Sprzedawanie ryb lub klapek na ulicy to nie jest prowadzenie przedsiebiorstwa mordo, ale fajnie ze sobie znalazles fikolka zeby uzasadnic teze z d--y xDD
@OskarDeveloperski: Mocne słowa na kogoś kto wywód zaczyna od bełkotania o jakichś "niesamowicie bogacących się krajach sprowadzających Meksykanów". Nie świdruj lepiej dalej statystyk przegrywie, bo jeszcze odkryjesz że bogactwo bierze się z rozwiniętego aparatu państwa, wielkich inwestycji infrastrukturalnych i tworzeniu sieci powiązań między biznesem a urzędnikami,
@OskarDeveloperski: Wiadomo, udział rządu Stanów w finansowaniu R&D nie jest największy na świecie, Stany nie dominują rozwojem technologicznym w tych gałęziach przemysłu które dostały najwięcej wsparcia z budżetu(półprzewodniki, komputery, lotnictwo, farmaceutyki, biotechnologia). Całe bogactwo wypracowali rękoma Meksykanów wyzyskanych w lokalnych parówexach, prawda konfiarzu? ( ͡°͜ʖ͡°)
@OskarDeveloperski: Wiadomo mordeczko, a gdyby rośliny tak potrzebowały wody do życia to by rosły w kiblu DUH, czysta logika lewagu. ( ͡°͜ʖ͡°) Jak tak lubisz historię to poczytaj sobie życiorys człowieka którego wizerunek widnieje na dziesięciodolarówce, spoiler alert: to nie prezydent, a sekretarz skarbu, architekt rozwoju gospodarczego Stanów z XVIII w. Ciekawy miał program, taki protekcjonistyczny. Typowy lewak i komuch tfu! ( ͡°
@OskarDeveloperski: To był cytat z idiokracji dobrze obrazujący twoje myślenie przygłupa. Populistyczne formułki i chłopski rozum to jedyne na co cię stać, nawet jak odniesiesz się do faktów to zaczynasz bredzić. Nie jesteś dla mnie partnerem do dyskusji, idź se walnij browarka z mentzenem lepiej, a potem sobie narzygajcie do ryjów. ( ͡°͜ʖ͡° )つ──☆*:・゚
@Salam-Abdul-Al-Stulejari: Hmmm, czy to oznacza że libkowy knur na pasku ciembiorców w końcu przestanie płakać o komunis w UE i udawać że czyta książki?
@remlezar: Przeżywałem coś podobnego ostatnimi miesiącami. Od początku roku w zasadzie równia pochyła. W końcu u progu wakacji nabawiłem się nerwicy lękowej. Już jest o wiele lepiej, wracam do siebie, bardzo mi pomogły długie spacery po parku czy lesie(ze słuchawkami lub bez). Codziennie po jednej lub dwie godziny. Brzmi banalnie i sam bym w to nie uwierzył dopóki tego nie doświadczyłem. I radzę jednak odstawić alko, bo tylko pogorszy sprawę.
@remlezar: U mnie było jeszcze branie co dzień medikinetu na ADHD, wyzwala dopaminę i zmniejsza lęki. Ale przede wszystkim spacery i koniecznie na łonie przyrody, w parku i w lesie najlepiej. Po mieście nie ma tego efektu. I dużo przebywania z rodziną(jeśli masz z nią zdrowe relacje) albo znajomymi.
Jasne że kasa napędza rynek, gdy jest związana z pracą, dobrami itd, ale PUSTA, "DODRUKOWANA" KASA napędza inflacje
@Cogito-sum: Inflacje napędza przede wszystkim spirala marżowo-cenowa wywołana przez korpo. Ta straszna PUSTA kasa(pusta jak twój łeb) napędza popyt, przez co firmy zwiększają produkcję i zatrudnienie. Poza tym siła realna nabywcza PLN dalej rośnie mimo inflacji.
Nie jedz, nie śpij, nie płać u tych, co z KPO zrobili sobie jacht. Branża HoReCa miała dostać wsparcie, a zrobiła z tego pokaz luksusu: jachty, tarasy i prosecco z unijną flagą w tle. Wzięli kasę, nie podnieśli pensji, za to podnieśli ceny. Głosują na tych, co dają teraz Ty zagłosuj portfelem.
I to jest generalnie bardzo smutne z racji tego, że nawet sobie nie zdajemy ile osób w naszym społeczeństwie przysłowiowo nie ma do kogo gęby odezwać przez co ludzie wpadają w rożne stany depresyjne, depresje samą nawet, ataki paniki, załamania różne.
Friedrich Merz w rolkach na Instagramie namawia młodych ludzi na szkoły branżowe, zachęca ich ponieważ wielu młodych ludzi pyta się go co mogą robić w przyszłości. On często odpowiada że studia to nie zawsze jest najlepsze wyjście, często zachęca młodych do nauki konkretnego zawodu. A w Polsce?
Jak idziesz do szkoły branżowej to przez jakieś 60% społeczeństwa jesteś uważany za patologie/nieuka/nieudacznika bo jak to tak bez studiów. A to wszystko dzięki super
Badania jednoznacznie pokazuja ze bardziej wyksztalcone spoleczenstwo to bogatsze społeczeństwo.
@Sorrow_and_Extinction: Nie, nie ma jednoznacznych dowodów na związek przyczynowo-skutkowy między stopniem wykształcenia społeczeństwa a jego produktywnością.
Oto podręcznik ze szkoły publicznej, z roku 1908. Uczono wtedy dzieci, że Bóg stworzył niebo i ziemię w 6 dni i że wszystko, co zostało stworzone, było bardzo dobre. I że modlitwa jest powinnością, ale zanoszone z nieszczerego serca - jest bezwartościowa. Oraz że Bóg rządzi światem w nieskończonej mądrości. Komu to przeszkadzało? Dzisiaj wmawia się ludziom, że są bezdusznymi zwierzętami, których przodkowie zeszli z drzewa i widać po zdewastowanym psychicznie społeczeństwie
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierzźródło: 1-4
Pobierz@OskarDeveloperski: Mocne słowa na kogoś kto wywód zaczyna od bełkotania o jakichś "niesamowicie bogacących się krajach sprowadzających Meksykanów". Nie świdruj lepiej dalej statystyk przegrywie, bo jeszcze odkryjesz że bogactwo bierze się z rozwiniętego aparatu państwa, wielkich inwestycji infrastrukturalnych i tworzeniu sieci powiązań między biznesem a urzędnikami,