Dwóch mężczyzn włamało się do baru Setka we Wrocławiu o 7 rano. Odgrzali sobie gulasz, zjedli go i wyszli. Właściciele lokalu chcą podarować im talon na sto darmowych zup.
Aż mi się przypomniało, jak na jednym z wyjazdów studenckich, jeden z uczestników włamał się do prywatnego domu zrobić sobie tosty :p aż się wierzyć nie chce, a jednak. Oczywiście był pijany :)
źródło: comment_ho110TfcBEAP7KqH2R5mUwx7OEY85IEK.jpg
Pobierz