Mirki jakiś czas temu wspominaliście, że z ostatnich ciekawych zapachów #zara jest Forest coś tam. Jak ktoś mógłby mi przybliżyć ten zapach i podać pełną nazwę to byłoby miło. Z góry dzięki #perfumy
@Nemesh: bardzo ciekawy jest coastal salty forest, ale na pewno nie jest to przyjemniaczek. Jak na Zarę to ma bardzo mocne parametry, ale sam zapach to raczej rejony niszy. Jak dla mnie, pachnie takim nadmorskim kamieniem na którym schną wyrzucone przez fale glony.
Jeśli szukać czegoś „zielonego” na wiosnę to szybciej bym szedł w rejony wypustów od Issey Miyake. W taką pogodę super też się sprawdzają perfumy od Hermes np.
Polecacie jakieś niesłodkie ziołowe zapaszki dla pań lub unisex? Totalnie nie wiem co z tego lubią kobiety. #perfumy I zawołam może @ewataewa bo ona ma podobny do mnie gust (。◕‿‿◕。)
@Nemesh: ziołowe to nie ja, błeee :D To mi się chyba bardziej z męskimi kojarzy.. lawenda, jałowiec, szałwia, geranium te klimaty? Wetyweria to co to, trawa jakaś nie? :D Tak na szybko, to w Acqua Di Gioia chyba faktycznie czuć miętę, ale nie pamiętam, czy one słodkie były... chyba nie, taki wodniak do odświeżenia :) Albo takie taniutkie Elizabeth Arden Green Tea.
Co najlepiej według was klonuje Sauvage? Tak wiem, że Cyrus Writer, ale to było dawno i się nie liczy. Obawiam się, że jakiś arab, ale może ktoś coś ciekawego wynalazł. #perfumy
Dzięki sympatycznemu wykopkowi @Mkkr, który schludnie spakował, zabezpieczył i szybko wysłał odlewki, mogę bez krępacji ocenić dwa ciekawe zapaszki. Tj. Prada L'Homme i niedawne dzieło pana Bischa Issey Miyake Le Sel d'Issey PS. szczerze polecam Mirka!
Najpierw zacznę może od Prady. Cóż, jest to dobry zapach, chce się go wąchać, ale nie za takie pieniądze. Ponad 380 zł za stówkę milimetrów nie ma sensu. Tyle dobrze, że u @Mkkr
@Nemesh: Ciekawe, że ja żadnej konotacji do Boisa nie czuję.. Już bardziej do AdG i Kenzo. A sam zapach wtórny i nudny, na pewno nie wart obecnych pieniędzy.
Czy było jakieś info o tym, że na #notino kończą się rabaty specjalne? Od kilku dni sprawdzam i nie ma absolutnie nic. Czyżby się wkurzyli, że bezczelnie ludzie to wykorzystują? #perfumy
@Nemesh też mnie to ciekawi - zauważyłem, że zniknęło jakoś na początku miesiąca. Sprawdzałem stronę w Czechach, Słowacji działają cały czas, w Niemczech i w Holandii nie widziałem w ogóle tej zakładki.
Dzisiaj zupełnie niespodziewanie otrzymałem tego gagatka. Lanvin L'homme Sport się zwie. I napiszę szczerze, że jestem pozytywnie zaskoczony. Jest czysto, świeżo i delikatnie. Otwarcie mocno przypomina issey miyake l'eau bleue d'issey pour homme. Jest pieprznie i iglaście, a potem już przyjemna delikatna lawenda. Projekcja jest taka sobie, ale trzyma spokojnie kilka godzin. Nie jest to absolutnie żaden dziad, dwudziestolatek czy pięćdziesięciolatek na luzie może zapodać kilka psików. Jeśli jesteś fanem zielonych klimatów,
@RumClapton: Nie martw się, to za grosz nie pachnie jak Bois, po prostu lekkie zielone klimaty. Trochę ziół robi jednak robotę, ale podobieństw nut nie ma żadnych. Oba zapachy mają podobny vibe, w sensie że na randkę jak znalazł.
@eric2kretek jak się lubi ziołowe klimaty to wszystko nam boisika przypomina. Ten zapach akurat to nic odkrywczego. Ale i tak chce się go wąchać. Jak choć jednego mirka zachęcę to uznam że misja skończona ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Posiada ktoś Lanvin L'homme Sport? Kupiłem ostatnio, trochę w ciemno, po opiniach, ale nie przyjrzałem się i będą dopiero w przyszłym tygodniu. Więc jeśli ktoś ma, to proszę o opinie. Wady i zalety #perfumy
@JudeLaw no właśnie. Ciężko znaleźć bardzo złe opinie. Tym bardziej jeśli się lubi zielone zapachy. Bo ten Sport i niebieska butelka totalnie potrafią wprowadzić w błąd.
Od czasu do czasu lubię sobie poszukać jakiegoś budżetowca. Tak taniego, że aż wstyd. Dzisiejszy zawodnik to Just Jack Homme Noir. Większość z was zna pewnie ich drugi wynalazek Tobacco Leaf, ale ich portfolio posiada całkiem niezłą listę klonów. Wracając do Noir, nazwa nawiązuje oczywiście do Toma Forda Noir. Kto zna, to pewnie lubi, kto nie zna, to może kupić klona za 27 zł xD Opisując zapach, to otwarcie jest mocne, trudne
@Bonsoul: fakt, otwarcie jest bardzo złe, ale po nim jest całkiem przyjemnie. Ogólnie u mnie trzyma dłużej. Cały czas mam go pod nosem, a psikałem koło 15. Ale maks trzy psiki, żeby otoczenia nie podusić. Dobrze jest na czas otwarcia spędzić czas w domu, a wyjść dopiero, gdy się ułoży xD
Wczoraj mnie naszło i przeglądałem sobie zapachy z nutami lodu. I tak trafiłem na araba Lattafa Ra'ed Luxe i z ciekawości zapytam czy któryś entuzjastów arabów ma go w swojej kolekcji i własnymi słowami napisze jak to pachnie. Ciekawy jestem opinii #perfumy
Nadal będę nakręcał hype na te perfumy. 120 ml za 40 zł?! Kto to widzioł. Otwarcie cytrusowe, ale szybko zapach przechodzi na typowe nuty Sauvage, tylko że w delikatny letni klimat. Jeśli porównać je do legendarnego na tagu Cyrus Writera, to tam mamy intensywną smołę, a tutaj jest dużo delikatniej, grzeczniej z dużo lepszymi parametrami. Po godzinie Cyrusa prawie nie czuć, a tutaj nie musimy szukać na sobie tego zapachu, bo cały
Ludzie kupują jakieś drogie Sauvage, a tutaj mamy lepszy klon z lepszą projekcją za 40 zł xD Przed państwem Leather Sensation Byblos z San Marino xD #perfumy
@Nemesh: No mają już wyćwiczony movement plus często niestety używają bugu nazywanego vouzou. Ja mam co prawda przegrane ponad 1,5k h i całkiem dobre wyniki kręce, ale praktycznie w ogólnie nie skacze tak itp. Wolę czysty skill ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Jeśli szukać czegoś „zielonego” na wiosnę to szybciej bym szedł w rejony wypustów od Issey Miyake. W taką pogodę super też się sprawdzają perfumy od Hermes np.