Kolejny etap z------a umysłowego w odwiecznej epopei drogowo-rowerowej. Teraz rowerzysta nie będzie mógł wjechać bezpośrednio na przejazd, ale przecież skoro został potrącony na nim przez samochód to się na nim znajdował i powinno my być udzielone pierwszeństwo. To tak jakby samochód wyjeżdżający z podporządkowanej uderzał w auto jadące z pierwszeństwem bo jak wyjeżdżał to nie znajdowało się ono jeszcze "na skrzyżowaniu".
Albo inaczej znowu pierwszeństwo i życie rowerzystów będzie zależało od
@Bzdziuch: Rowerzystom niczego nie odebrano. W pewnych sytuacjach rowerzysta nadal ma pierwszeństwo i nie musi być na przejeździe. Gdy kierowca skręca w drogę poprzeczną, czy po prostu, gdy droga dla rowerów idzie równolegle z jezdnią z pierwszeństwem, to gdy dochodzi do tej jezdni jakaś inna podporządkowana, to tam też rowerzysta ma pierwszeństwo, tak jakby jechał jezdnią; czym wielu kierowców zapomina albo w ogóle o tym nie wiedziało.
@harold97: Dobrze wyglądający asfalt na drodze dla rowerów wiele jeszcze nie znaczy. Jeśli są wystające krawężniki, to nic ci po tym asfalcie, skoro i tak co chwilę musisz mocno hamować. Nie wiem, czy rowerzyści proszą o zbyt wiele, ale by nie było takich krawężników jak na zdjęciu, to chyba nie aż tak dużo.
@harold97: Tutaj akurat za tę drogę odpowiada GDDKiA, która powstała podczas budowy ekspresówki ze trzy lata temu. Kostka, wystające krawężniki. Oni mają gdzieś rowerzystów. Inny przykład i też obwodnica Lublina. Jest sobie węzeł na ekspresówce (takie rondo nad głównymi jezdniami) i jest tam zakaz ruchu dla rowerów. Kawałek dalej jest kładka dla pieszych i rowerzystów, tyle że jadąc do Lublina nie ma na nią wjazdu rowerem. Można albo przejść z
Wy się dziwicie czemu ciągle gra Śliwka, a ja się dziwię czemu nadal na boisku jest Anderson. Gość ma ze 20% skuteczności w ataku, a Speraw i tak go nie zmienia :D #siatkowka
@holihopter: Gdyby w taki sposób zatarasować całą drogę dla samochodów z możliwością przejazdu gdzieś poboczem, to kierowcy nie byliby tacy zadowoleni.
@holihopter: Niby tak, ale podejrzewam, że na jezdni czegoś takiego by nie zrobili. Kawałek dalej rozbierają nową drogę dla rowerów. Zerwany asfalt i część podbudowy, żadnego oznakowania. Dziś nikt tam nie pracował, więc można było przejechać, ale kiedy indziej trzeba będzie się cofać, bo z drugiej strony jest rów i barierki.
@van_der_bike: Ta DDR ma już dwa lata, tyle że kilka odcinków tak się posypało, że zerwali asfalt i robią od nowa. Droga dla samochodów obok jest w idealnym stanie, mimo znacznie większego ruchu. Nie ma żadnego oznakowania czy jakichś informacji o remoncie. Powinien być zrobiony wjazd na jezdnię i tyle. Ale to nie w tym kraju, gdzie rowerzystów ma się gdzieś.
Pas rowerowy i droga dla rowerów to nie to samo. Posiadanie Jaguara F-Pace Crossower, nie zwalnia ze znajomości podstawowych pojęć prawa o ruchu drogowym. Gościu najpierw na mnie trąbił, a potem wyprzedzając krzyknął o drodze jaką mi wybudowali, a ja jeżdżę ulicą.
@Erus: Pewnie chodzi o to, że pas dla rowerów był tylko z jednej strony, a że takie pasy są jednokierunkowe, to rowerzyści z drugiej strony jezdni nie muszą i nie powinni z niego korzystać. Niestety część rowerzystów o tym nie wie, ale jak widać, kierowcy też.
Zostałem posiadaczem netlixa i zaczynam ogladac seriale, co polecacie? Obejrzałem Umbrela Academy i nawet mi sie spodobało, Zastanawiam się nad Dark albo The100, a może macie jakieś lepsze propozycje?
@Nieznajomy_U_Bram: Byłem, ale nigdy z nikim nie tańczyłem. Jak już to chwilę w grupie. A tak to tylko podpieralem ściany. Co ciekawe, gdybym się kiedyś odważył podejść do pewnej dziewczyny i zaprosić ją do tańca to pewnie miałbym dziewczynę.
Mam problem ze Stravą. Od jakiegoś czasu nie działa. Tzn. niby działa, ale nie rejestruje czasu i odległości, więc w sumie nie działa. Muszę wyłączyć nagrywanie i ponownie włączyć, by znów zaczęła działać. A potem po chwili znowu to samo. Tryb oszczędzania baterii wyłączony, nic w telefonie nie zmieniałem, a Strava nagle przestała poprawnie działać. Wkurza mnie to, bo jeśli chcę, by zapisała się cała trasa, to muszę do chwilę odblokowywać telefon
Kolejny etap z------a umysłowego w odwiecznej epopei drogowo-rowerowej. Teraz rowerzysta nie będzie mógł wjechać bezpośrednio na przejazd, ale przecież skoro został potrącony na nim przez samochód to się na nim znajdował i powinno my być udzielone pierwszeństwo. To tak jakby samochód wyjeżdżający z podporządkowanej uderzał w auto jadące z pierwszeństwem bo jak wyjeżdżał to nie znajdowało się ono jeszcze "na skrzyżowaniu".
Albo inaczej znowu pierwszeństwo i życie rowerzystów będzie zależało od