Wyruszyłem o 7:45 (trzeba się wyspać), wody miałem ponad 3 litry, ale i tak wszystko wypiłem. Punkt widokowy, do którego szedłem całkiem przyjemny. Dużo widoczków, chociaż duża część trasy po prostu przez pola. Trochę zwierząt (wąż lub padalec, sarna). W tą i z powrotem niemal dokładnie 50 km, bez żadnego sztucznego dobijania do tej wartości, więc trasa idealna. ( ͡°͜
@dirkpitt: apka Komoot. Bardzo polecam, super mi się z nią chodzi. Jak ustalę trasę, to mnie nawiguje głosowo, dzięki czemu nie muszę cały czas patrzeć na ekran, tylko sobie telefon leży gdzieś w kieszeni. Poza tym nagrywa trasy i można do niej zgrywać zdjęcia, które "układa" na mapie, na trasie w miejscu zrobienia. Pokazuje też na bieżąco prędkość i średnią prędkość, przebyty dystans i ile zostało do przejścia plus profil
Planuję na jutro #spierdotrip pieszy na 50 km. Ostatnio po 30 km byłem nieprzytomny 5 godzin. Po wejściu do domu mnie wyłączyło, ale wtedy wziąłem ze sobą 700 ml wody (no nie pomyślał chłop XD) i dwie bułki. Teraz wezmę z dwa litry, litr soku i więcej jedzenia.
Mam nadzieję, że dam radę, bo jak nie, to zostanę na noc w lesie. ( ͡°ʖ̯͡°)
@Kwiki: Nie wracaj do domu. Będziesz miał dużo lepszy kontakt z rodzicami jeśli nie będziesz z nimi mieszkał. A samotność to trudna sprawa ale tylko ty możesz sam próbować to zmienić - napewno to trochę potrwa.
1. Zbuduj bazę! (Do wyboru: w domu / na balkonie / w ogrodzie). 2. Upleć wianek z polnych kwiatów. Dla siebie lub bliskiej osoby. :) 3. Przejedź na rowerze 100 km (w jeden dzień). Wynik udokumentuj na trackerze.
szczęściarz, ja z takich fizycznych to mam zrobić 70k kroków w 7 dni (a chodzę tylko sporadycznie xD), ale nie zaryzykuję zmiany na inny bo na 100% trafi się jeszcze gorszy xDD
@pawlos10rs: no ja wymieniłem i mi się trafił kompletnie niewykonalny na moje warunki. ( ͡°ʖ̯͡°) Jak jesteś w stanie coś zrobić to chyba lepiej nie wymieniać
1. Zorganizuj zawody w puszczaniu kaczek na wodzie. Może uda Ci się pobić rekord z dzieciństwa? 2. Przygotuj zielnik z polnych kwiatów. Nazwij i opisz zebrane gatunki roślin (min. 5). 3. Przejedź na rowerze tyle kilometrów, ile masz lat.
Raz robiłam dosyć wymyślny obiad, który wymagał sporej różnorodności składników, ale wtedy wykorzystałam białka na bezy i kilka innych "resztek" zrobiłam deser + kolację.
@Pierona: całkowicie to rozumiem, ale z jednej strony mi się po prostu nie chce (uważam, że to też jest ok), z drugiej dodatkowa porcja bez niezbyt wpisuje się w moją potrzebę przestrzegania jakiejś diety, a dodatkowo obecnie w mieszkaniu mam malutką płytę grzewczą i mikrofalę, dwa
Czas na zrobienie czegoś nowego lub szalonego! Rozpoczynamy letnią edycję #mirkowyzwanie!
Akcja polega na wybraniu i wykonaniu co najmniej jednego z otrzymanych zadań. Chcąc zapisać do akcji, należy w tym poście zostawić komentarz wskazujący na uczestnictwo np. "Biorę udział". Dołączyć do zabawy może każdy, kto posiada niezbanowane konto. Zestawy rozlosujemy i roześlemy w prywatnych wiadomościach we czwartek i od tego dnia będziecie mieć 21 dni na podzielenie się relacją z
#nieruchomosci W nawiązaniu do mojego wpisu sprzed 3 tygodni https://www.wykop.pl/wpis/66177923/nieruchomosci-wynajem-mam-mieszkanie-ktore-wynajmu/ udało mi się w końcu pozbyć problemu. Sytuacja wyglądała następująco. Wypowiedziałem umowę ze względu na zarejestrowanie przez najemców 2 spółek na moim adresie bez mojej wiedzy i bez takiej możliwości w związku z zapisem umownym o wynajmie wyłącznie na cele mieszkalne. Zaniosłem im w obecności świadka i przyjęli. Mieli wyprowadzić się do końca czerwca, ale kilka dni przed końcem miesiaca
@archates: kurcze, tak jak nieumytą kabinę prysznicową rozumiem (może niektórym zacieki z mydła nie przeszkadzają, obiektywnie nie jest to wcale coś strasznego, poza tym że wygląda okropnie), to co trzeba zrobić, żeby wyrwać listwę przypodłogową? To chyba celowo zrobili, bo innej opcji nie widzę.
