Z tego powodu są tak samo podatne na padnięcie elektroniki, z dokładnością do tego, że w nowszych samolotach komputery są co najmniej zdublowane, a pewnie nawet pracują czwórkami.
Co do rakietki: większość elektroniki odpowiadającej za kontrolę nad lotem jest w okolicach kabiny. Jak rakieta zniszczy elektronikę, to najpewniej pilota też szlag










Może się okazać, że za 15 lat samoloty "stealth" będą śledzone radarowo zanim samolot przeciwnika wejdzie w zasięg ich rakiet.
Jeśli chodzi o dobre
To w sumie jedyna rzecz, która może dać technologi stealth uzasadnienie w dłuższej perspektywie. Chyba, że w końcowym naprowadzaniu przejdzie się na śledzenie w podczerwieni.
Datalink nie jest cechą wyróżniającą F-35. To, że stateńkie polskie (czyli eksportowe) MiG-29 nie miały żadnego systemu wymiany informacji, nie oznacza, że równolatki z Rosji czegoś takiego nie miały. Nie wspominając o jeszcze
Coś mi mówi, że mimo w końcu porządnie działających HARM-ów IADS złożone z wielokanałowych, mobilnych zestawów mogłoby stanowić ciężki orzech do zgryzienia.
Totalna dominacja USA na polach sieciocentryczności i świadomości sytuacyjnej doprowadzały do sytuacji, w której amerykańscy myśliwcy niejednokrotnie decydowali się na wzrokowe rozpoznanie celu. (⌐ ͡