@czleksztatny co za bzdura, Amerykanie pracują średnio krócej niż Europejczycy, a w dodatku koszty życia względem zarobków mają się lepiej niż w większości Europy XD
@czleksztatny: Ale mózg sprany przez media. Zobacz sobie porównywalkę kosztów życia, tutaj np względem Niemiec gdzie Polacy chętnie jeżdżą na ogórki, USA względem zarobków wypada lepiej. Koszty medyczne są problemem, ale to trzeba ogarnąć dobre ubezpieczenie i czytać warunki. Jest rozwarstwienie społeczne, ale ja bym nie urodził się w gettcie dla czarnych, tylko bym pojechał do normalnej pracy i wybrał bogatszy region kraju lol.
@czleksztatny: zarobki wyższe ponad 2x względem dowolnego państwa Europy to nic dziwnego że droższe niektóre usługi, nadal score zarobki do wydatków jest lepszy ( ͡°͜ʖ͡°)
@Salam-Abdul-Al-Stulejari nie, sufit w USA jest dużo wyższy jednak, ale no dla mnie nieudacznika życiowego zostaje życie w biednym kraju jak UK czy Francja
@manyec a ja bym właśnie chętnie pomieszkał, może nie od razu NY, ale San Francisco, Orlando, Boston czy inne Seattle też brzmią super. Po prostu spróbować pobawić się w amerykański sen i najwyżej się zawieść
@manyec złożę na loterię wizową, ale nawet jak mnie wylosują to nie mam tam nikogo ani nie mam pożądanego zawodu więc nawet na etapie podawania adresu do wysyłki zielonej karty mnie uwalą XD ale spróbuję, myślałem jeszcze o jakiś studiach czy coś żeby wyłudzić edukacyjną
Jeśli ktoś się dalej zastanawia dlaczego "aż tyle" płacą w IT..
O 3 w nocy dostałem pilne wezwanie do pracy z powodu 4x Red flag w systemie bezpieczeństwa - ogólnie to stopień naruszenia dostępu o poziomie 4 gwiazdek na 5 czyli jednym słowem bardzo przedupcone. Niestety w takich przypadkach musimy jak najszybciej dostać się do firmy, ze względu na wrażliwość danych (praca wymaga sprzętu stacjonarnego-firmowego). Atak trwał przez 2h - ciężka walka z
Szczerze mam trochę problem z tym, że nienawidzę uprawiać sportu. Jakiegokolwiek, próbowałem wielu sportów i sposobów i nie idzie. Zawsze po 5 min zastawiam się kiedy ten koszmar się skończy, po zakończeniu treningu czuję ulgę że wreszcie koniec, a zanim pójdę myślę tylko o tym ile bym rzeczy mógł zrobić w tym czasie zamiast ćwiczyć, bo postrzegam to jako kompletnie stratę czasu. Chciałbym żeby był jakiś sposób na utrzymanie kondycji i zdrowia
@ciasteczkowy_otwur nie mam żadnej traumy z przeszłości, ba jako dziecko w piłkę nożną grałem i byłem dzieciakiem którego pierwszego wybierają do drużyny na WFie. Później próbowałem jeszcze coś tam trenować, ale zero satysfakcji, tylko frustruje mnie to od kiedy pamiętam.
@In_thrust_we_trust no mówię że żadnego nie lubię, muszę się zmuszać potwornie. Grałem w piłkę bo taki był klimat na osiedlu, pierwszy lepszy pretekst żeby przestać trenować był wystarczający żeby już nigdy nie wyjść kopnąć piłki.
@In_thrust_we_trust to wtedy umrę na jakieś choroby układu krążenia albo się spasę. Okresowo przestawałem ćwiczyć (gdy miałem gorszy humor np) i moja waga na tym cierpiała. Sytuacja patowa niestety i trzeba chodzić na te siłownię.
Nie mogę się doczekać aż w przeciągu kilku lat wywieje mnie do lepszego świata na zachód. Wiadomo będzie ciężko, ale wierzę, że uda mi się tam ułożyć życie od nowa. #emigracja #pracbaza
@Lambo994 Czarny jest bezrobotny, albo mało zarabia, nie poczuwa się do przynależności do państwa? Źle. Osiągnął sukces, jest bogatym sportowcem, wizytówką lokalnej drużyny i poczuwa się do grania dla kraju? Też źle.
Dla nich chyba po prostu istnienie czarnoskórych to problem.
@jankowalski811 Przecież, na przykładzie Francji, oni się niemal wszyscy urodzili we Francji a ci którzy się nie urodzili (z 2 zawodników takich jest chyba) spędzili w niej większość życia i są produktem francuskich szkółek piłkarskich. Ich sportowy sukces to sukces Francji, a nie krajów z których pochodzą ich rodzice.
@conamirko na zdjęciach z 80 i 90 już jest jakiś pojedynczy czarny i na zdjęciu z 2000 kiedy dorośli już potomkowie imigrantów z lat 70-80 już jest ich kilku, wszystko się zgadza z tym co pisze op. Warto dodać że pierwszy czarnoskóry piłkarz w rep Francji był Raoul Diagne który zadebiutował w 1931.
@conamirko pierwszy był już przed wojną, pojedynczy zdarzali się w latach 50-60-70 a zaczęli się pojawiać licznie po dekolonizacji co nawet widać na zdjęciach które wysyłasz lol
@conamirko poczytaj o tym kiedy zaczęli się zjeżdżać imigranci po dekolonizacji i dodaj 20-30 lat aż dorosną ich dzieci i wyjdzie ci około 2000, a wcześniej pojedynczy się zdarzają już od lat 30, jak tutaj 1931 :)
@gorzki99 młody i głupi byłem, uwierzyłem że warto robić to co się lubi i w czym jest się dobrym. Za późno przyszła refleksja, rok temu rzuciłem doktorat i zaczynam studia od nowa.
@GoldenStyle zaczynam od października i zbieram pieniądze na te studia do tego czasu. Trochę bardziej nietypowo idę i niezbyt chce o tym opowiadać. Pewnie i tak nie wyjdzie bo jestem przygłupem, ale próbować warto.
@zwykly_szarak nie twierdzę że się nie dogadujesz, tylko ekscytacja mija, to się robi po prostu zwyczajny element życia, nie chodzi nawet o nudę i niechęć do relacji.
@gracilis cieszę się że podzieliłeś się swoją odkleją, ale mediana zarobków to około 5-7k XD świat to nie tylko topowi programiści i lekarze, wiem że w bananowej głowie się nie mieści
@KotProfesor: Mi dopiero po 5 latach puscila fobia spoleczna, ale trudno powiedziec czy to byla zasluga terapii, czy bardziej tego, ze w koncu mialem znajomych i mnie przestali bykowac w pracy. Pozniej poszedlem do innej roboty i znowu sie wszystko zaczelo od poczatku. Najgorsze jest to, ze mimo zmiany nastawienia znowu bylem dreczony. Nie mialem na nic wplywu. W tej poprzedniej pracy po prostu byli mili dla ulomka.
Doktor nauk humanistycznych, wielbiciel kotów, debil, biedak
źródło: image
Pobierz