Na początek chciałem przybliżyć nieco miasto w którym mieszkam, jak i swoją osobę.
Rodzice dali mi na imię Michał, mam 25 lat. Od 5 lat prowadzę własną działalność związaną z grami komputerowymi. Jako, że działalność tę mogę prowadzić z każdego miejsca na świecie, byle byłby internet i bankomat, postanowiłem ze swoim różowym paskiem opuścić naszą kochaną Polskę. Wybór padł na Chiny, chyba z oczywistego dla wszystkich powodu. Większość towarów które mamy w okół
@mcj91: Podstawy gramatyki mieliśmy przed wyjazdem. Plan był taki aby uczyć się tu w domu słówek i rozmawiać przez co ćwiczyć gramatykę. Jak to bywa z planami, często zawodzą. Prawie w ogóle się nie uczymy. Jednak siłą rzeczy nasz chiński skoczył o dwa poziomy po około 6 miesiącach pobytu tutaj. Wszystkie sprawy, od kupna wody w sklepie, przez dogadanie się na hurtowniach, po wynajem mieszkania załatwiamy po chińsku.
@makou: Jeżeli chodzi o znaki to polecam albo pisać po chińsku z jakimś chińskim kolegą. Albo szukać różne info na www.baidu.com po chińsku. To co Cię interesuje. Tłumaczyć można w Google Translator. Szybko uczy się tak nowych słówek i zapamiętuje znaki. Zależy po co Ci ten język, ale jak dla mnie nauka pisania ręcznego znaków to kompletna strata czasu. Potrzebne mi są tylko dwa znaki, moje chińskie imię. No i
Jak niektórzy z was już wiedzą mieszkam w Chinach. Pół roku w mieście Changsha, teraz w Yiwu.
Myślę nad prowadzeniem mini bloga pod tagiem #chinskisen Wrzucałbym tam różne ciekawostki dotyczące Chin i życia codziennego, śmieszne zdjęcia itd. Jeżeli byłby ktoś zainteresowany obserwowaniem proszę o kilka plusów. Proszę również o porady jak często wrzucać wpisy i innego rodzaju "tips and helps".
@Citroen: W Changsha prawie zawsze dawali wizytówki obiema rękami. Często zdarzało się również, że i pieniądze. W Yiwu gdzie są "międzynarodowe hurtownie" tylko w mniej więcej 30%. Jeżeli biały bierze jedną ręką to raczej się nie powinni obrazić bo zrozumieją. Ale jeżeli chcesz być grzeczny to wypadałoby wziąć obiema.
@Triplesix: W porównaniu do Changsha dużo czyściej. Ani razu nie było zauważalnego zanieczyszczenia jak dotąd.
Po 1 film przyśpieszony. Po 2 byli już tacy "wariaci" i jakoś o nich cicho https://www.youtube.com/watch?v=MWSXhIgZ294 Sęk w tym, że na filmikach widzimy ich walki z pół amatorami.
@Jon_Jones: Hej Miałem się kontaktować z tobą po miesiącu od twojej AMA na temat Chin. Sprawa dotyczy sprzętu barowego i jego ewentualnego importu. Sprawa dalej aktualna? Przeprowadziłeś się do nowej mieściny?
Wbrew pozorom zwierzęta są pamiętliwe. Dlatego nie warto z nimi zadzierać, bo mogą się srogo odpłacić oprawcy. Przekonał się o tym pewien mieszkaniec Chin... W powiązanych tłumaczenie.
Zawiadomimy prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa mobbingu przez Urzędy Skarbowe na swoich pracownikach. To skandal, że urzędy wymuszają kontrole podatników, które muszą się skończyć karą pieniężną! – mówił m.in. europoseł Janusz Korwin-Mikke.
"Jeden jest mistrz Polski, jedna ku..a w Polsce jest...mistrzem jest Kolejorz, a tą ku..ą Legia jest" - napisał radny PO z Poznania. Szef klubu tłumaczy, że może chodziło mu o... "zakręt" po włosku.
