyszła kontuzja i trochę straciłem zajawkę, w międzyczasie rozwoziłem listy po mieście rowerem i miałem taką typowo miejską maszynkę. Potem trochę to wszystko poszło w odstawkę jak zacząłem "karierę" w reklamie ale tle zawsze te rowery były. Generalnie zawsze
Wczoraj jeszcze na kilka chwil wróciłam na oddział w odwiedziny. Akurat trafiłam na porę obiadu. Przed moim wyjściem jedna ze znajomych (napomknę, dzieli nas 40(!) lat) nie wierzyła, że przyjdę. Schodziła akurat po schodach i widziała mnie przez szybę. Nigdy w życiu nie widziałam tak szczerego szczęścia. Ugięły się pod nią nogi i mocno uśmiechnięta zakryła usta z wrażenia na mój widok. Kobieta ma problemy z alkoholem. Do szpitala wsadziła ją rodzina,
W serii doświadczeń, Kruger i Dunning sprawdzili samoocenę dotyczącą myślenia logicznego, znajomości gramatyki i poczucia humoru. Po pokazaniu im wyników ich testów, studenci zostali poproszeni o oszacowanie swojego poziomu. Grupa kompetentna w danej dziedzinie oceniła go poprawnie, podczas gdy ta niekompetentna wciąż go przeceniała. Mimo iż wyniki testów plasowały ich w 12. percentylu, oni sami szacowali, że osiągnęli wynik plasujący ich w 62. percentylu. Jednocześnie ludzie
Tylko mnie w-----a to że pod tym tagiem niemal wszystkie posty są w formie listy? Chcę się dowiedzieć co ktoś robi, jak wygląda praca w jakiejś branży, a większość wpisów nie uwzględnia czym się zajmujecie, raczej to od której do której macie przerwę..
@lochfyne: lepsze to niż meblościanki i cała nora w dywanach trzymanych przez właścicieli od 30 lat. Nie wspomnę o pięknych kanapach w których roztocza sobie bachanalia urządzają ( ͡°͜ʖ͡°)
( ͡º ͜ʖ͡º)