Wpis z mikrobloga

I cyk, udało się dojść do Kennedy Meadows, oznacza to, że to już koniec pustyni i zaraz zaczną się góry Sierra . Wreszcie dostałem paczkę z butami i udało się je wymienić na nowe ( dzięki Mirkowi który polecił Saucony, chociaż to się okaże jak się sprawdzi). Zakupiłem też mini kolce na góry oraz obowiązkową beczkę na żarcie w rejonie niedźwiedzi . Ostatniej nocy udało się przypadkiem zobaczyć skorpiona, ale po tym jak zobaczyłem go rozłożyłem namiot bo bałem się że ,jakiś wjedzie na mnie albo że go chwycę przypadkiem w nocy szukając telefonu czy robiąc cokolwiek innego . To też koniec goruñca choć pewnie będą jeszcze dni kiedy będę tęsknić za upałem . No i jest coraz więcej robactwa , głównie końskie muchy i czasem komary .Od początku podróży nie padal jeszcze deszcz . W planach mam też wejść na Mt Whitney oraz zajść do Yosemite orku o ile dostanę pozwolenie .
Więcej zdjęć
#zlomkiemprzezswiat #pct #pacificcresttrail #sierra
ChlopoRobotnik2137 - I cyk, udało się dojść do Kennedy Meadows, oznacza to, że to już...

źródło: IMG_4262

Pobierz
ChlopoRobotnik2137 - I cyk, udało się dojść do Kennedy Meadows, oznacza to, że to już...
  • 63
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ChlopoRobotnik2137: przecież do takiej beczki na niedźwiedzie niewiele chyba jedzenia się zmieści (patrząc na to co jest w paczce) to gdzie będziesz trzymać resztę?

Ej w ogóle podziwiam, że buty na taką wyprawę zamawiasz sobie tak po prostu przez internet bez przymierzenia. A gdyby przyszły i np. okazały się za małe, to co byś zrobił?

Masz jakieś środki na owady (komary)?
  • Odpowiedz