Dziecko, które w szokującym nagraniu Państwa Islamskiego zabija strzałem w głowę domniemanego izraelskiego szpiega, to 12-letni Francuz z rodziny muzułmańskich ekstremistów. Ujawniają to nadsekwańskie media. Powołują się na służby specjalne, według których chodzi o siostrzeńca sprawcy...
@xPafciox: 1. Nie wiem bo nie umiem jeszcze. Podstawy, jedzenie kupię itp. Ale bez rewelacji. Dla chcącego nic trudnego. 2. Handel kontami w grach online i akcesoriami do paznokci. 3. Mieć dużo pieniędzy, założenie tu firmy to nie prosta sprawa. Dla obcokrajowca oczywiście, wolnośc bardziej dla Chińczyków tu jest.
@StachuStach: Było już w innych kom. Dom 800zł / mc, jedzenie 2 tys / mc za dwie osoby bez oszczędzania i z zagranicznymi produktami. Mamy skuter elektryczny kupiony nowy za 2900rmb, parking 60rmb / mc i darmowe ładowanie. Nie trzeba go rejestrować, tzn oficjalnie trzeba ale nikt tego nie sprawdza. Wakacje w Malezji 2 tyg kosztowały nas 3500 zł. Planujemy Tajlandię 2 tyg za 4 tys. Po Chinach jeszcze nie
@arrowman: W Niemczech ich stać na ekoreżim? To skąd ten dług mają? Wszędzie możesz podpaść władzy, Chiny nie są tu w niczym inne. Z wad najbardziej denerwuje "nieogarnięcie" Chińczyków, jeszcze nie dawno było tu pole ryżu a teraz same wieżowce, więc mają wytłumaczenie :)
@maluszeczek: 4. Z buzi z reguły ładne, c---i małe, brak d--y. To tak jeżeli miałbym generalizować. 5. Nie miałem takich. 6. Smaczne: grill, makarony w zupe z mięsem orzeszkami itp. Najgorsze: potrawy gdzie mięso dają drobno pokrojone z kośćmi. Np. całą głowę kury potrafią wrzucić.
@rfree: Nie ma ograniczeń co do życia bez ślubu. Co do dzieci bardzo to ostatnio poluzowali. Ktoś gdiześ wyliczył że 80% Chińczyków stać na 2+ dzieci ale kobiety nie chcą mieć tyle. Tutaj kobiety są bardzo 'wyzwolone', Chiny mają największy procent na świecie pod wzgl kobiet na kierowniczych stanowiskach.
@fivechelm: 1. Dużo gorzej niż u nas. Nawet w Pekinie taksówkarze ani be ani me. 2. Angielska czyli mrożonki? Raczej jedzą na wózkach, gdzie jest dośc tanio ale pewnie uprawy ekologiczne to to nie są. 3. Bez problemu można dostać. 4. Tylko w godzinach szczytu. 5. Tam prawie zawsze dość sporo osób. 6. Moje miasto ma 2 mln ludzi, prefektura 5mln. I to jest stolica prowincji. Nie jest to największe
@blgns: 1. Teraz już ciemno to za wiele nie wyjdzie. Dużo zdjęć wrzuca kolega z 6 piętra na raportzpanstwasrodka.blog.onet.pl 2. Pierwsza kolacja w Pekinie, randomowe danie i cała głowa kury w nim. Blee. Jaranie wszędzie, dosłownie wszędzie. Jazda pod prąd na 4 pasmówce? No problem, przynajmniej w Changsha.
@pandahugger: Zależy od miasta, im mniejsze tym biały robi większe wrażenie. Jako nauczyciel ang w mniejszym mieście za 7k rmb / mc można znaleźć pracę bez większego problemu. Jednak podstawy chińskiego warto znać.
