@Mirrak: bzdurą to jest lewica, która brata się z kimś kto wprowadza zamordyzm, nie szanuje prawa, a gej Biedroń z uśmiechem na twarzy rozmawia z typami, którzy takich jak oni mają za podludzi ,,lgbt to nie ludzie''
@Tyraxor: Po dniu dzisiejszym "aktywne zwalczanie Lewicy" stało się żywotnym celem opozycji jako takiej. To nie jest pierwszy przypadek gdy Lewica robi PiS gałę z połykiem, licząc na to że tym razem może uda się z nimi dogadać - więc oficjalnie przestaję traktować ich jako część antypisowskiej opozycji.
@Tyraxor: Przypomnę ci tego mema w 2023, gdy PiS znowu zgarnie samodzielną większość, bazując na propagandzie kupionej za kasę, którą Lewica właśnie im podarowała.
@bialegomisa: Proponuję się opamietać i zamiast wspierać lewice zacząć albo wspierać partie libertariańskie albo chociażby nowoczesną, w ostateczności PO. Lewica to najgorszy rak jaki mógłby spotkać Polskę.
Bzdura kompletna i januszowa legenda o tych super polskich kobietach. Mieszkalem w kilku krajach, sypialem oraz sypiam aktualnie z zagranicznymi dziewczynami. Polecam z calego serca, luzniejsze w kontakcie, mniej odklejonych wymagan, bardziej zaangazowane w lozku.
@NiebieskiGroszek: polecam ksiazke Dudka pod tytulem Reglamentowana Rewolucja, komuchy pod koniec probowaly sie bratac z kosciolem, zeby utrzymac wladze. Oni juz wiedzieli wtedy, co my teraz i to co Kaczynski robi od 30 lat.
Też tak macie, że jak ktos madry by nie byl to jesli jest wierzący, podswiadomie traci u was część szacunku? A jak jest zagorzalym katolikiem to z automatu kazde jego zdanie, kazdy osąd jest poddawany wątpliwości. Kościół to jest dla mnie taki syf ktory zbiera do kupy wszystkie ludzkie ułomności i próżności.
@zapach_bigosu: A ja właśnie mam tak jak opisałeś ale jak ktoś deklaruje się ateistą, na 99 % jest to typowy przygłup i trzeba do takich podchodzić z olbrzymim dystansem i patrzeć na każdy ruch bo takie osoby są najczęściej wyzute z jakiejkolwiek moralności i zasad.
@zapach_bigosu: wierzący nie, w żadnym wypadku, wiara to nieodłączna część ludzkości i bardzo podziwiam ludzi, którzy nie wstydzą się mówić o tym, że mają rozwiniętą duchowość. Ale im bardziej religijny i kierujący się zasadami danego wyznania bez podważania jego nielogicznych założeń (z naciskiem na katolicyzm, bo lokalnie najwięcej takowych spotykam), tym szybciej się od niego oddalam i nie wracam.