Od nowego roku chcę wskoczyć na szosę. Planowałem kupić sprzęt na Di2. Tylko czy to dobry pomysł, jeśli nie mam doświadczenia na szosie? Taki rower po wyjściu ze sklepu traci 20-30% wartości. Inna opcja to na początek kupić jakąś tanią szosę z Deca i przekonać się, czy to mi odpowiada. No i tu kolejny problem, bo trzeba dobrać geometrię pod siebie. Jeden rabin mówi, że endurance, a inny, żebym był rozciągnięty. Jak

SendMeAnAngel









