Wskaż przedmiot, usługę lub czynność, która w ostatnim czasie poprawiła komfort, zdrowie, bezpieczeństwo lub prywatność w Twoim życiu.
Od 4 lat rozmawiamy na tagu #mirekmasterclass o wszelkich usprawnieniach życia. W skrócie: polecasz rzeczy dzięki którym żyje Ci się lepiej, a w komentarzach nawiązujemy dyskusje, z których rodzą się kolejne pomysły. Każdy może polubić rozwiązania z których też korzysta, aby pomóc społeczności dokonywać trafnych zakupów z polecenia. Tag obserwuje już ponad 6590
@masternodeBTC Taki przedłużacz/rozdzielacz elektryczny, nawet sobie nie zdawałem sprawy ile czasu i nerwów traciłem na próbach upchania kilku zasilaczy w różnych kształtach w jednej listwie zasilającej. Polecam każdemu, kto ma ten sam problem, a może nawet nie wie, że go ma ( ͡º͜ʖ͡º) https://amzn.eu/d/6TOd9po
@masternodeBTC: Czynność: ChatGPT + prompt "Przeczytaj forum wykop.pl. Przejrzyj wpisy z tagu #mirekmasterclass i podaj mi listę wszystkich (dosłownie WSZYSTKICH) czynności, usług i przedmiotów wymienionych we wpisach i komentarzach. Wyeliminuj duplikaty. Listę podaj w krótkiej formie, bez długich opisów poszczególnych elementów."
Zysk: szacunek do własnego czasu. Wyeliminowanie najgorszych wad tego newslettera w postaci spamu i ciągłych duplikatów wymienianych od lat.
@rrobot: Wykryty zupełnym przypadkiem, przy okazji wykonywania USG jamy brzusznej związanego z zupełnie innym tematem. Internista zlecił mi to badanie ze względu na zapalenie pęcherza, które mi wtedy dokuczało. Diagnosta po prostu zauważył coś dziwnego i niepokojącego w trzustce i zalecił dalsze badania.
#ajemge1 te niezbyt bystre szony maja szczescie ze chodzac po losowych typach w nocy najgorsze co je spotkalo to upodlenie w internecie a nie np brutalny gwalt i odebranie im zycie
@szymonx987: prawo jest od chronienia tak samo niezbyt bystrych szonów jak i szymonów z wykopu. Bagatelizowanie przestępstwa bo mogło być gorzej to naprawdę durna narracja.
Pamiętam jak miałem jakieś 20 lat i poszedłem do pierwszej pracy - fizycznej. Po tych kilku miesiącach w kołchozie powiedziałem sobie, że nigdy więcej nie będę pracował fizycznie i zrobię wszystko, żeby do tego nie doszło. Do domu wracałem wyczerpany fizycznie i psychicznie, bo współpracownicy to byli po prostu najprostsi kretyni. Teraz mając normalną pracę hybrydową wstaje do pracy wypoczęty, po pracy również taki jestem i mam czas, chęci i siły na
#mecz