Ehh astromirki, może to trochę wina wczorajszej wojenno-rakietowej inby, a może trochę znak czasów, że NASA właśnie wysłała rakietę na Księżyc a na tagu cisza jak makiem zasiał, jedno znalezisko i tyle. W mediach też atencja umiarkowana lub żadna.
Nie wiem, czy tak bardzo zaplątaliśmy się w ziemskich problemach, czy też fakt, że człowiek postawił pierwszy krok na drodze powrotu na Księżyc to w dzisiejszych czasach już nic ważnego i ciekawego. Fakt, że
@thedestroyerofeels: zwykłego kowalskiego to nie interesuje, chociażby dlatego że mamy na tą chwile od wuja problemów, mamy w kraju drożyznę, życie stało się cholernie drogie i nie zapowiada się nic co by mogło to zmienić, mamy u sąsiadów wojnę a wczoraj na nasz kraj spadły rakiety i nie wiadomo było co dalej będzie więc takie wydarzenie jak to które opisałeś nie bardzo nas "zwykłych" ludzi zainteresowało.
@thedestroyerofeels: W ciekawych czasach żyjemy. W sąsiednim kraju toczy się wojna, od której niestety oberwaliśmy rykoszetem, co kosztowało życie 2 osoby. A tymczasem NASA wystrzeliwuje rakietę, która ma być preludium do powrotu człowieka na Księżyc.
Strefa Dysona - krótka historia, fakty, mity i trochę ciekawostek.
Dodaje (w postach jak zwykłe) dawno obiecany przeze mnie ANW (Artykuł Na Weekend) o sferze Dysona. Sam link źródłowy prowadzi również do fajnej stronki w schemacie FAQ o Sferze Dysona w języku angielskim Mam nadzieję że moja praca będzie dla Was ciekawą i warta fajnej dyskusji. : )
@Sloik-2078: To nie patent z RPG tylko wejście do każdego miasta w średniowieczu( ͡°͜ʖ͡°). Jak cały ruch jest tunelowany przez kilka wąskich bram to rozsądnie jest postawić tam strażników żeby choćby mogli mieć oko na towarzystwo wchodzące.
Postanowiłem, że opiszę moje podejście do medytacji, które dosyć mocno się różni od dzisiejszego, szczególnie zachodniego, podejścia. Zauważyłem, że typowa medytacja polegająca na poniekąd spychaniu myśli na bok, robieniu sobie na chwilę od nich odpoczynku, pomimo, że daje chwilowe efekty w postaci relaksacji i czystego umysłu, nie zmienia życia w sposób kompletny, więc nie jest pełnym rozwiązaniem problemu "ego". Zacząłem szukać nowego sposobu w Wadżrajanie oraz nauczaniach J. Krishnamurtiego i zrozumiałem, że
@Dreampilot: Tak, dzogczen zdecydowanie pokrywa sie w wielu miejscach z moimi doświadczeniami, ale staram sie nie zapatrywać w żaden konkretny system/religie, zamiast tego dużo czasu poświęcam na własne przemyślenia i eksperymenty, które czasami pokrywają sie z teoriami innych
Przy całej subtelności swoich nauk, Buddha posługiwał się prostym testem pozwalającym zbadać mądrość.
*Jesteś mądry, mówił, w takim stopniu, w jakim potrafisz zmusić się do robienia rzeczy, których nie lubisz, ale wiesz, że przyniosą szczęście, i potrafisz powstrzymać się od czynienia rzeczy, które lubisz robić, ale wiesz, że mogą przynieść ból i krzywdę.*
To kryterium mądrości wywiódł ze swojego wglądu w zasadnicze znaczenie intencjonalnego działania w kształtowaniu naszego doświadczenia szczęścia i smutku,
@Sisal: Według mechaniki kwantowej wynik każdego pomiaru jest zmienną losową o określonym rozkładzie prawdopodobieństwa. Przed dokonaniem pomiaru układ istnieje zatem w superpozycji stanów dozwolonych (w pewnym sensie we wszystkich dozwolonych stanach jednocześnie). Stan układu staje się znany dopiero po dokonaniu obserwacji. ( ͡°͜ʖ͡°)
Nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, czy nie, ale ułożyłam sobie sprytny sposób na planowanie sobie posiłków tak, żeby zawsze mieć zdrowe i różnorodne jedzenie w lodówce i jednocześnie zminimalizować wyrzucanie żarcia.
Mój system wygląda tak: - Stwierdziłam, że zawsze chcę mieć w lodówce jedzenie następujących kategorii: zupa, drugie danie, dodatek węglowo-warzywny i pasta do chleba - Do każdej z tych kategorii stworzyłam zestaw przynajmniej 20 przepisów, które zajmują do 30 minut jeżeli chodzi o
@Snuffkin ej, wiesz, że to jest dobry pomysł na własną apkę/stronę? Wiem, że konkurencja ogromna, ale nawet organhcznie rosnąc można jakiś pasywny dochód ogarnąć ;)