Może kogoś zainteresuje film który nagrałem na żywca grając na padzie w space engine . Było kilka podejść ale finalnie jestem zadowolony z efektu . Motywacją był bardzo słaby pokaz w planetarium , który nie miał sobie ani krzty polotu i jakiekolwiek pomysłu. Ścieżka dźwiękowa pochodzi z gry Disco Elisium. #astronomia #spaceenginehttps://youtu.be/_7qS6Ai6h2M?si=U3rXpVNqLDAKkx43
@ignis84: Chociaż sam jestem teraz w trudnej sytuacji życiowej, to zostałem dosłownie porażony Twoim wpisem. Nie znam Cię, i pewnie nigdy nie poznam ale z całego serca trzymam za Ciebie kciuki i życzę Ci dużo siły.
Niby człowiek wiedział ale ten serial pokazuje skale zagrożenia jakie serwuje nam skażenie. Już nie jestem takim optymistą elektrowni jądrowej, z jednej strony dla nas wygoda i mnóstwo energii ale jak jebnie np. z powodu wojny czy coś to możemy zniszczyć świat w jakim żyjemy. Na pewno po serialu podrążę temat jak wyglądają dzisiaj zabezpieczenia i działania w wypadku takiej awarii.
@Wap30: > Cytowany tekst...Podsumowując: 213 śmierci (krótko- i długofalowe skutki promieniowania Czarnobyla)+ 0 śmierci (krótko- i długofalowe skutki promieniowania Fukushimy) zestawione z7 milionami śmierci przez zanieczyszczenie powietrza rocznie (w dużej mierze skutki używania paliw kopalnych) to liczby całkowicie nie uzasadaniające jakiegokolwiek strachu przed energią jądrową. Szczególnie, że nie mamy alternatyw innych niż zabijające nas w milionach rocznie.
Wiem, że Wikipedia to nie jest ultra wiarygodne źródło danych... ale jednak różni
Jowisz i Saturn - dwa gazowe giganty. Czytam i słyszę o nich od 20 lat, ale dalej nie mogę zrozumieć, jak to możliwe, że gaz i pyły nie rozproszą się w przestrzeni? Skąd pochodzi grawitacja, która utrzymuje wszystko w całości?
Książka doszła wczoraj, jestem na 43 stronie. Właśnie czegoś takiego szukałem. Bardzo lubię czytać o wszechświecie, i opisywać go przy pomocy trafnie dobranych słów, oraz działających na wyobraźnię metafor. Zawsze jak próbuję wyobrazić sobie skalę wszechświata ogarnia mnie uczucie wielkiej pokory. Nasze Problemy jednak stają się trochę mniejsze gdy popatrzysz na naszą planetę z naprawdę daleka. Bardzo często przeceniamy sprawy w naszym życiu, na które nie warto naszego czasu i nerwów. Bardzo
Przez ostatnie długie miesiące pracowicie pisałem książkę popularnonaukową, która w końcu za dwa tygodnie ma premierę. Tytuł: "Wszechświat krok po kroku". Wlałem w nią wszystko, co w sobie mam, harowałem nad każdą stroną, każdym zdaniem, przeczytałem chyba tysiące artykułów naukowych, żeby dla Was i innych osób zafascynowanych światem wybrać najlepsze, najważniejsze, najciekawsze, ale też te mniej znane wiadomości o świecie.
Jutro o godzinie 4:30 nad ranem będziemy mogli zaobserwować wyjątkowo piękną odsłonę comiesięcznego spotkania Księżyca z Wenus :) Srebrny Glob spotka się z "Boginią Piękności" w konstelacji Bliźniąt toteż całe zdarzenie rozegra się w towarzystwie wschodzących po okresie letniej niewidoczności gwiazdozbiorów nieba zimowego. Patrząc w kierunku wschodnim zlokalizujemy głównych bohaterów zjawiska około 15° nad horyzontem. Nad nimi nieco "po lewej" błyszczeć będą dwie najjaśniejsze gwiazdy bliźniąt Polluks i Kastor. "Po prawej"
Moje pierwsze zdjęcie Drogi Mlecznej. Canon 450d + obiektyw KIT, bez prowadzenia.DSS 19 light x20s, iso 1600, 5x dark. Mile widziane uwagi, bo dopiero zaczynam przygode ze stackowaniem i obróbka.
Jak na ten aparat, z tym obiektywem i bez prowadzenia to jest naprawdę dobrze. Musiałes mieć fajna ciemną miejscówkę. Góry? Mazury? Rozumiem, że kit ustawiony na 18 mm? Jeśli chcesz iść dalej to warto zainwestować w montaż z prowadzeniem, najtaniej możesz kupić jakiegoś fastrona. Ale ten aparat ma ograniczenia do których zaraz się zblizysz i pozostanie pomyśleć o wymianie osprzętu bo z tego już dużo więcej nie wycisniesz :)
Poszkodowany zgłasza moją żonę, jako sprawcę kolizji Porsche i rocznego Mercedesa. Towarzystwo ubezpieczeniowe nie udziela żonie żadnych informacji o sprawie (w tym miejsca i czasu kolizji), nie chcą też ujawnić jakie dane żony zostały przez poszkodowanego podane. Prośba o pomoc
W piśmie masz na końcu informację "w przypadku wystąpienia zdarzenia objętego obowiązkowym ubezpieczeniem, osoba biorąca udział w zdarzeniu ma obowiązek.......". Zgodnie z tym co piszesz Twoja żona nie była i nie powinna być stroną w tym postępowaniu. Na waszym miejscu można jednak już robić sobie dupochron - postarajcie się o zebranie jakichkolwiek dokumentów świadczących o tym, że Żona nie mogła prowadzić w tym dniu tego samochodu i być wogóle w tej okolicy.
@Gojin przepraszam dopiero teraz doczytałem że robiliście remont w tym dniu. Może ktoś to poświadczy? Robiliście zakupy w markecie budowlanym? Wiem że to może głupio brzmieć ale może się przydac każdy "dowód" o ile wogóle będą potrzebne.
Na jednym z blogów dla rodziców pojawił się artykuł przekonujący, że niszczymy odporność dziecka poprzez stosowanie kremów z filtrem w czasie ekspozycji na słońcu. Autorka artykułu przekonywała swoje czytelniczki, że dziecko trzeba przyzwyczajać do słońca, by mogło przyswoić witaminę D.
Po raz kolejny młode matki* czerpią mistyczną wiedzę z samego źródła, doznają objawienia i od teraz nic już nie będzie takie samo, przecież to jest takie logiczne, Hurr Durr! Słońce jest zdrowe!, Witamina D jest super! no i przecież napisali o tym w BLOGU! a jego autorka jest "Matką, Żoną i Blogerką" do tego "Zakochaną w swoim Canonie" ** ma w takim razie wystarczające kwalifikacje aby zbawiać świat, i podważać wszystkie autorytety,
Czy ktoś może racjonalnie tłumaczyć dlaczego ten facet został zwolniony po 14 latach, gdy był skazany na dożywocie? Czym kierował się człowiek, który wydawał tą decyzję, mając świadomość, że ten śmieć zabił w taki sposób tyle niewinnych dzieci. Przy okazji zabijając w pewien sposób ich rodziców i bliskich, bo nie wyobrażam sobie stracić córki a co dopiero w taki sposób. Coś takiego po prostu zostanie w człowieku na zawsze i nie zdziwiłbym