Depresja mi się pogłębia. Znowu nie sypiam regularnie, wszystko mi obojętne, cała moja praca na dzisiaj to spakowałem 2 przesyłki - sprzedałem coś na licytacji Allegro. Wyszedłem na papierosa z kolegą, a wróciłem po kilku łódzkich porterach 9.0%, primatorach 9.5% i Soplicy orzech laskowy _tylko 27%,_ no i paru buszkach. Normalnie byłoby dużo więcej i dużo dłużej, ale kolega akurat pracujący, o 5:30 wstaje. Tak se siedzę, przeglądam Facebooka mojej
@deadIift: długa trudna droga przed Tobą, ale skoro to piszesz to masz szansę na normalne życie. Pokora tego Ci brakuje. Potrzebujesz bodźca jak wypadek, śmierć bliskiej osoby, mocny w------l. Wtedy się obudzisz jak zrozumiesz że wszystko może się gwałtownie zmienić. Dosłownie z dnia na dzień i również na lepsze. Po pierwsze odstaw u----i nie bądź zależny od substancji. Obserwuj siebie wtedy i to kim jesteś. Później pokora i zobaczysz że
Uprzejmie przypominam że wszelkie religie to gigacope. Nie ma żadnego dziadka w chmurach który liczy ile razy targales skórą ani żadnej karmy która wraca. Jest za to bezosobowa i nieskończenie bezwzględna obojętność wszechświata. Nie ma też żadnego życia po śmierci. Umieramy ostatecznie i nieodwracalnie wraz ze śmiercią naszego mózgu. Jeżeli sądzisz że twoje ja jest zapisane gdzie indziej niż w twoim mózgu czyli na przykład w jakiejś niematerialnej duszy, to spróbuj uszkodzić
@marcinpodlas8: Bóg to zasady. I może i owszem żaden dziadek nie liczy ile razy targales skórą ale jakbyś mial zasady które ten dziadek symbolizuje to może byś tyle tego wała nie szlifował i zamiast p-------ć kocopoly na wykopie trochę byś się za dupami pouganial zamiast myśleć o śmierci będąc w wieku rozrodczym.
@Awhukmatkajon: @Owoc_w_kreplu: @Kasahara: Według tej książki nerki i wątroba przeciętnego człowieka są stale atakowane toksynami i często nie nadążają z ich wydalaniem. Ta Dieta ma właśnie na celu zaprzestać dostarczania toksyn. Jeśli chodzi o jelita to ponoć są one zajęte trawieniem wszystkiego tylko nie toksyn bo rzadko dopuszczamy do uczucia głodu.
Czy ściema to właśnie chce ocenić dla mnie liczą się fakty nie opinie kondycja mojego organizmu jest słaba więc zaryzykuję.
Jeśli chodzi o badania to wybieram się jutro rano. Myślałem o morfologii klasycznej natomiast jestem otwarty na propozycje mogę wydać ta pare złotych wiecej dla dobra eksperymentu
@Jakis_Leszek: wytrzymalem 48 godzin bez jedzenia wieczorami czułem się jakbym miał być k---a chory. Zrzuciłem 3,5 kg w 48h. Z 91,5 na 88. Teraz jem głównie ryż i gotowane warzywa. Zrobiłem sobie jakiś pakiet badań w sobotę rano ale mimo pobrania 5 fiolek krwi nie byłem bardzo osłabiony. Dotrwam do soboty i zrobię znowu morfologię. Dzisiejszy obiad w komentarzu.
@maskimer: @Altru: przeczytałem ten artykuł i w sumie szkoda gościa trochę bo dał się wrobić w jakiś przekręt. Zapłacili 50 tys za film promujący Podlasie i dostali jakiś gniot od YouTubera i koleś popłynął ze stolka
#szury #koronawirus #pracbaza Mam ja małą firemkę. Ot, cztery busiki jeżdżą sobie w kółko. Z czterech moich drajverów trzech się zaszczepiło, czwarty to "Plandemia Panie, Gejts i śmiercionka". Generalnie z jego opowieści to stracił już przynajmniej 60 znajomych w wyniku szczepień a setki nie mogą dojść do siebie po szczepieniu. Jedna akcja już była kiedy zadzwonili z jednego huba z informacją iż Pan Tomasz nie zostanie wpuszczony
@tamagotchi: Skoro powoływanie nowego człowieka do życia jest egoizmem, zatem życie w obecnych czasach jest wg was antynatalistów jakimś przekleństwem? Nie czerpiecie przyjemności z życia czy o co chodzi? Skoro życie to taka udręka to rzeczywiście no jestem w stanie zrozumieć. Człowiek chory na nieuleczalną chorobę w tym wypadku skazuje dziecko na taki sam los. Ale normalny, zdrowy, szczęśliwy człowiek?
@tamagotchi: kurde no czytam te wasze wpisy i mam mieszane uczucia, trochę was rozumiem, ale z drugiej strony jestem rodzicem i kocham swojego syna nad własne życie, poświęcam się każdego dnia, no i nazywanie mnie egoistą trochę też godzi w moją postawę. Powiedz tak szczerze, czy borykasz się z depresją?
@BarkaMleczna: "Rankiem, gdy się niechętnie budzisz, pomyśl sobie: Budzę się do trudu człowieka. Czyż więc czuć się mam niezadowolonym, że idę do pracy, dla której się zrodziłem i zesłany zostałem na świat? Czy na tom stworzony, bym się wygrzewał, wylegując się w łóżku? Ale to przyjemniejsze. Czyż zrodziłeś się dla przyjemności? Czyż nie do trudu, nie do pracy? Czyż nie widzisz, jak roślinki, wróbelki, mrówki, pająki, pszczoły czynią, co do
@Zgrywajac_twardziela: dobra dla mnie wystarczy że dzieci Cię irytują reszta to piękna teoria. Częściowo ma to sens co mówisz ale argumenty że możesz zginąć w wypadku. No proszę Cię. To i Ty idź się powieś bo też nie wiadomo co będzie jutro. Jprd no to już jest dla mnie przegięcie pały. Jakaś wyższa forma autodestrukcji
@Zgrywajac_twardziela: przeanalizowałem to tak z grubsza jeszcze raz. Być może gdybym spojrzał na to kilka lat temu to dałbym się przekonać. Dziś stąpam inną drogą i siłą rzeczy staram się udowodnić że to ja mam rację. Ale w zasadzie jakie mam inne wyjście?
@Zgrywajac_twardziela: Heh dzięki za miłe słowa. Niewielu jest ludzi z którymi można szczerze porozmawiac ponad sztywnymi podziałami. Ja mam wrażenie że mój gatunek jest na wymarciu. Myślę o moim dziadku który zaraz po wojnie mając 12 lat sprzedawał obważanki na dworcu w Warszawie żeby utrzymać chorą na gruźlicę siostrę. Jemu udało się przeżyć, znaleźć odpowiednią partnerkę przekazać geny i odpowiednie wzorce. Dziś ja jestem pełen nadziei że i mnie się
#afganistan