Nie wiem, czy kogoś to zainteresuje, czy nie, ale ułożyłam sobie sprytny sposób na planowanie sobie posiłków tak, żeby zawsze mieć zdrowe i różnorodne jedzenie w lodówce i jednocześnie zminimalizować wyrzucanie żarcia.
Mój system wygląda tak: - Stwierdziłam, że zawsze chcę mieć w lodówce jedzenie następujących kategorii: zupa, drugie danie, dodatek węglowo-warzywny i pasta do chleba - Do każdej z tych kategorii stworzyłam zestaw przynajmniej 20 przepisów, które zajmują do 30 minut jeżeli chodzi o
@Snuffkin ej, wiesz, że to jest dobry pomysł na własną apkę/stronę? Wiem, że konkurencja ogromna, ale nawet organhcznie rosnąc można jakiś pasywny dochód ogarnąć ;)
@knsk1: A sprawdź ile ich Starlink kroi miesięcznie za usługę. Bo widziałem przelewy Ukraińców (wrzucali screeny) i wychodził abonament taki sam, jak dla statków. Czemu mieszkaniec Przemyśla ma to 5 razy taniej? Czemu za terminale płacono 3 razy drożej, niż ma jakikolwiek Polak, który je zamówi? Oczywiście, SpaceX dopłaca póki co do interesu i sprzedaje terminale poniżej kosztów produkcji, a abonament też nie pokrywa kosztów operacyjnych. Ale wychodzi na to,
@knsk1: @Nemrod: elom twierdzi, że wyższy koszt jest związany z innym rodzajem uzytkowania- przemieszczanie się i też więcej pracy mają przy zabezpieczaniu tego przed atakami Rosjan.
Dociera do mnie, że życie to bezcelowa podróż, w której wcale nie będzie dobrze. Pewnie myślicie, że piszę to z egzystencjalno-nihilistycznego punktu widzenia, ale wcale nie. Ostatnio, mimo że zewnętrznie nic w moim życiu się nie zmieniło, to odczułem pewien przeskok wewnętrzny. Nie czekam już, aż będzie lepiej, bo nawet nie wiem co to znaczy. Dojście do punktu w czasie, gdzie nagle osiągnę szczęśliwości i zbawienie to ułuda. Jedyną prawdziwą wartością jest
@budep: bo życie to nie jest żadna podróż. Ta analogia jest bezsensowna i nietrafiona, bo życie nie ma żadnego celu na końcu jak to bywa z podróżami. Czyli jako podróż rzeczywiście jest bezcelowe. Tymczasem na życie można patrzeć jak na analogię do utworu muzycznego, który nie ma żadnego celu na końcu, a to co się liczy, to sam utwór jako taki -
@mamFAJNYnick: co innego wysłać parę artylerii a co innego wysłać swoje wojska, oczywiście kto wiedzie prym w pomocy militarnej Ukrainie? największa gospodarka Europy czyli Niemcy? najsilniejsza armia czyli Francja? a nie to Jankesi i to tak 10x czuję że europejskie rządy wysyłają pomoc głównie pod naciskiem swojej opinii publicznej, tylko USA zdają się rozumieć powagę sytuacji, znowu
@bruuh: bo jankesi patrzą globalnie na świat a w europie każdy sobie rzepkę skrobie, Niemcy które wycierają mordę hasłami o "jedności europy" mają w dupie jedność, liczy się tylko biznes. 100x bardziej wolę jankeski Freedom niż ruski mir, czy tam europejską solidarność.
@BArtus: Tymczasem w wielkiej potężnej rosji przychodzi baba z komitetu z siatką plastikową w której ma cukier, konserwy i sraj taśmę. W dowód uznania zabitego żołnierza podarek dla rodziny.
Mój system wygląda tak:
- Stwierdziłam, że zawsze chcę mieć w lodówce jedzenie następujących kategorii: zupa, drugie danie, dodatek węglowo-warzywny i pasta do chleba
- Do każdej z tych kategorii stworzyłam zestaw przynajmniej 20 przepisów, które zajmują do 30 minut jeżeli chodzi o
źródło: comment_1666721687YqjSVOBQxjB7IzPrv6VKdm.jpg
Pobierz