W tym roku w #majowka jadę na ognisko i w mojej frustracji spowodowanej #4666bruttopill zdecydowałem, że to będzie ten moment gdy rytualnie spalę moją rozprawę doktorską.
Trochę się wahałem, że sentyment itd, ale szczerze to naprawdę jestem tak sfrustrowany na swój los zawodowy, że chce to zrobić, aby symbolicznie zerwać z przeszłością. Po tym już nigdy nikomu nie powiem, że mam doktorat, tak samo jak nigdy nie przekroczę
@kartofel: Słabo gdy całe życie podąża się za tym co się kocha (tak jak w moim pokoleniu się mówiło, że trzeba robić), a później budzi się w wieku 29 lat zarabiając minimalną krajową.
@kartofel: Szczerze wolę unikać odpowiedzi na pytania o kierunek i temat, bo dość niszowa dziedzina. Dość powiedzieć, że nic przydatnego i jedno z tych które budzi pytania "a co można po tym robić" XD
@hibiskus_mi_umieraa dokładnie, jakby mi ktoś w mordę strzelił, życie zmarnowane. 29 lat, doktorat, a właśnie zacząłem nowe studia (na których też mi nie idzie XD) żeby ratować swoją sytuacje. Przy połączeniu z pracą na cały etat, to przemęczam się tak że niedawno zawał miałem, wszystko za 4666 zł brutto XD
@JoeGlodomor no, fajnie jakbym wiedział co XD w wakacje szukałem pracy i odpowiadali tylko z żabki i call center - a przypominam mam doktorat i realizowałem granty na kilkaset tysięcy złotych XD
@NijuGMD nie chcieli mnie zostawić na uczelni, studentów na tym kierunku jest mało a wykładowców dużo (więcej niż studentów). Poza tym szklany sufit tego zawodu jest wyjątkowo niski i nie chciałem tam utknąć, celowo teraz próbuje zupełnie odbić od swojego wykształcenia.
Jakby nie fakt że studiuje to bym dorabiał wykładając na prywatnej uczelni może, ale no nie było szans już tego wcisnąć, a i to tylko dorabianie sobie by było.
Zamówiłem sobie kebaba na 16.15 żebym miał jak wrócę z #kolchoz, ale wiem że mi wcale nie poprawi humoru, bo ten będzie zepsuty aż nie znajdę lepiej płatnej pracy zza biurka ( ͡°ʖ̯͡°)
@Milo900 zacząłem kierunek z serii „a co można po tym robić”, rok temu obrobiłem z niego doktorat i… na rynku pracy jestem wart 4666 zł brutto. Frustracja mnie zżera od środka i nie chce się żyć dla chuopa.
@Milo900 to bardzo miłe słowa, ale mimo wszystko uważam, że problem jest ze mną, bo naprawdę wybrałem najgorzej jak się dało. Mimo wszystko dziękuję za słowa otuchy.
Teraz chcę zupełnie zmienić zawód i całe życie więc stopniowo wymazuje z CV ślady tych 10 zmarnowanych lat.
@Bejro wchodziły, teraz już niezbyt, zresztą jak mówię niezbyt chce. W nauce, szczególnie tak niszowej to szklany sufit jest bardzo nisko i nie chce w tym utknąć.
@dzbanzyciowy marketing. Nie ma czegoś takiego jak praca po moich studiach, mogłem w najlepszym scenariuszu pracować na uczelni, ale nie miałem takiej możliwości (zresztą i tak bym nie chciał)
@dzbanzyciowy czuję się jak w kołchozie, mam przed snem myśli samobójcze na myśl o siedzeniu tutaj. Wysyłam CV wszędzie i zaprosili mnie na rozmowę raz ( ͡°ʖ̯͡°)
Znowu niewyspany. Pracuje i uczę się tyle lat, a nie mogę się przyzwyczaić do wstawania wcześniej, mój organizm oczekuje ode mnie siedzenia po nocach i wstawaniu przed południem. Nie żartuję, ja nawet jak wrócę z pracy to energię do nauki mam z powrotem o 19-20. #kolchoz #zalesie
@ZachariaszTrzeci a wiesz, że nawet próbowałem robić coś na yt? Problem w tym, że żeby to jakoś wyglądało to trzeba czas poświęcać (i to nie mało) a szansa że zarobisz cokolwiek jest mała. Jakbym był bezpieczny finansowo to może bym spróbował, a tak pracuje 8h potem muszę odchorować pracę, a potem muszę się uczyć na studia (zacząłem od nowa na innym kierunku) i po prostu sił nie mam na to
@maciss Chciałem uchodzić za mądrego i pracować na uczelni. Już teraz niezbyt mnie kręci wizja roboty za minimalną w korpo-uczelni z małymi perspektywami na lepsze zarobki, tym bardziej że moje osiągnięcia naukowe okazały się (przed zrezygnowanie w trakcie doktoratu głównie) takie sobie.
Obroniłem doktorat bo babcia mówiła że się zabije jak tego nie zrobię, ale nie upominałem się już o etat na uczelni, zresztą z różnych personalnych powodów i tak mogli
@huopisko aktualnie się zmuszam do kierunku inżynierskiego. Wolę już nienawidzić pracy ale po niej mieć pieniądze niż nienawidzić pracy bo nie ma w niej pieniędzy XD
Poza tym jestem zły na siebie, bo był kierunek do którego mam predyspozycje, a który był bardziej (nie jakoś super, ale bardziej) opłacalny, czyli prawo. Wtedy wydał mi się zbyt nudny, dziś uważam że jest nawet ciekawy, ale edukacja by trwała z 10 lat i
@KotProfesor: Od 15 lat trwa era linuksa. MS stoi na linuksach, usługi MS sytoką na linuksach, a kodziarze MS kodują na linuksach, tylko Win w autobusach nie działa.
@RyanWolf mam wyobrażenie o prawie bo połowa moich znajomych jest po prawie i połowa mojej rodziny. Po prostu widzę co jest wymagane i czym się zajmują i mam pewność że idąc byłbym znacznie lepszy niż 95% z wszystkich prawników, a i ci średniej klasy których znam radzą sobie lepiej ode mnie.
Serio, nikt tak nie demonizuje prawa niż wypaleni zawodowo prawnicy
Żałuję że nie poszedłem na #prawo i nie zostałem np prokuratorem. Po latach uważam że prawo jest ciekawe i na pewno odnalazłbym się w pracy prawnika, a na pewno zarabiał bym więcej, w dodatku na czymś co lubię. W-----a mnie gdy słyszę o studiowaniu prawa, byciu prawnikiem itd bo zawsze myślę że to o mnie powinno być (╯︵╰,) #studia #kariera #pracbaza
Trochę się wahałem, że sentyment itd, ale szczerze to naprawdę jestem tak sfrustrowany na swój los zawodowy, że chce to zrobić, aby symbolicznie zerwać z przeszłością. Po tym już nigdy nikomu nie powiem, że mam doktorat, tak samo jak nigdy nie przekroczę