Obiecany update do tego wpisu, czyli podsumowanie ponad 100 dni nauki #niemiecki z aplikacją #etutor, z założenia od zera (jednak w czasie nauki okazało się, że niektóre słowa jednak kojarzyłem, czasami nawet z rodzajnikiem, ogólne zasady odmiany czasowników też gdzieś w głowie jednak były).
Co prawda w pociągu jeszcze nie siedzę, ale dużo więcej już się do tego czasu nie nauczę.
Około 1400 słów i zwrotów moim zdaniem przekłada się na ten moment na około 2000 słów (w niektórych powtórkach były całe zdania, stąd większa ilość słów niż elementów w powtórkach)
Rozkład jak czas wyglądał miesiącami (to z tego co rozumiem czas w minutach). Na początku siedziałem więcej, bo samiutkie początki jednak były dla mnie powtórką (powitania, pożegnania, odmiana czasownika), co wymagało mniej nauki słów później.
@Meritneit: Moim zdaniem nie ma to sensu na poziomie A1, nawet A2. W angielskim realnie włączyłem kontakt z prawdziwym językiem dopiero na B1 i nie wyszedłem na tym źle, a przynajmniej ograniczyłem frustrację. Przy 2000 słów to sobie można... No, podręcznik czytać, albo ucieszyć się, że akurat się jedno słowo kojarzy.
Choć wiem, że są różne podejścia, ale moim zdaniem nic mi to na tym poziomie nie pomoże.
mialam na mysli osluchanie się, artykuły to rzeczywiście może być za wysoki poziom
@Meritneit: No tak, osłuchanie się może jakoś pomóc. Od piątku będę się osłuchiwał na pełen etat ( ͡°͜ʖ͡°). W planach mam też włączanie radia rano po obudzeniu, jak będę się ogarniać do pracy. Pewnie mają tam też jakieś wiadomości czy niemiecką muzykę. Zobaczę, czy mi to coś daje
osluchanie bardzo pomaga, można się zdziwić, jak szybko zaczynasz łapać coraz więcej słów i całych zwrotow
@Meritneit: być może jest coś ze mną nie tak, ale nie nauczyłem się dosłownie żadnego słowa ani zwrotu po angielsku poprzez "osłuchanie". Nie mam śmiałości do wydedukowania znaczenia. Jedynie działa to na zasadzie utrwalania "o, aktor użył tego zwrotu, którego się uczyłem dwa tygodnie temu" lub jak już mój poziom był naprawdę przyzwoity to
@raglegumm: @Chargedaffaires: @masur1: ale ona tam ani słowa nie pisze o tym, że jej obniżono ocenę, tylko że zwrócono jej uwagę na nieodpowiedni strój ( ͡º͜ʖ͡º)
Taki #lifehack dla leni, którzy chcą schudnąć: nie kupujcie gotowego jedzenia, tj. takiego, które da się zjeść bez wysiłku. Gotowych dań do odgrzania, pieczywa, płatków itp. Dzięki temu jak jesteście trochę głodni, ale leniwi, to nic nie zjecie, bo nie będzie Wam się chciało nic przygotowywać ( ͡°͜ʖ͡°) Dodatkowy bonus jest taki, że jak lubicie się nażreć, to można sobie spokojnie na obiad
Revolut tnie w kakało z kartami? Kończy mi się karta to 7.06 zamówiłem te sunset coś tam żeby uwydatnić swój homoseksualizm a tu się okazuje że już zostałem wyruchany na 35 ziko, a karty jak nie było tak nima
@svr_: mi się spóźniała jakieś 1,5 tygodnia, więc uznałem, że poczta zgubiła i poprosiłem o duplikat. Karta z konta wyparowała, pojawiła się niby nowa nadana. Po kilku dniach mam w skrzynce! Ale starą, która już była anulowana i odłączona od konta XD A wysłana 15 dni później niż mówili, że wysłali.
Druga w końcu też przyszła i też jakieś 2-3 tygodnie po czasie w którym miała przyjść i też nie