Ech latem narzekałem na kierowców jako rowerzysta a teraz znowu muszę jako biegacz xD Czy kierowcy w Polsce to ślepi debile czy po prostu ignorują innych świadomie? Co biegam po swojej podwarszawskiej wiosce to zawsze na przejściu dla pieszych jestem albo ignorowany (nie zatrzymują się widząc, że chcę przejść) albo prawie rozjeżdżany (jestem już przed maską a kierowca rusza). Od razu uprzedzę, że jestem widoczny (odblaski, lampka mrugająca na czerwono i czołówka,

spejsinwader