@aptudeskaj: W niektórych szpitalach pewnie mówią po ang. U reszty, przynajmniej ja na takich trafiałem, ang kompletne zero. Tylko Hello i Bye Bye. Uczyłem się rok w Polsce.
@Kampala: Możesz zwrócić komuś uwagę żeby nie palił, co czasem widziałem w MCDonaldzie i gasili szlugi. Po co od razu tak opresyjnie z pałą policyjną?
Jadąc powolutku skuterem szybkiej reakcji? To zakażmy biegania na kacu, dokładnie to samo. Poza tym wolisz móc robić co chcesz i nie móc mówić oficjalnie czego chcesz czy odwrotnie?
Nikt nie mówi, że Chiny to utopia z całkowitą wolnością. Jest jej po prostu więcej niż
@k_mikkke: Tak jak u nas są bogaci i biedni. Tylko tu biedny może stać się bogaty. Zero blokady, bo jak wiadomo podatki są wymierzone w biednych. Bogaty i tak go nie zapłaci. Na kasie 3 tys rmb / mc, mieszkanie 2 pokoje spoko standard za 1500 rmb / mc :)
@rfree: 1. Między sobą gadają co chcą, w mediach wszystkiego się nie mówi. Ale do póki dają im robić co chcą (niskie podatki) to co kogo to interesuje? 2. FB YT nie da się wejśc, mają chińskie odpowiedniki więc nikogo to nie boli. 3. Nie wiem 4. Tu nie ma obozów pracy. Wszędzie można podpaść komuś co nie trzeba. I tutaj prędzej mnie deportują tylko bo nikt tu problemów nie chce.
@Anien: Wszędzie tak samo, nie ma podziału. Chińczyk ma lepiej, na pewno nie żyje na kredycie. Mieszkanie za gotówkę to na prawdę żaden wyczyn tutaj. Mając małą knajpę (bez pozwoleń ofc) po 30 stce mogą sobie na takie coś pozwolić.
@paszczur: 1. Tak, Polski z resztą też. 2. Angielski 3. Nie 4. Tu nie ma alfabetu, znajomość znaków na pewno pomoże, ale to trzeba się uczyć równolegle.
@kapitanxsova: 1. Można zjeść psa w knajpie. Ale np. pewnego razu w naszym bloku (wcale nie bogata dzielnica) zginął pudel i po kilku h było ogłoszenie z nagrodą 5k rmb znaleźnego. 2. Mentlaność w jakim sensie?
@kornowski: Bardzo mało tradycyjnej architektury. Może to wynika z tego, że nowej jest bardzo dużo. Część mogła zostać wyburzona ale tak raczej jest wpleciona w nowy krajobraz.
@Transhumanista: Nie ma takiej opcji. Nawet jak masz żonę Chinkę to nie dostaniesz obywatelstwa tylko będziesz na wizie rodzinnej, którą jest oczywiście dużo łatwiej wyrabiać/odnawiać, ale jednak trzeba to robić.
@UrzadPracy: Gdybyś czytał co piszę to byś nie pisał takich głupot. "Poza tym wolisz móc robić co chcesz i nie móc mówić oficjalnie czego chcesz czy odwrotnie?"
Co do wolności. Podałem tylko prozaiczne przykłady które są odczuwalne od razu. Co do innych: praktycznie całkowity brak ingerencji sanepidu w działalność małych i średnich knajp. Brak podatku doch dla obrotu poniżej 10tys zł miesięcznie. Brak VAT dla obrotu poniżej 20 tys miesięcznie.
@kto_ma_potrzymac_dwie_dychy: Łatwiej niż wcześniej. Podobno po 7 latach przebywania non stop z daną nacją to się zmienia. I np. można zacząć nawet białych uważać za identycznych.
@LibertyPrime: Rarytas to to nie jest. Trochę droższe to powiedzmy u nas normalna knajpa. Te tanie powiedzmy, że to bary mleczne. To wa barze mlecznym psa nie dostaniesz ale w tych ciut lepszych już tak.
