Czy kat naprawdę był tak dobrze opłacany jak się może wydawać? Nie do końca. Zdecydowana większość katów polskich nie mogła liczyć na stałe wynagrodzenie od miasta, a jedynie zapłatę za każdą wykonaną egzekucję lub torturę. Inaczej sprawa przedstawiała się np. w Norwegii, gdzie już od XVI wieku zatrudniano miejskich katów, a w późniejszych latach opłacano im także mieszkanie, dowóz na miejsce egzekucji, no i zapłatę za jej wykonanie.
@maledicta: Bo w niektórych krajach był. Chociażby we wspomnianej Norwegii, gdzie w większych miastach kat mógł liczyć na coraz większą stałą pensję, a do tego dochodziło opłacanie mieszkania, dieta i wynagrodzenie za każdą przeprowadzoną egzekucję i torturę. W XVIII wieku rejestrowano praktycznie codziennie przypadki kradzieży, a za każde wypalenie piętna i obcięcie ręki kat brał po 4 riksdaler, podczas gdy 4-8 riksdaler było dla niektórych miesięczną pensją. @graf_zero:
@Lordzio: Owszem, zdarzało się że kaci obok wykonywania egzekucji byli także świetnymi chirurgami i weterynarzami - w końcu wiedzieli jak posługiwać się ostrymi narzędziami - ale miało to miejsce długo po średniowieczu, kiedy ludzie nabrali nieco ogłady i nauczyli się żyć w jako takiej zgodzie z katem. Jeśli chodzi o sprzęt, to zależy. Narzędzia takie jak topór czy miecz musiał organizować we własnym zakresie, i tu też wchodzi ciekawy podział
@Gorion103: Ten domek to ogólnie jest ciekawa sprawa - bo ponoć żaden kat nigdy tam nie mieszkał ( ͡°͜ʖ͡°) a domek pełnił funkcję i miejsca egzekucji, i składu amunicji, potem chyba zakwaterowali tam woźnego, a teraz to już w ogóle przeszło w ręce prywatne. Pewnie zaraz ktoś mądry wpadnie na pomysł, żeby go zburzyć...
@Emdeka: Z profesorem ciężko mi się spierać, moja wiedza jest nieporównywalnie mniejsza. Ale jeśli pytasz mnie, to wskazałabym na dwa czynniki - niewielkie pieniądze w kasie miasta z jednej strony i niedobór katów z drugiej. Jeśli rzecz działa się dość wcześnie, jeszcze przed wiekiem XVI, to możliwe że po prostu trzeba było ściągać kata z Niemiec, gdzie tradycja posiadania takiego człowieka w każdym większym mieście powstała dużo wcześniej niż w
@PaulSoul: Duża część zysków z domów publicznych szła do kasy miasta, chociaż nie wszystkie miasta chciały się do tego przyznać - wiadomo jaką opinią publiczną cieszyły się owe przybytki, stąd też prowadzenie ich nie było wymarzonym zawodem, bo dodatkowo nastawiało ludność przeciwko katu. O kradzionych kosztownościach Ci niestety nie powiem, musiałabym poszperać w wiarygodnych źródłach. Na pewno w Norwegii należało to do rzadkości, własności skazańców szły albo do ich krewnych,
@trymvs: Wow, dzięki za obszerne uzupełnienie. Widzę że masz sporą wiedzę w temacie, więc korzystając z okazji - jakie książki mógłbyś polecić w tematyce polskich katów? Osobiście więcej wiem o norweskich realiach, toteż chciałabym uzupełnić też wiedzę o naszych rodzimych oprawcach.
@rivui: Tu masz mapkę. Jest ich łącznie 6, nie widzę dokładnie nazw wszystkich miejsc, ale są na pewno obok Tueholmsøen, Brøndby Strand, jeziora Jægersø i Danish Technological Institute.
@Polinik: Ja bym po prostu wrzuciła człowieka na #czarnolisto gdyby mi tak bardzo przeszkadzał. No i szkoda by mi było czasu na tworzenie na jego temat śmiesznych hehe memów, no ale jeśli ktoś nie ma innych rozrywek w życiu, to trochę współczuję. ( ͡°͜ʖ͡°)
Mireczki, ostatnio prosiłem Was o polecenie thrilleru, stanęliście na wysokości zadania - dzięki Wam obejrzałem Fracture i Rzeka tajemnic. Dziś proszę Was o polecenie filmu sensacyjnego, najlepszego jak tylko się da w Waszym mniemaniu. Mile widziane fajne połączenia jak np w "Na skraju jutra" sensacja ale i trochę mindfuck ( ͡°͜ʖ͡°) Liczę na Was ! ʕ•ᴥ•ʔ #film
Przedstawiam nowego członka rodziny! Przed nami dłuuuga droga z leczeniem nerek, ale kiciuś ma nowy, ciepły dom. Dziękuję za najbrzydszego i najukochańszego futrzaka ( ͡°͜ʖ͡°)
@savanna: Faktycznie wygląda jak diabeł wcielony, ale i tak jest cudny. Super że się nim zajęłaś - takie koty mają zwykle mniejsze szanse na adopcję, bo ludzie wolą zdrowe, małe, puchate kuleczki.
@Zdupcyngiel: Jak szukałam we wrześniu, to zdecydowana większość oscylowała w granicach 1600-2000 z opłatami (kawalerki!). Ale też sezon robi swoje, mam wrażenie że gdy zaczyna się rok akademicki/wakacje, to januszerka podbija cenę o kilka stówek, a czasem taką norę wystawiają, że szkoda gadać... @czlapka: Moja ma jakieś 25m2 i płacę ok. 1350, ale zadzwoniłam dosłownie pół minuty po dodaniu ogłoszenia. Takie schodzą niestety na pniu.
Mireczki kochane. Bardzo proszę o pomoc. Napiszcie jakie postacie filmowe, które wydają się wymysłem wyobraźni żyły naprawdę. Np człowiek w żelaznej masce żył naprawdę lub Janosik. Znacie więcej przykładów? Lub postacie filmowe które były inspirowane prawdziwymi postaciami - np Robin Hood #kino #filmy #historia
Mimo to, większość katów musiała
źródło: comment_mBAb8SwMxwV00H1MHYrNVwHjY8NoVgDC.jpg
Pobierz@graf_zero:
O kradzionych kosztownościach Ci niestety nie powiem, musiałabym poszperać w wiarygodnych źródłach. Na pewno w Norwegii należało to do rzadkości, własności skazańców szły albo do ich krewnych,