Kiedyś wleci rp. @Akumulat Chciałbym podziękować za kawał dobrej roboty i poświęcenia dla nas sporej ilości wolnego (lub nie) czasu. Szybko, zaskakująco, śmiesznie. Oczekiwanie na wpis można było wyrazić tylko jedną emotką... Wiem, było na privie, ale niech inni też zobaczą. Najlepszy GM xD @ZdenerwowanyBialorusin Dzięki Mistrzu. Szkoda, że nie udało się zrobić tego co planowaliśmy :C Postać Charlesa na zawsze w sercu <3 @Zeroskilla za tajemnicę.Tylko Ty znasz prawdę :P @
Doktor osobiście pochował martwego Mariachi. Inni pewnie chcieli zbezcześcić ciało byłego zamachowca. Nie pozwoli im na to. Każdemu należy się szacunek. ------------------------------------
Pan Otto żył. Nie wiadomo jak upchał Smithów w szafie, ale trzeba było mu przyznać. Jak na nieprzytomnego ma niezłe gadane. Thomas z radością wręczył mu wypis.
Po wielu tygodniach leżenia bezczynnie, w końcu opuścił szpital. Słońce oślepiło go chwilowo. Odzwyczaił się już od widoku świata zewnętrznego. Wiele w mieście się nie zmieniło. No, może poza palisadą, która rzekomo ma chronić je przed bandą rozwrzeszczanych indiańców.
Samo Louis Colony może się nie zmieniło, ale mieszkający w nim ludzie, to inna historia. Jakieś zamachy, jakieś skrytobójstwa, złodzieje prywaciarze rozkręcający swoje szemrane biznesy. Bycie martwym w takim momencie nie
Juz nie pił, tyle co wypił to w sumie nic. Ale coś było nie tak. W przerwie od zajęć na festynie, gdy karły robiły swoje wygibasy, poszedł szybko do szpitala
Doktorze! @Legzday Coś jest nie tak. Nie wiem, nie mogę tego zdzierżyć, zaraz chyba zacznę do niego strzelać. Tak zhańbić jego imię. Brrr. [...]
Panowie Arthur Mosey, Frank Smith, Paul John Habemus-Papa oraz Colin proszeni są o ograniczenie kontaktów z innymi mieszkańcami. Zaleca się również zaopatrzenia
@Legzday: Franklin "Sokole Oko" Pierce, teraz też szybkoręki
- Wspaniałe miejsce panie Affames. Gratuluję sukcesu i chęci pomocy naszej społeczności. Mam jednak nadzieję że nie będę tu lądował zbyt często. A gdyby była kiedyś potrzebna pomoc to oferuję swoją pomoc i wiedzę z pierwszego roku medycyny.
@Legzday: Greg był wzruszony efektem. W sumie złożył datki po pijaku ale było warto
- a żeby uzupełniać fundusze na sprzęt, proponuje co roku rozdawać takie chusty o, z serduszkiem - zawołał pewien mężczyzna z tłumu. To był Juryjej znany z handlu z plemieniem Czeczenów. - patrzcie jakie ładne - tu zaprezentował swój pomysł. Na materiale widniał napis WOŚP od „wole oglądać świetejpamieciCharlesa podziurawionego” - chodzi o to - kontynuował
Handel w sklepie - piszesz deklarację pod postem w komentarzu do którego mnie wołasz np.: Kupuję: kilof, jeżeli nie masz dość pieniędzy, uważam to za nieważne. Post służy do handlu już w trakcie gry. Przy zapisach będzie można wybrać swój początkowy ekwipunek.
@Akumulat: Otwierają się drzwi, po jakimś czasie pojawia się staruszek na wózku. - Dzień dobry Panu. Macie może bandaże, nici, igły i inne potrzebne mi narzędzia? Jeżeli są to w jakiej cenie, proszę nie wliczać kosztów transportu, poradzę sobie.
