@Javert_012824: lepiej: - produkujesz kiełbaski od jeszcze dziadka, regionalny przysmak i nagle po 90 latach dowiadujesz się od klientów "NIE NO ZĄB ODBIJA!!!" i papa biznes i tradycja - masz bar przy gęsto uczęszczanej trasie weekendowej/wakacyjnej, solisz, przyprawiasz tak jak zawsze, smażysz tak samo od lat, nagle ludziom nie pasuje bo książulo ma inny gust i inne wspomnienia kulinarne co jadł jak był dzieckiem (o czym on sam mówi że to jego
Macie do polecenia jakąś (wiadomo najlepiej darmową) aplikację do mierzenia postępów w bieganiu? Najlepiej żeby dało się zaznaczać tam marsz i bieg - dopiero zaczynam więc robię je na zmianę.
@Javert_012824: i każdy chat gpt, przykładowe 2 dni:
Sobota 07.02 – Lekkie budowanie objętości (12–15 km easy)
Dane snu (noc z 06.02 na 07.02): HRV 73 ms (nocna), średnia 67 ms; sen 7h44m ocena 76; RHR 42 bpm; Body Battery +44 / -0; status zrównoważony. Trening: 16 km w 4:59/km, HR 125 bpm, przewyższenia +70 m. Split'y 4:57–5:03, finisz 4:29/km
@Javert_012824: tam nie ma normalnych ludzi raz żeby wejść w uniwersum gdzie punktem centralnym jest śmierdzący menel mitoman trzeba mieć niezbyt dobrze w głowie a dwa potem borykasz się z klątwa
Nadrobiłem tę ostatnią aferę z Minneapolis i uważam, że porównywanie ICE do Gestapo jest bardzo krzywdzące dla Gestapo, które poza stosowaniem brytalnej siły jednak było (niestety) sprawnie działającą tajną policją. Dużo lepiej pasuje porównanie do tępych bojówek SA, które terroryzowały ludzi na ulicach Niemiec lat 20. i 30.
PS. Tak mi się nasunęło, SA-manni byli bydłem, ale robili wszystko z otwartą przyłbicą, pod własną twarzą i nazwiskiem - agenci ICE wszystko robią
@Javert_012824: Jednak w tamtych czasach nie było też większej szansy, że ktoś cię sfotografuje, więc bandyci z SA mogli czuć się w miarę bezpiecznie. Tak czy siak, analogia między tymi formacjami jest znaczna.
Słuchajcie, chciałem przeprosić za swoje zachowanie sprzed dwóch tygodni. Dostałem bana i w sumie dobrze, bo sam sobie na to zasłużyłem. Śmiałem się wtedy z osoby, która odmawiała różaniec w komunikacji miejskiej. Dziś widzę, że zachowałem się jak gówniarz. Brakło mi szacunku i zwykłej kultury.
Każdy ma prawo przeżywać swoją wiarę, emocje czy codzienność po swojemu, dopóki nie robi tym krzywdy innym. Ja wtedy tego nie zrozumiałem i wyszło, jak wyszło. Przemyślałem
źródło: 1000047259
Pobierz