Przez aferę trwającą na #reddit wiele osób zaczęło polecać #discord jako alternatywę i kompletnie tego nie rozumiem.
Byliście kiedyś na serwerze Discord gdzie siedzi więcej niż kilkadziesiąt osób? Trzeba mieć zaawansowany autyzm aby nadążyć za tempem konwersacji. O ile jakaś informacja nie jest przypięta to pozdro 600 ją znaleźć. A jak jesteś na serwerze z kilkudziesięcioma osobami to najczęściej jest to jeden wielki circlejerk znajomych moderatorów gdzie dostajesz #!$%@? za próbę włączenia
Byliście kiedyś na serwerze Discord gdzie siedzi więcej niż kilkadziesiąt osób? Trzeba mieć zaawansowany autyzm aby nadążyć za tempem konwersacji. O ile jakaś informacja nie jest przypięta to pozdro 600 ją znaleźć. A jak jesteś na serwerze z kilkudziesięcioma osobami to najczęściej jest to jeden wielki circlejerk znajomych moderatorów gdzie dostajesz #!$%@? za próbę włączenia
- Soothsayer
- Anhed
- drobne_na_taryfe
- visas
- cutecatboy
- +154 innych








































po tym małym wygibasie sędzia przyznał jej rację i zarzuty zostały oddalone.