700-metrowa działka rolna na rogatkach Łodzi należy do rodziny Ireneusza Bajerskiego od pokoleń. Sąsiedzi o tym wiedzą, ale i tak zrobili sobie przez nią skrót do swoich domów. Gdy mężczyzna ogrodził teren, by wybudować niewielki dom, rozgorzał spór, który w końcu trafił do sądu.
@szyp takie podejście nie różni cię od sąsiadów tego gościa. Najlepiej zakażmy prowadzenia działalności bo pan chce mieć cichutko. W PRL musiałeś mieć specjalne pozwolenie na działalność w budynku i wiadomo jak pięknie rozwijała się przedsiębiorczość.
@szyp nie wszyscy chcą tak jak większość pracować na ciepłym etacie i próbuje swoich sił na działalności. Często przepisy dotyczące uciążliwych sąsiadów nie są odpowiednio respektowane przez urzędy i to jest patologią - też mam podobny przypadek z sąsiadem. Ale jeśli nie pasuje ten stan rzeczy zawsze twoi kumple mogą dochodzić swoich praw w sądzie. Jak dla mnie mogliby pozamykać im wszystkim te firmy ale odprowadzają zapewne niezłe "daniny" i nikomu
@harold97 człowiek inteligentny nie musi nikomu udowadniać, dlaczego jest inteligentny. Nie zgadzam się z twoim rozumowaniem, ale wiem, że każdy ma swoją bańkę informacyjną. Ja też ją mam.
p0lka wybiła się na fejmie Mini Maja po czym jak ilość obserwujących na Instagramie zaczęła się zgadzać bez wahania osrała go i teraz skacze bo Chadzie xD. Wszystkiego najlepszego na Walentynki
@6a6b6c zgadzam się, ale na nas jako społeczeństwa ciąży obowiązek piętnowania takich zachowań. Swoją drogą czekam aż Baśćka zacznie bronić swojego dobrego imienia w tych wolnych sądach. Takim smieszkom może się oberwać ( ͡º ͜ʖ͡º)
@sotilas kto produkuje takie wykresy? Ciekawe gdzie byłyby dobroczynne Niemcy w ujęciu wartości pomocy w stosunku do PKB. Robimy wiele dla Ukrainy i zarzucanie Polakom bezczynność jest nieporozumieniem. Onuco