Czerwony pomidor? Brzmi jak coś oczywistego, a jednak nie każdego pomidora można opisać w ten sposób – chociaż podobno to właśnie odmiany o czerwonych, względnie czerwonoróżowych owocach mają najbogatszy i najbardziej charakterystyczny, „pomidorowy” smak.
Odmiany o pomarańczowych i żółtopomarańczowych owocach są zwykle słodsze niż czerwone pomidory. Odmiany o owocach zielonych i żółtych są z kolei od nich mniej kwaskowe. Odmiany o kremowych lub kremowożółtych owocach – tak zwane białe pomidory – są niezbyt
@Mortadelajestkluczem Dokładnie ( ͡°͜ʖ͡°), pamiętam że gdy chodziłem do technikum to siedziałem w bibliotece i szukałem sci-fi, to nie raz ją tam widziałem.
Drużyna od ponad tygodnia odpoczywa w Caras Galadhon, stolicy Lothlórien, ciesząc się spokojem i bezpieczeństwem, jakie roztacza nad nimi moc Galadrieli. Niewiele się dzieje, a wszystkie dni wyglądają podobnie.
@bartton: Sauron to kapitalista z krwi i kości. Ma dostęp do nieprzebranej taniej siły roboczej w postaci orków, to i stać go na wykwalifikowanych specjalistów, jakimi są Nazgule. Nic nie zrobisz..
fajny byłby jakiś licznik dni i ew. info kiedy pojawi się nowy wpis
@DalaCiLama: Licznik? Co dokładnie masz na myśli? A częstotliwość wpisów uzależniona jest od wydarzeń w książce :) Kolejny wpis dopiero 14 lutego, rozpocznie on
@RandyBobandy: Czy jesteś w stanie wykazać mi pracę opartą na badaniach empirycznych, która byłaby opublikowana w wysokopunktowym czasopiśmie naukowym peer-review, w której badacze precyzyjnie w oparciu o wystandaryzowane narzędzia odznaczające się wysoką trafnością i rzetelnością bezsprzecznie dowiedli istnienia czegoś takiego, jak cechy narodowe i przekazywane z pokolenia na pokolenie kompleksy oraz pokazanie w statystyce tychże badań, że populacja franc*zów odznacza się statystycznie istotnymi niższymi wynikami w skali kompleksów narodowych niż
@RandyBobandy: Wiele postaci historycznych nie przynależy wyłącznie do jednego narodu, a może się do nich odwoływać kilka. Z wymienionych wyżej postaci jak najbardziej można dostrzegać polskość i się do nich odwoływać i nie ma to nic wspólnego z nacjonalizmem czy głupotą, a jest wręcz odwrotnie, chęć zabraniania tego czy szkalowania jest właśnie nacjonalizmem, ojkobofią bądź intelektualnym dnem, wszystko w zależności od tego, kto dane rzeczy wypowiada. Ta mapka nic nie
Tu jest prawdziwy powód dlaczego Kraków walczy o SCT na śmierć i życie, bez żadnej dyskusji, bez kompromisów, jedzie jak walcem drogowym. Po prostu zobowiązali się do takich warunków strefy w „kontrakcie klimatycznym” miast Net City Zero 2030.
Władca Pierścieni: Bitwa w grobowcu Balina. Szukałem recenzji na temat tej gry, bo byłem ciekaw, czy warto i o dziwo opinii na temat tego tytułu było bardzo mało. Postanowiłem więc napisać coś od siebie. Chciałem ją mieć głównie ze względu na figurki, które zamierzam docelowo pomalować (jest ich aż 22), ale interesowała mnie również sama gra - czy będzie z niej pożytek, czy może należy traktować ją tylko jako zbędny dodatek do figurek.
Drugi dzień wędrówki Drużyny przez Lasy Lórien. W trakcie marszu Haldir przekazał naszym towarzyszom, że w nocy elfowie rozbili grupę orków, która ścigając kompanię, zapędziła się aż na ziemie Galadrieli i Celeborna. Wytropiono również dziwnego stwora, nie zdołano jednak go pochwycić, poza tym elfowie nie atakowali go, nie wiedząc, jakim siłom służy owa istota. Co ważniejsze, dotarły rozkazy od Galadrieli, która oczekuje gości i kazała
Trzymamy cię za słowo stolcowy golemie! Wczoraj wysrałeś się na swoich własnych patronów i w przypływie szczerości, powiedziałeś, co tak naprawdę o nich myślisz. Oni zaś w podzięce za ten złoty deszczyk, którym ich skropiłeś, dali ci podwyżkę o całe 8 stów. Chcesz mieć więcej pieniędzy? Częściej sraj do mordy tym koprofagom! Oni to lubią. To przecież liberałowie! Oni uwielbiają
@Zayatzz: ksiądz jest postacią paskudną, ale przebiegłą. Ci, którzy się na niego nabierają to najgłupsi z najgłupszych liberałów, którzy jako całość są najgłupszą częścią społeczeństwa...
Nocą Gandalf opowiadała członkom Drużyny o Morii, jej historii i wspaniałościach, a także głównym źródle bogactwa, jakim był mithril. Mówił również o założycielu kopalni, legendarnym krasnoludzkim królu, Durinie, a także o prastarym zagrożeniu, które rozbudzili kopiąc mithril, a które przyniosło krasnoludom zgubę. Od tamtych dni owo zagrożenie było zwane Zgubą Durina.
Drużyna na dobre rozpoczęła wędrówkę przez Morię. We wszechobecnym mroku podziwiać mogli jedynie zarysy imponujących, krasnoludzkich budowli. Korytarzy było wiele, l Czarodziej pewnie prowadził towarzyszy na przód. Niestety po pewnym czasie dotarli do rozwidlenia trzech korytarzy, których to Gandalf nie pamiętał. Potrzebując czasu na zastanowienie się, więc zarządził odpoczynek Drużyny w niewielkim pomieszczeniu nieopodal.
Po poprzednim, trudnym dniu, los, a może Siły Nieprzyjaciela, nadal nie sprzyjały naszym wędrowcom. W nocy usłyszeli wycie wilków, obwarowali się więc na szczycie wzgórza, pod którym poprzedniego wieczora szukali schronienia.
@yawa: fakt, książki, chociaż mówią o tym samym, mają zupełnie inny charakter, niż film. I krótkie nie są, więc nie dziwię się ludziom, którzy odbijają się od nich. Chociaż dla mnie to kawał znakomitej literatury, a sam styl Tolkiena uwielbiam :)
Śnieżyca pokonała wyprawę. Po trudnej nocy na wąskiej półce skalnej, którą spędzili skupieni wokół ogniska, rankiem, gdy pogoda uległa poprawie, postanowili zawrócić i zejść na dół. Obawiali się, że cała droga powrotna zasypana jest śniegiem, okazało się jednak, że jedynie niewielki fragment ścieżki leży pod grubą warstwą śniegu, dalej zaś jest znacznie mniej białego puchu. Mimo tego faktu zejście nie było łatwym zadaniem. Niemniej to
#mortadelawkosmosie
źródło: Tony Roberts
Pobierz