Mam 18 lat i nigdy: -nie byłem na imprezie -nie byłem na domówce -nie byłem nigdzie zaproszony (żeby nie było, że to ja odmawiałem) -nie wyszedłem z rówieśnikiem na dwór -nie szedłem z kimś do szkoły
@Revvvvvvvvvvvvvvvv: chłopie, masz 18 lat i co, myślisz że zaraz Ci się życie skończy? Dopiero co przestałeś być dzieckiem. Jak zdobyć znajomości? Na pewno masz swoje zainteresowania, wejdź do grupy i stań się jej częścią. Nie, nie stanie się to z dnia na dzień, ale chyba warto, czyż nie?
@Revvvvvvvvvvvvvvvv: chłopie, błagam, Ty jeszcze nie byłeś na studiach, a piszesz, że straciłeś najlepszy okres życia? Czyli co, dzieciństwo? Skoro mieszkasz na wsi, to wiadomo, że nie spotkasz ludzi podobnych do siebie. Jak zaczniesz życie w milionowym mieście, poznasz grupę na studiach, załapiesz jakaś pracę choćby na pół etatu, to zupełnie innaczej Ci się życie potoczy. Najlepszy okres życia? Dla mnie zaczął się gdzieś po 25 roku życia i im
@smallboobslover: jak będziesz miał 42 lata to powiesz sobie "mogłem zacząć 10 lat temu". I będziesz myślał o tym 32-latku jako młodym gościu, który jeszcze mógł całe życie zmienić, ale się bał. Tego chcesz?
@smallboobslover: Plan dla Ciebie: 1. Psychiatra, żeby dobrać leki na depresję/stany lękowe 2. Psychoterapia 3. Cieszenie się życiem, bardziej niż teraz.
Serio, też byłem w ciemnej dupie i bez pomocy specjalistów albo nadal bym w niej był, albo wisiał na jakimś drzewie.
Wywiad wojskowy USA wskazuje, że wśród rosyjskich żołnierzy panuje bardzo niskie morale, głód i alkoholizm...A większość z nich nie opuściła jeszcze Rosji.
@Endrius: Dokładnie, trzeba j---ć w Putina i przydupasów, co mu przyklaskują, a nie zwykłych chłopaczków, którzy teraz stoją przed wyborem: śmierć z ręki Ukraińca albo swojego za dezercje.
Módl się za wierzących. Aby zachęcali się nawzajem w ewangelii - aby się nie lękali, ale aby mocno trzymali się nadziei w Chrystusie, pobudzając się wzajemnie do miłości i dobrych uczynków. Módl się o braci i siostry, którzy pozostali na miejscu, aby służyć w wojsku i w kościołach.
Módl się za niewierzących. Aby Bóg użył tej tragedii, aby przyciągnąć ich do siebie i okazać swoją łaskę w ich zbawieniu
Dziwni ci uchodźcy z Ukrainy, nie wyzywają strażników, nie rzucają w straż graniczną kamieniami, nie próbują siłą się przedostać, jak nie uchodźcy ( ͡°͜ʖ͡°)
no tak, nie ma żadnej różnicy w tym, że my Ukrainców normalnie wpuszczamy, a nie zamykamy granic i każemy siedzieć tygodniami w lesie. Myślisz, że gdybyśmy zamknęli granicę, to po ilu dniach zaczeli by siłą się przedostawać?
Według wykopków nie można wyrazić jakiegokolwiek wsparcia, stworzyć jakiejś grafiki czy rysunku, ustawić sobie flagi Ukrainy w profilowym, podświetlić budynku na znak solidarności, bo zaraz wykopek wyskoczy z mordą "I CO TO DA?", "PATRZCIE RYSUJĄ KREDĄ PO CHODNIKU, DEBILE".
Przecież każdy wie, że absolutnie nic nie da, ale ludzkość od wielu dziesięcioleci w ten sposób się wspiera, pokazuje solidarność, oferuje wsparcie duchowe, ale jak nie pomagasz w sposób bezpośredni to masz zamknąć
#anonimowemirkowyznania Co szósty młody Polak nie pracuję! Młodzi ludzie nie chcą pracować! Nie garną się ani do pracy ani do nauki!
Już było kilka wpisów z anonimowych, więc mój będzie podobny. Od razu zaznaczam, że nie jestem sfrustrowany pisarzem tagu przegryw. Nie winię tych tam połek, Oskarków itp. Nie piszę o simpach czy innych bzdetach. Nie identyfikuje się z tamtymi ludźmi, daleko mi do nich, to nie są osoby, z którymi
rany, OP napisał mocno filozoficzny tekst, o samym sensie istnienia, a wy ciągle temat gospodarki i zarobków. Przecież on nigdzie nie napisał, że nie pracuje bo by mało zarabiał. Wręcz przeciwnie, gardzi tym całym wyścigiem szczurów i imponowaniu znajomym.
Nie mam złotych rad odnośnie szukania sensu swojego życia, może poza tym, że tego sensu się nie znajduje pod jakimś kamieniem. Jego się tworzy, a dokładnie - tworzy się własne wartości i to,
Jak to jest, że katole nie potrafią uszanować cudzego zdania. Jak w ogóle im przemówić do rozumu, żeby zrozumieli co się do nich mówi?
Tyle lat już nie chodzę do kościoła, a za każdym razem kiedy wracam do rodziców jest darcie się, żeby iść do magów odprawiać gusła. Krzyki i szantaże, że "nie tak cię wychowaliśmy" lub "zaraz coś sobie zrobię". Zero zrozumienia tylko wyparcie, wrzeszczenie i rozkazy. Taki właśnie mam obraz
-nie byłem na imprezie
-nie byłem na domówce
-nie byłem nigdzie zaproszony (żeby nie było, że to ja odmawiałem)
-nie wyszedłem z rówieśnikiem na dwór
-nie szedłem z kimś do szkoły
źródło: comment_1647173590Al9XsWhbF1jyJ6RM0VG0wE.jpg
PobierzJak zdobyć znajomości? Na pewno masz swoje zainteresowania, wejdź do grupy i stań się jej częścią. Nie, nie stanie się to z dnia na dzień, ale chyba warto, czyż nie?