@doczko123: No właśnie. Mają wysoce precyzyjne rakiety Iskander, które wykorzystując GPS/GLONAS są w stanie, rzekomo, trafić w obiekt wielkości stołu. Gdzie jedna rakieta kosztuje 3-4 milionów dolarów. I walną tym w garaż albo blok mieszkalny.
@eugeniusz_geniusz: Moja ulubiona to zdecydowanie chemtrails! Na logikę - nie lepiej dodawać trucizny do jedzenia albo do ujęć wody pitnej, a nie zrzucać to z samolotu gdzie 90% chemii spadnie gdzieś na krzaki czy las? Jedna z tych teorii spiskowych które w swoich podstawach jest zwyczajnie durna
Potężna rosja, druga armia świata zarządzana przez potężnego imperatora (a nie jakiegoś tam komika) dronuje stacje benzynowe na ukrainie , a w zamian ukraińcy:
@marchewaa: Jeszcze była jakaś rosjanka mieszkająca w niemczech, co zachęcała innych rosjan w Europie, żeby ci zapalali światło 24/7 i w ten sposób przeciążali naszą sieć energetyczną. Nie wiem co te orki mają w glowach XD
Tak widzę ludzi co mają ból d--y o brak gier na przestarzałych płytach - sfrustrowani 35-40 latkowie, którzy aby poczuć, że coś posiadają muszą to sobie wcisnąć na zapomnianą zakurzoną półkę.
Sam swego czasu kolekcjonowałem gry, ale po dłuższym czasie doszedłem do wniosku, że jest to bezsensowne. Do tych gier i tak się NIE WRACA, co najwyżej kupuje się za 30 zł na promocji odświeżoną wersję jakiejś produkcji i ogrywa na luzie na
@Clefairy: Zależy od gry. Jakieś małe tytuły, czy może indie, które przechodzi się w 2–3 godziny, to faktycznie można kupić za parę groszy w wersji cyfrowej, przejść i zapomnieć. Ale są takie tytuły jak Wiedżmin, GTA, RDR2, Cyberpunk i inne do których wracam co parę lat i lubię je mieć na półeczce, gotowe do tego, żeby w każdej chwili włożyć krążek i zagrać
Mógłbym kupić Wieśka czy RDR2 za grosze w wersji cyfrowej. A jednak trzymam je w równo ustawione pod telewizorem i uśmiecham się z nostalgią na każdym razem jak siadam przed telewizorem,
@Bartekgkw: Hipokryci. Na zachodzie, szczególnie w Stanach pojawił się trend gdzie duże sieci fastfood likwidują lokale lub zmniejszają sale restauracyjne, bo większość klientów rzekomo woli zamawiać z dowozem lub przez drive-thru.
Chciałbyś wyjść ze znajomymi na pizzę, posiedzieć w ogródku, popatrzeć na słońce? Żryj w domu, bo komuś z marketingu Dominos wyszło, że nie opłaca im się utrzymywać lokalu z krzesłami i obsługą. Można ciąć koszty gdy klient zje w
@Cztero0404: Ale skoro firma nie musi utrzymywać dużego lokalu, kelnerów, sprzątaczek, ludzi do mycia talerzy itp. to jedzenie powinno być tańsze, nie? Prawda?!
Tylko że nie, jedzenie na wynos kosztuje tyle samo co jedzenie na miejscu. Nie dostajesz zniżki za to, że zjesz we własnym samochodzie zamiast w klimatyzowanym lokalu z obsługą. Bo dla wielkich korporacji bardziej liczy się zysk a nie zadowolenie klienta. Będą ci wmawiać, że jedzenie na
Firma zakończy produkcję fizycznych nośników z nowymi grami na swoje konsole. Oznacza to, że od początku 2028 roku wszystkie nowe premiery będą dostępne wyłącznie w wersji cyfrowej.
Mam PS5 domu. Mogę grać z gry z PS5, PS4 oraz remastery z PS3 czy nawet PS2. To daje bazę kilkunastu tysięcy gier wydanych przez ostanie 20 lat do zabawy. Mogę spędzić następną dekadę pykając tylko na "piątce" i nje kupować żadnych, nowych tytułów. Kij im w oko
@Mathas: Zrobiłem preorder na GTA6 tylko i wyłącznie z sentymentu dla marki, gdyż jako dzieciak dostałem pierwsze GTA na PlayStation 1 i od tamtej pory przechodziłem wszystkie kolejne gry z serii. Jest to mój pierwszy w życiu i ostatni zakup jakiejkolwiek nowej gry w wersji cyfrowej.
#ps5 Oprócz tego, że w bulwę smutno ( ͡°ʖ̯͡°), to naprawdę niesamowite jak czucia nie mają w kierownictwie Playstation.
Ale po kolei. Brak płytek od 28 oznacza, że PS6 jest tylko digital i że PS6 wychodzi listopad 2027, czyli trzymają się planów - tak jak Kepler_L2 donosił. Kepler twierdzi też, że w cenie materiałów PS6 kosztuje dzisiaj 1000$. Ceny do kolejnej jesieni nie spadną, do tego dochodzą
Cały ten argument "klienci wybrali cyfrę" jest oczywiście cyniczny.
@Theos: Tu dodam coś od siebie. W przypadku starszych gier albo niszowych to faktycznie łatwiej jest kupić cyfrę za parę dolarów niż szukać u----i w sklepach internetowych lub na bazarach. Ale w przypadku nowych gier, gdzie różnica w cenie cyfry a płyty nie jest znacząca, a gry są łatwo dostępne to każdy wybierze fizyczną kopie
@Promilus: Całkowity upadek Sony jest scenariuszem zupełnie nierealnym. Usuwanie gier z powodów utraty licencji - możliwe ale nie całkowicie wyłączenie serwerów. 1. Nie to po wielkie studia jak Ubisoft, EA czy Rockstar wydają setki milionów dolarów żeby ktoś po prostu skasował sklep z grami 2. Sony PlayStation ma 135 milionów aktywnych użytkowników którzy kupią każdą grę z braku wyboru 3. Sony w Japonii jest objęte taką samą strategiczną ochroną jak
Przyznam, że byłem nieco sceptyczny przez początek, który ciągnął się jak krew z nosa, ale po dotarciu do Pittsburgha rozgrywka i fabuła nabierają rumieńców i gra się zdecydowanie lepiej. Plus gdy już ogarnie się zachowania przeciwników, rozgrywka robi się płynniejsza, zwłaszcza gdy zacznie się grać bardziej ofensywnie.
Finalnie, mimo pewnych dłużyzn, z segmentem jazdy konnej na uniwersytecie na czele, bawiłem się lepiej, niż się spodziewałem.
@Mega_Smieszek: Babcine jedzenie było zajebiste. Jednakże, jak niektórzy zauważyli, dla ludzi wychowanych w okresie biedy i niedoborów okresu powojennego i komuny bardziej liczyło aby jedzenie było tanie, proste i zapychało kiche, nikt z pokolenia naszych dziadków nie przejmował się kwestią kalori, wartości odżywczych ani zdrowiem.
źródło: image
PobierzJak to jest, że ludzie na wykopie którzy nigdy nie byli w Kambodży lepiej znają gospodarkę tego kraju od Łysego czy Klapka?