Apropos Rumi i Redy, wątek stary jak świat.
"Były też sugestie, że Iwona przetrzymywana była przez około miesiąc w budynku w Duninowie koło Słupska. Jeden ze świadków zeznał, że w latach 90. kupił część pałacyku, ale nie mieszkał już w nim, bo lokale zabrał mu komornik. Nad nim miał mieszkanie pewien mężczyzna. Nie pamięta kiedy, ale któregoś dnia spotkali się w Ustce. Były sąsiad wręczył mu potajemnie gazetę, w której była opisywana sprawa
"Były też sugestie, że Iwona przetrzymywana była przez około miesiąc w budynku w Duninowie koło Słupska. Jeden ze świadków zeznał, że w latach 90. kupił część pałacyku, ale nie mieszkał już w nim, bo lokale zabrał mu komornik. Nad nim miał mieszkanie pewien mężczyzna. Nie pamięta kiedy, ale któregoś dnia spotkali się w Ustce. Były sąsiad wręczył mu potajemnie gazetę, w której była opisywana sprawa




















Powracając do wątku Patryka to nie rozumiem jednego:
chłopak kłamał w zeznaniach co mu udowodniono, wielokrotnie zmieniał wersję, zasłaniał się niepamięcią. OK. Może był naćpany, pijany, nie wiadomo. Podczas przesłuchań zachowywał się niepewnie i sprawiał wrażenie, jakby "siedział na rozżarzonych węglach".
(…) „Nikt go nie zapytał, gdzie tak naprawdę był rano 17 lipca 2010 roku. Nie poszedł wtedy do domu. Są zabezpieczone dokumenty z przekaźników i billingi”.
No właśnie, jakby tam miał ukryć zwłoki, czy pod tym Puckiem, to chyba by nie mówił, gdzie pojechał
Ukrywał zwłoki;) A na serio, to Szostak udostępnił sporo, choć wybiórczo (miał bilingi a znamy tylko te z nocy 16/17), Na pewno nie miał dostępu do pełnych akt.
. - czyli cos tam sprawdzali. I tak, nie przedostało się do opinii.