Skoro atmosfera w narodzie zrobiła się antylekarska, to z chęcią opowiem wam swoją historię o tym, jak zostałam fizycznie zaatakowana przez lekarkę na nocnej opiece medycznej xd
Typiara typowa patuska. Wielkie usta, ogromne rzęsy-gąsienice, głos chrypiący niemiłosiernie. Myślę sobie: będzie grubo. No i było.
Lekarka nie chciała mnie przyjąć i w--------m, podniesionym tonem zakomunikowała, że nie ma mnie w systemie. Odpowiedziałam, że się rejestrowałam i powinnam tam być, więc niech wyjaśni sprawę z recepcją.
Nie
Typiara typowa patuska. Wielkie usta, ogromne rzęsy-gąsienice, głos chrypiący niemiłosiernie. Myślę sobie: będzie grubo. No i było.
Lekarka nie chciała mnie przyjąć i w--------m, podniesionym tonem zakomunikowała, że nie ma mnie w systemie. Odpowiedziałam, że się rejestrowałam i powinnam tam być, więc niech wyjaśni sprawę z recepcją.
Nie























Cała absurdalna sytuacja została opisania przeze mnie tu:lekarka
Jednym z powodów jej zwolnienia było to, że pewnego razu podczas swojego 24-godzinnego dyżuru stwierdziła, że już nie będzie przyjmować pacjentów i przestała ich przyjmować ( ͡° ͜ʖ ͡°) Sędzia uzasadnił to tak, że nie można od lekarza wymagać, żeby pracował
Kondominium konowałsko-deweloperskie pod sędziowskim zarządem powierniczym.