@Akumulat: Jak zawsze oferuję leczenie. Darmowe, ale datki do 3$ maksymalnie mile widziane. Hospitalizacja odbywa się w saloonowym punkcie opatrunkowym, w szpitalu (moim domku) zajmę się trupkiem :>
@Akumulat: Thomas „Szybki” Affames Ostatnimi czasy mamy tutaj bardzo dużo pracy. Sklep nieczynny, Maciek gdzieś zniknął. Ludzie tu potrzebują sprzętu, a ten się bawi w chowanego. Gdyby nie Szeryf to już dawno jacyś szabrownicy okradliby naszą placówkę handlową. Gdzie jest mój notes? ------------------------------------
Łóżko 1. Pan Theodor @Awerege . Diagnoza – rana postrzałowa w rękę, poturbowany po ciężkim wypadku komunikacyjnym, whiplash obecny. Stan obecny – obolały, ale stabilny. Zastosowane leczenie – odpoczynek,
W sobotę rankiem, jak zwykle w Louis Colony, każdy zajmował się swoimi sprawami. Jednak tylko do godziny 11:50. O 12:00 miał odbyć się kolejny pojedynek. "Bezczelny" Charles, bo tak zaczęto o nim mówić w miasteczku, wyzwał na pojedynek doktora Abrahama. Ten jednak odmówił, ale w jego zastępstwie, wyzwanie przyjął Nigjango, poczciwy M----n, który zasłynął już w mieście z tego, że używa na raz dwóch rewolwerów. W samo południe stanęli naprzeciw siebie. Oboje zdeterminowani,
@Akumulat: @krasik01 @William_Adama Thomas "Szybki" Affames - Doktorze, pomogę opatrzyć tego nieszczęśnika. Pan Nigjango musi być sprawny przed wyprawą do lasu. Pomagając przewieźć rannego spojrzał na zadowolonego Charlesa. Pogroził mu palcem i krzyknął. - Przez Ciebie wariacie zaraz wszyscy trafią do szpitala. Czymś pożytecznym byś się zajął, a nie
Łóżko 1 ( @Zerri ). Diagnoza – strzała w nodze. Stan obecny – brak strzały w nodze. Zastosowane leczenie – napchanie gazet i zaszycie. Wyleczony. Proszę zgłosić się po wypis.
Łóżko 2 ( @Ex2light ). Diagnoza – zdarcie skalpu. Stan obecny – nie potrzebuje fryzjera. Zastosowane leczenie – plaster „dzielnego pacjenta” +3hp. No prawie
@ZdenerwowanyBialorusin: Thomas „Szybki”Affames Naprawianie manekinów strzeleckich nie należy do najciekawszych zadań. Tym razem Thomas przyjął zadanie z uśmiechem. Tu napchał słomy, tam wzmocnił skórą. - Jadę oddać go
------------------------------------- - Kto go uczył pisać? Jedno to zastrzelić biednego chłopaka, ale ta pisownia to już prawdziwa zbrodnia. Nic dziwnego, że Szeryf da 1000$ za jego głowę. Skoro jednak list dotarł do nas to możliwe, że Michael również przyjedzie. Tylko oczywiście większość musi jechać na wyprawę. W razie napaści nie mamy za dużo ludzi. Kto nas
@Akumulat @mac3 Thomas „Szybki” Affames Na zewnątrz słychać było gwar. Wrócili. Staruszek wypatrywał Arthura. Zauważył go jadącego na swym niezawodnym koniu. Miał przy sobie skóry i wyglądał na podekscytowanego. - Przyjeżdżasz jak król z polowania, koło Ciebie wóz pełen łupów. I jeszcze oddajesz pieniądze w terminie. Przystaję na propozycję, ale preferuję nazwę. Dolina wiecznych
Thomas „Szybki” Affames Dzień jak co dzień, trzeba podlać kwiatki. - Biegają po mieście, pukają do drzwi, pytają o Indian. Ostatnio gadałem z Czerwonymi około dwudziestki, obowiązywał pokój, a większości z traperów nawet w planach nie było. Sporo się zmieniło. Pomyśleć tylko, że żyłem przez kilka lat na uniwersytecie w Skalnych Duchach i nikt sobie nawet nie wyobrażał, że w przyszłości będziemy się wzajemnie mordować. Przejechał koło kolejnych roślin. Znowu gadał do siebie. -
Uszanowanie Thomasie. Przyszedlem spalcic swoj dlug. Prosze oto 5 dolcow, a za procent proponuje Ci slawe, czyli nazwę odkryta doline na Twoja czesc. Zadowoli Cie takie rozwiazanie?
@Akumulat Chciałbym podziękować za kawał dobrej roboty i poświęcenia dla nas sporej ilości wolnego (lub nie) czasu. Szybko, zaskakująco, śmiesznie. Oczekiwanie na wpis można było wyrazić tylko jedną emotką... Wiem, było na privie, ale niech inni też zobaczą. Najlepszy GM xD
@ZdenerwowanyBialorusin Dzięki Mistrzu. Szkoda, że nie udało się zrobić tego co planowaliśmy :C Postać Charlesa na zawsze w sercu <3
@Zeroskilla za tajemnicę.Tylko Ty znasz prawdę :P
@
Doktor osobiście pochował martwego Mariachi. Inni pewnie chcieli zbezcześcić ciało byłego zamachowca. Nie pozwoli im na to. Każdemu należy się szacunek.
------------------------------------
Pan Otto żył. Nie wiadomo jak upchał Smithów w szafie, ale trzeba było mu przyznać. Jak na nieprzytomnego ma niezłe gadane. Thomas z radością wręczył mu wypis.