#iwonawieczorek Dzisiaj na fb mignął mi ciekawy post na jednej z grupek (Iwona Wieczorek - co się stało?). Wkleję tekst tutaj, żeby każdy mógł przeczytać. Oczywiście jestem ciekawy, co o tym myślicie ( ͡°͜ʖ͡°)
@KotJarka: ja mogę ci powiedzieć dlaczego hipoteza potencjalnym ataku/porwaniu ma więcej sensu na osiedlu niż w samym parku Reagana.
Iwona lub jej zwłoki jakoś musiały zostać stamtąd usunięte. Prawdopodobie użyto do tego samochodu, nie wydaje się prawdopodobne aby ktoś ją wywiózł na rowerze albo przewieszoną przez ramię, prawda? A do parku prywanym samochodom wjeżdżać nie wolno. Oczywiście, ktoś mógł tam wjechać na nielegalu, ale raczej zwróciłoby to uwage.
@KotJarka: nie znam żadnej dziewczyny, która by miała taką relacje z matką jak twierdzi Iwona seniorka. Trzeba przyjąć na klatę, ze dzieci nie mówią o wszystkim matkom. Przecież każdy człowiek ma jakieś tajemnice, o których nie mówi nikomu. Nie spodziewałam się aż takiej sumy u Iwony, przecież w tamtych czasach to były straszne pieniądze. Nie ma szans, żeby dziewczyna w wieku szkolnym tyle zarobiła i nie wydawała choćby na imprezy
@KotJarka: książka kieruje na moim zdaniem prawdopodobną hipotezę, że Iwona od momentu odłączenia się od znajomych w Sopocie, szukała kontaktu ze znajomymi z ogniska. Moim zdaniem, mogła nawet już po wyładowaniu telefonu liczyć na spotkanie znajomych, którzy byli na ognisku a potem w Banana Beach i do tego spotkania doszło w okolicy klubu (dlatego kamera nie uchwyciła jej w środku). Mogli wspólnie ruszyć na after (autem lub do bloku w
Dodaję jeszcze raz tym razem na ten tag, bo stary to ściek
Myślicie, że jej ciało naprawdę jest w Zatoce? To by było kompletnie p------e. Przecież to jest centrum Sopotu, tam są ludzie 24/7, ekipa budowlana itp. Musieliby przywieźć ją już martwą. Studzienka czy tam zbiornik na deszczówkę pewnie i są zazwyczaj dobrym miejscem na ukrycie zwłok, ale nie w takim miejscu (・へ・) To tak jakby w Krakowie
@KotJarka: nie śledzę sprawy jakoś mocno, ale może dostali wiarygodny cynk od kogoś kto pracował przy budowie i szukają i nie tyle samej Iwony, co ogólnie jakiś szczątków? Też ciężko mi uwierzyć żeby ktoś grzebał zwłoki w takim miejscu, ale z drugiej strony nie bez powodu mówi się że najciemniej jest pod latarnią.
Myślicie, że jej ciało naprawdę jest w Zatoce? To by było kompletnie p------e. Przecież to jest centrum Sopotu, tam są ludzie 24/7, ekipa budowlana itp. Musieliby przywieźć ją już martwą. Studzienka czy tam zbiornik na deszczówkę pewnie i są zazwyczaj dobrym miejscem na ukrycie zwłok, ale nie w takim miejscu (・へ・) To tak jakby w Krakowie ktoś przywiózł
Jak myślicie, co stało się z tą dziewczyną? Zawsze mnie fascynowała sprawa, bo byłem wtedy z żoną i znajomymi w Trójmieście na wakacjach, a Iwona była tylko rok młodsza od nas. Ja myślę, że trop z Patrykiem byłym chłopako-kuzynem wydaje się najbardziej logiczny. Ludzie wymyślają "biznesmenów", Zatoki Sztuki, mafie, cuda na kiju, a prawda pewnie jest prosta jak drut i mamy do czynienia z klasycznym rozwiązaniem - sprawcą z największym prawdopodobieństwem jest
@kolchoznik_powiatowy ło matko, co za pomieszanie z poplątaniem... Ten cały Krystek nie miał 60 lat, więc już samo to wskazuje, że ktoś bredził... Imho najbliższe otoczenie wie najwięcej. A odnalezienie "ręcznika" ma ewentualnemu sprawcy pokazać,.że policja znajdzie igłę w stogu siana jak będą chcieli. Teraz poczekamy aż ktoś popełni błąd i serio kibicuje policji, bo sprawa jest intrygująca (może niewłaściwe słowo w odniesieniu do tragedii) i powstało zbyt wiele bajek na
@kolchoznik_powiatowy: z tym, ze koledzy z ktorymi byla na imprezie to tak niekoniecznie byli nastolatkami, a glownie jednemu daleko bylo do tego okreslenia. Nie mowie, ze oni to zrobili, ale co najmniej jeden z nich wie/przypuszcza co sie z nia stalo. Zbiorowa amnezja na temat tego o co sie poklocili w DC tez zastanawiajaca
@KotJarka: Pisowcy generalnie uważają, że w procesie karnym obrońca ma obowiązek popierać akt oskarżenia. Tak, jak było w najszczęśliwszym okresie w historii Polski, czyli w złotej erze praktycznego stalinizmu.
Myślicie, że da się być dobrym prokuratorem generalnym/sędzią TK bez doświadczenia jako prokurator/sędzia?
Andrzej Seremet nie miał żadnego doświadczenia jako prokurator - był z zawodu sędzią - a w fotelu PG sprawdzał się nieźle. Wiele praktycznych wytycznych do postępowań, masa szkoleń dla prokuratorów, ścisła współpraca z Policją. Wydaje mi się zresztą, że nigdy ta instytucja nie działała tak dobrze, co za czasu jego kadencji (choć to może po prostu
Iwona lub jej zwłoki jakoś musiały zostać stamtąd usunięte. Prawdopodobie użyto do tego samochodu, nie wydaje się prawdopodobne aby ktoś ją wywiózł na rowerze albo przewieszoną przez ramię, prawda?
A do parku prywanym samochodom wjeżdżać nie wolno. Oczywiście, ktoś mógł tam wjechać na nielegalu, ale raczej zwróciłoby to uwage.