@mikorys: Speed friending, speed dating, bale karnawałowe, imprezy dla singli, teatralna improwizacja, terapia? To już zdecydowanie lepiej siedzieć w piwnicy.
#otomoto #samochody #samochodyuzywane #motoryzacja No i tak, udało się sprzedać auto. W tym samym dniu gościu dzwoni że mu turbina padła(coś mi tu śmierdzi), co robić? Dogadywać się z nim jakoś? Czy mieć w------e i zlać temat? Na umowie był zapis że kupujący zgadza się ze stanem auta i nie ma żadnych zastrzeżeń, jazda próbna wcześniej była, auto było przez niego sprawdzane. Ja tym
#debata Grzegorz Braun byłby dobrym prezydentem gdyby nie był chory psychicznie xD Ten mistyczny chill i absolutna pewność siebie, gniótłby światowych liderów jak plastelinę. Ale jest jaki jest wiec lepiej nie puszczać go na żadne negocjacje xD
@Randy___Marsh: Moze tez jestem jebniety ale jak sie zastanowić to ciezko podac przykład odklejki. Ktoś pomysli ze przesadza z banderyzacja no ale flagi upa to juz chyba byly w empiku a liderka ukrów ostrzega przed zamieszkami jak bedziemy sie stawiać wiec troche XD
Ludzie: za moich czasów to nie było żadnych autyzmów...
No cóż xD Mój śp. Dziadek lubił rozwiązywać krzyżówki. Ba, wiele razy wygrał jakieś małe nagrody ;) Podpowiedzi musiały się powtarzać, skoro zrobił taki słownik-ściągawkę składający się z 17 zeszytów. Wiem, że przynajmniej raz go przepisał z powodu zużycia papieru. #krzyzowka #niebieskiepaski #zainteresowania #polskiedomy
Jestem strasznie zadowolony, bo udało mi się przeczytać ponad 50 stron książki, gdzie od października miałem blokadę i nie czytałem nic. Mała rzecz, a cieszy! #ksiazki #schizofrenia #chwalesie #depresja
@kluha666: ja mam tak że jak wpadnę w cug to przeczytam książkę w dzień-dwa, a jak potem mi „inne rzeczy” wpadają do głowy to kilka miesięcy bez choćby jednej strony :/ szkodliwe
Kiedyś nie było takich rzeczy jak #autyzm, po prostu dziadek miał swoją ulubioną łyżkę i dostawał k-----y jak nie mógł jej znaleźć przed niedzielnym rosołem.
#depresja też nie istniała, chłop się po prostu szedł wieszać za stodołą i wszyscy jakoś żyli.
@slkt: Nie ma opcji. Real wtedy bronił w 4-5, a dodatkowo w lm grał Casillas, który był już gorszy od aktualnego Kepy. Ramos nauczył się bronić po 30, a wtedy to miał więcej kasacji przeciwnika w polu karnym niż wygranych z nimi pojedynków. Xabi był mało mobilny i może fajnie rozgrywał, ale do przodu i w obronie Casemiro klasę lepszy. Ozil odpuszczający w obronie, Benzema kot a nie pies, jak
Są takie dni, kiedy czuję, że jest mi ciężko. Ciężko żyć. Tak po prostu. Znowu dziś rozmyślałem o magiku, trochę wręcz fantazjowałem. Daję to dziwne poczucie ulgi, sama myśl, że wszystko co mnie dręczy zniknęłoby wraz ze mną jest... kojąca? Sam nie wiem jak to określić.
Po prostu nie daję rady. Cały czas szukam problemów, zamiast myśleć o tym, co mi wychodzi. Pogrążam się w tym, a nie potrafię się z tym
@razzor91: też miałam takie pomysły, ale... nie zrobiłam tego, bo złamałabym serce babci. Wyobrażanie jej sobie nad moją trumną było koszmarem. Z drugiej strony to kusiło. Póki nie zrozumiałam, że ulgą jest świadomość, że mogę "to zrobić". Nie zrobienie tego, ale sam luksus wyboru. I tak sobie żyję. Mierzę się z problemami dlatego że one się skończą. Tylko walcz z demonami po kolei - jeden na raz.
Dobrze, że z tego wyszedłeś, powodzenia kolego