@mannoroth: ... Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie: wstaję rano, za piętnaście trzecia; latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę. -No, ubierasz się pan. -W płaszcz. Jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu? -Aaa... fakt! -Do pekaes mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest pekaes. -I zdanżasz pan? -Nie. Ale i tak
@Umeraczyk: nie chcę być aż tak bezwzględna, z bliskimi to mam podobne poczucie humoru, ale ze znajomymi już się rozjeżdża, więc oni dostają uboższy pakiet memów xD
Znam wielu ludzi co skończyli jakieś dziwne niepotrzebne nikomu kierunki ale na filozofa jeszcze nie trafiłam. Czyżby kierunek tracił na popularności? Nie wiem może trzeba by ich dofinansować?
@Skibidipapa: a myślałam ze uczelnie wyższe są po to żeby kazdy je skończył bo rodzice chcieli żeby ich dziecko było po studiach bo inaczej to co ludzie sobie pomyślą
@eugeniusz_geniusz: heheszki heheszkami ale jak dziewczyna kumpla wyciagnela nas na grzyby to juz po kwadransie zastanawialismy sie jak wykorzystujac funkcje telefonu pokroju LIDARu i algorytmow SI do rozpoznawania utworzyc aplikacje do wyszukiwania grzybow xD po prostu jak masz prawie 2m wzrostu i okulary to szukanie grzybow, jesli nie masz ochoty wygladac jak dzwonnik z Notterdame, jest lekko meczace xD
#anonimowemirkowyznania Jestem kobietą i gdy czasami czytam na anonimowych jak różowe się zachowują wobec swoich partnerów to aż mnie skręca... Jestem w udanym, partnerskim związku już 12 rok i chciałabym przekazać kilka rad kobietom. Nie uważam że jestem jakąś wyrocznią, czy alfą i omegą, bo u mnie w związku też oczywiście są zgrzyty, kłótnie, kryzysy i trudne chwile, ale związek to ciągła nauka siebie nawzajem, chodzenie na kompromisy, doskonalenie się po to
@Inz_Heinrich: @AnonimoweMirkoWyznania: Takie rady może dać kobieta, znam takie. Ale to są głównie kobiety, które uwielbiają życie domowe, konserwatywny podział roli w związku. No i to jest obraz kobiety, która przede wszystkim faktycznie kocha swojego faceta. Seks czy dbanie o siebie powinny wychodzić nie z obowiązku a z własnej chęci. Jeśli ktoś tego nie rozumie, to szkoda słów
@goferek: Kiedy pracowalem jako technik na produkcji to czesto szybko chodziłem z jednego konca hali na drugi. Wygladalem wtedy jakbym gdzies sie spieszyl i nikt nie zawracal mi dupy. Tak naprawde nie mialem nic do roboty ale nie chcialo mi się pracowac a lepiej to wygladalo jak szef wpadal na halę
Ja to, proszę pana, mam bardzo dobre połączenie: wstaję rano, za piętnaście trzecia; latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony, bo golę się wieczorem. Śniadanie jadam na kolację, więc tylko wstaję i wychodzę.
-No, ubierasz się pan.
-W płaszcz. Jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
-Aaa... fakt!
-Do pekaes mam pięć kilometry. O czwartej za piętnaście jest pekaes.
-I zdanżasz pan?
-Nie. Ale i tak