1010751 - 20 = 1010731
Miałam poczekać jeszcze tydzień aż pozbędę się gipsu, ale skończyłam ostatnią wypożyczoną książkę i po prostu musiałam ruszyć tyłek do biblioteki:) A jak już dostałam wiatru we włosy to jeszcze pętelka po lesie.
Pogoda cudowna to oprócz książek przywiozłam jeszcze kilka piegów:)
W tym tygodniu to już 20km!
Miałam poczekać jeszcze tydzień aż pozbędę się gipsu, ale skończyłam ostatnią wypożyczoną książkę i po prostu musiałam ruszyć tyłek do biblioteki:) A jak już dostałam wiatru we włosy to jeszcze pętelka po lesie.
Pogoda cudowna to oprócz książek przywiozłam jeszcze kilka piegów:)
W tym tygodniu to już 20km!












Jakiś czas temu pewna osoba wyłudziła ode mnie pieniądze. O tym, że jest to wyłudzenie (wprowadzenie mnie w błąd) dowiedziałem się przez przypadek później. Zagroziłem wniesieniem pozwu i z wielką łaską odzyskałem stratę równocześnie obiecując zapomnieć o sprawie. Uważam się za osobę słowną ale coraz bardziej czuję presję ze strony dwóch czynników:
1. zachodzę w głowę, czy ten ktoś nie robił/będzie robić takich przestępstw notorycznie.
2. tutaj bardziej osobiste: w rzadkich
Pomyliłeś mnie z pewnym Holendrem, który grasuje na mirko. Zawołaj Dutcha, jeśli chcesz mieć absolutną pewność, bo ja prawo karne znam prawie tylko w teorii.
Stan faktyczny jest skąpy, ale zakładam, że piszesz o wyłudzeniu z 286 KK. To przestępstwo publicznoskargowe (chyba że popełniono je na szkodę osoby najbliższej). Oznacza to, że akt oskarżenia w tej
Że co? Sąd może co najwyżej nadzwyczajnie złagodzić karę. Umorzenie (zresztą na wniosek pokrzywdzonego) na podstawie 59a kk, jest już niemożliwe od zeszłego roku.