przechodziło dziś ulicą dwoje młodych ludzi - typowy dynamiczny oskarek i wymalowana julka ubrana jak na imprezę, głośno gadają i w pewnym momencie julka krzyczy do niego (nie wiem w jakim kontekście) „ja się boję, ja mam lęk społeczny” - i tak sobie myślę: ach głupia dziewucho, wiesz ty w ogóle o czym mówisz? #przegryw

noname3004


















