@sEB-q: bo jestem inżynierem spawalnictwa, działam w oparciu o normy poczynając od nieszczęsnego BHP po normy IATF, które również wprowadzają spory rygor w zakładach pracy.
Iskry ze szlifierki kątowej nie są w stanie zrobić większej krzywdy mechanicznej lub termicznej butli poza ewentualnym uszkodzeniem lakieru.
Proszę nie nazywać mnie Januszem jeżeli nie masz do tego podstaw a wgl to powiedz mi proszę jakie zagrożenia tu widzisz?
Gratuluję mireczku, ja właśnie godzinę temu położyłem się na oddziale hematologii onkologicznej. Zdiagnozowano chłoniaka z obwodowych limfocytow T. Jestem dobrej myśli, choć jest mi trudno, gdyż już teraz każdy dzień upływa na oczekiwaniu na gorączkę w dzień i zlewne poty w nocy. Do tego jestem bardzo osłabiony. Najbardziej boli to, że bliscy są ponad 130km od szpitala i będę tu leżał praktycznie sam przed cały ten czas. No, nie sam, z Pana
Danie to robię na podstawie juz oczyszczonych i ciętych flaków. Na początku przygotowuje wywar wołowy, do którego używam jakiegoś tłustego kawałka wołowiny bądź kości wołowej. W międzyczasie 2 krotnie obgotowuję flaki i wrzucam do wywaru. W międzyczasie podsmażam starte na wiórki marchewkę, seler, pietruszkę i trochę pora. Warzywa trafiają do flaków i wszystko gotuje aż flaki zmiękną (po wstępnym obgotowaniu powinno to zająć jakieś 2 h na wolnym ogniu). Podczas
@Shusey: Nie zrażaj się też samą nazwą i zapachem przy obgotowywaniu (nie jest najpiękniejszy). Ja kiedyś nie mogłem się nadziwić mojemu tacie, że to je, a teraz sam od czasu do czasu sobie przygotuję i bardzo mi smakują. Samo mięso jest dobre, tylko nieco "sprężyste" czasami, co nie wszystkim może pasować. Według mnie najlepiej smakują na ostro. Smacznego :)
#pieskilavey
źródło: comment_ZJyurYSqQoxiW8MGPu6WkrqEEGBLnOdm.jpg
Pobierz