@Anien: Procentowo podobnie jak u nas z tego co mi wiadomo. Ilośc osób na pewno większa bo i ogólnie ludzi jest tu więcej. Z tym, że skrajna bieda wygląda chyba inaczej. Z głodu nie wyobrażam sobie jak można tu przymierać. Bierzesz taboret szczotę i myjesz ludziom buty. Na jedzenie na pewno wyrobisz.
@pospolitus_nonbitus: 1. Lewego biznesu w grach komputerowych? Masz na myśli farming? Jak już to duużo mniejsze miasta gdzie płace sa niższe bo i ceny wszystkiego niższe. Tutaj za wysoka dniówka żeby się to opłacało. 2. Wypłaty tu takie jak u nas. Tylko ceny mniejsze 3. Z Chinami tego biznesu nie robię 4. Tak 5. A co potrzebujesz? :)
@Zoltan666: Oczywiście bardzo wiele. Jeżeli chodzi o sklepy to Carrefour, z USA Wallmart. Produkty to głównie mleko i mniejsze ilości serów żółtych itp głównie Nowa Zelandia ale to tylko obcokrajowcy kupują.
@k87l: 1. Nie było z niczym problemów. 2. Ani razu nie zdarzyło nam się żeby nas trzepali. 3. O sprawdzaniu dysków nie słyszałem, VPN to żaden problem. 4. Cały biznes jest internetowy więc bez różnicy jak dla mnie.
@etnomaniek: 1. Tak, to od razu przychodzi intuicyjnie. 2. Teraz biały podnosi status już tylko w mniejszych miastach. Zapraszają nas czasem ale to bardziej przez znajomego który jest tu długo. Na ulicy często zdarza się, że robią sobie selfie z nami. 3. Są herbaciarnie, ceny herbaty od 15rmb za 250g do nawet 500 rmb za 250g. I to ta droga w zwykłym Carrefour była i nawet ktoś ją kupował bo
@Czesc_Sew: Nigdy nie byłem na takiej fabryce. Pracują po 12h dziennie, średnio chyba 2 dni wolne w miesiącu + ponad miesiąc wolnego na Chiński Nowy Rok. Wypłata powiedzmy, że około 3 tys rmb / mc + darmowe spanie i jedzenie. Ludzie którzy tak pracują pochodzą głównie z małych miast i wiosek, gdzie wynajem mieszkania 2 pok fajny standard to około 800 rmb / mc, obiad w knajpie to max 10
@michalind: 2. Zależy w co chcesz wejść. 3. DHL około 150 zł. Zwykła poczta około 40 zł. 4. 700rmb = 448 zł. Wysyłka 40zł idzie 2-4 tygodnie. Cło nie wiem, VAT 23% od ceny tel + wysyłki.
@lycamob: 1. Nie ma, są porozrzucani. 2. Jako nauczyciel dośc łatwo, lub jeżeli masz umiejętności inżynier itp. 3. Ile jest warta twoja praca tyle dostaniesz. 4. Raczej nie 5. Po co go znieważać? Nie próbowałem więc nie wiem. Ogólnie kar za brak pasów i inne głupoty nie ma. Przynajmniej w moim mieście. Można robić co się chce, ale nie można mówić, jak dal mnie ok.
@Namarin: Idąc tym tokiem rozumowania nikt nigdy nie powinien robić AMA. Chyba, że jest ktoś kto wie wszystko. Poza tym AMA z Szanghaju i AMA z Changsha i AMA z Tybetu to trzy różne AMA.
Rodzice dali mi na imię Michał, mam 25 lat. Od 5 lat prowadzę własną działalność związaną z grami komputerowymi. Jako, że działalność tę mogę prowadzić z każdego miejsca na świecie, byle byłby internet i bankomat, postanowiłem ze swoim różowym paskiem opuścić naszą kochaną Polskę. Wybór padł na Chiny, chyba z oczywistego dla wszystkich powodu. Większość towarów które mamy w okół