Narzucony budżet na nowe auto (nie bierzemy pod uwagę rabatów, więc ceny wyjściowe) do 190 000 brutto, ew używany na fakturę do 160 000 brutto. Z wymagań to jedynie automat, 2 pary drzwi i elektryki odpadają. Co byście doradzili? Mieszczą się:
1. Formantor 190km 4x4 dobrze wyposażony
2. Sportage 160 fwd ok wyposażenie
3. Focus stx kombi
4. Arteon 2021 przebieg koło 50 000 190km ok wyposażenie
5. Tucson (wygląd trochę kontrowersyjny) 160km
1. Formantor 190km 4x4 dobrze wyposażony
2. Sportage 160 fwd ok wyposażenie
3. Focus stx kombi
4. Arteon 2021 przebieg koło 50 000 190km ok wyposażenie
5. Tucson (wygląd trochę kontrowersyjny) 160km

















Mam dostęp do rabatów BMW, audi (~20%).
Przy obecnych cenach wydaje mi się, że używanych się nie opłaca.
Myślałem o:
A są tam jeszcze inne rzeczy do dobrania? Bo to są chyba najdroższe. Swoją drogą chyba mówisz o pakiecie techno, gdzie masz autonomię L2, tempomat adaptacyjny już jest w standardzie w Veloce z tego co pamiętam.
Namawiać cię nie mam zamiaru, ale mam wrażenie, że porównujesz podstawkę bmw czy audi (gdzie wnętrze wygląda jak ford) z dobitą alfą i się dziwisz, że alfa droższa, gdzie