Jakiś tydzień temu udało mi się przejść przez Muir Pass, był to ostatni najtrudniejszy odcinek na szlaku oprósz Forester Pass , głównie przez to, że było tam jeszcze dużo śniegu . Sam Muir Pass nie jest trudny do przejścia , ma 3644 mnpm. Był to też pierwszy raz kiedy padał deszcz i drobny grad podczas mojej podróży . Jak się potem okazało , padał też śnieg , ale to było kilka km
To już 8. edycja smutnej akcji wakacyjnego publikowania map śmiertelnych wypadków w wakacje. Tak jak w ostatnich latach, postaram się codziennie wrzucać mapę, listę wypadków i statystyki pod tag #smiertelnewypadki (na ile pozwoli mi praca i inne obowiązki). Postaram się także porównywać liczby z tymi w poprzednim roku.
I cyk, udało się dojść do Kennedy Meadows, oznacza to, że to już koniec pustyni i zaraz zaczną się góry Sierra . Wreszcie dostałem paczkę z butami i udało się je wymienić na nowe ( dzięki Mirkowi który polecił Saucony, chociaż to się okaże jak się sprawdzi). Zakupiłem też mini kolce na góry oraz obowiązkową beczkę na żarcie w rejonie niedźwiedzi . Ostatniej nocy udało się przypadkiem zobaczyć skorpiona, ale po tym
@jamajskikanion: "Odejście od prawidłowego bmi (bez znaczenia czy tłuszczem czy mięśniami) tak czy owak odbija się na zdrowiu i przewidywanej długości życia. Człowiek szybciej się męczy, rozwala stawy i ma wyższe bazowe obciążenie kardiologiczne bo mięśnie zużywają tlen." To nie jest prawda
@Siatkarz17: myślę że @PumpkinBill dobrze to podsumował. Idź i spróbuj, studia to nie zobowiązanie na całe życie. Jeśli Ci się nie spodoba to zawsze możesz je rzucić. Ale przynajmniej nigdy nie będziesz żałować że "nie spróbowałeś"
źródło: image_picker_FD68C5CB-E8F0-4B68-88EB-B21C323F9EFD-32467-000002D2A1CB6941
Pobierz