Zabawne że najwięcej do powiedzenia mają zawsze ci którzy są najniżej na drabince XD
I nie chodzi tu już o ten cały zlot w Davos. Takie zachowanie można zaobserwować też na przykład w firmach. Największe japy do darcia ryja i krytykowania mają zawsze najmniej wykształcone i z najmniejszym doświadczeniem parobki. „Bo gdyby to oni zarządzali to byłoby lepiej…” xd










Bo przecież jak stać Cię na samochód i mieszkanie w centrum dużego miasta w europie to jesteś już bogaczem. A teraz nagle tylu tu pod znaleziskiem pisze o „wyprowadzce” XD