@Fabriczo: Karierę zaczynał od walk z Roksysynem (nie licząc debiutu z Bystrzakiem), gdzie trudno chyba o bardziej nielubianą postać na tagu, więc każdy jego przeciwnik z automatu ma mały plusik. A po soczystym kopie na łeb Roksysyna zdobył sobie całkiem zasłużoną sympatie. Kilka konferencji/programów też miał ok, min. z Tańculą, Wiewiórem gdzie ich potrafił psychicznie zdominować. Do tego dość śmieszny epizod w postaci pierwszej edycji TransTV. Ale też w dłuższym
@alljanuszx: Ten też niech nie przesadza. Owszem jego programy z Denisem weszły do klasyki freakowych mielarni, ale Denis był już jedną z gwiazd High League zanim doszło do tych zestawień z Marconiem. Jeśli komuś to pomogło to chyba bardziej właśnie Natanowi, który dzięki temu pozbył się łatki "baby od niemca" jaka miał z czasów walki z Daro Lwem i transformować się w postać Krakena - pogromcy e-gitów乁(♥
@WhiskeyIHaze: Moim zdaniem jednak pierwszą i największą wyrwę w wizerunku "gangstera" zrobiła Denisowi walka z Bułą, kiedy praktycznie padał zanim Buła wyprowadził cios i się wypinał na czworakach w jego kierunku. Wcześniej Denis przegrywał z zawodowcami (Kubiszyn, Omielańczuk, Szpilka) co było jakąś wymówką. Tutaj został zdeklasowany przez gościa z jego środowiska (kibol, po odsiadce, podobne warunki fizyczne). A Natan go jechał "tylko" w konfrontacji słownej
źródło: Bez nazwy-2
Pobierz