Chyba doszedłem juz do najbardziej patologicznego stadium w mojej przygodzie z #tinder. Zaczęło mnie kręcić nie tyle spotykanie się z nimi, tylko wyrywanie ich w sieci i ustalenie spotkania, tylko po to żeby zobaczyć czy są mną zainteresowane i czy byłbym w stanie je zdobyć. Do samego spotkania nie dochodzi, bo szczerze mówiąc, od perspektywy szykowania się, prasowania koszuli, pastowania butów zdecydowanie bardziej interesuje mnie perspektywa leżenia z tabletem
Życie to taka zabawna bestia. Spotykasz dziewczynę, zakochujecie się w sobie, jesteście szczęśliwi, świetnie się wam układa, ona wprowadza się do Ciebie i zaczyna przestawiać wszystkie Twoje rzeczy. Garnki, talerze, skarpety, koszule, przybory do golenia. Horror. Szukasz skarpet, a tam faktury za prąd. Chcesz ugotować zupę, sięgasz po garnek, a tam kubki na herbatę. Chcesz zjeść zupę, otwierasz szufladę i wyjmujesz pieczywo. Twój świat staje na głowie i to jest właśnie ten moment, kiedy powinieneś się jej pozbyć. Bezapelacyjnie. Gdybyś to zrobił właśnie w tym momencie, ten tekst nie miałby racji bytu. Ale nie! Z jakiegoś powodu zbywasz te drobne niedogodności wzruszeniem ramion, zapewne dlatego, że kochasz tę podłą małpę. Pytasz zatem Kochanie, gdzie teraz leżą sztućce?, Kochanie, gdzie teraz jest srajtaśma? kochanie, czy widziałaś może żyletki? To wszystko jest częścią planu. Wszystkie kobiety to robią. Przestawiają, chowają, zmieniają aż do momentu, w którym nic nie możesz znaleźć i ona jest Ci niezbędna. To nie jest przypadek. Jak myślicie? dlaczego niektóre kobiety robią co 2 lata przemeblowanie w domu? Żebyś znów nie wiedział, gdzie co jest. Przypadek? Nie sądzę. Z biegiem czasu, zmieniają Twój dom w JEJ DOM. Decyduje jakie będą wisieć zasłonki, jaki będzie kolor ścian, powiesi Ci wieszak na ubrania w przedpokoju. Zacznie Ci wskazywać, gdzie mogą leżeć brudne skarpety, a gdzie nie. Piekło. Twoje życie, dzień po dniu, zaczyna zmieniać się w piekło, tylko to dzieje się tak powoli, proces jest pełzający, że nie zauważasz, kiedy to się dzieje. Kupujecie wspólnie te wszystkie rzeczy, które wiążą Cie z dziewczyną, która nie jest już słodkim dziewczęciem z Twoich snów, tylko Elzą Tygrysicą z SS. Twój dom to pachnący i świetnie wyglądający obóz koncentracyjny. Gdybyś nie miał w dupie tego, jak mieszkasz, prawdopodobnie nie pozwoliłbyś na to. Ale miałeś w dupie i chciałeś, żeby poczuła się jak u siebie. Winny jesteś Ty i tylko TY.
Co jednak zrobić, kiedy postanowisz wyrwać się z tego zaklętego kręgu?
1) Sposób na kozaka. Mówisz jej jak jest. Mówisz, że twoje życie to piekło. Że masz dość i to koniec między wami.
@bananowynick Studiowałem filozofię obok innego, bardziej praktycznego kierunku; to jedyne rozsądne wyjście, jeśli nie będziesz zajmował się nią akademicko. Warto dodać, że przed II WŚ studiowanie drugiego kierunku było warunkiem wstępnym zabawy filozofię (przynajmniej na UJ).
prawactwo płacze, że drukarz który nie chciał drukować plakatów LGBT został uznany za winnego (nawet grzywny nie dostał za to) bo firma prywatna, bo wolnośc słowa itd To samo prawactwo płakało jak na fejsbuku były blokowane prawackie profile, bo pomimo że firma prywatna to wolność słowa itd (⌐͡■͜ʖ͡■)
@Pie_Man Zrób dziesięć wdechów i wydechów, a potem zastanów się, czy masz za sobą roczny kurs z prawa spółek handlowych, roczny kurs z prawa publicznego gospodarczego i półroczny kurs z ogólnego prawa cywilnego. Jeśli nie, to wypowiadaj się tylko na tematy, o których masz pojęcie.
Dzień dobry. Organizuje dziś wieczorem amerykański wieczór z hamburgerem i frytkami. W związku z tym czy pomoglibyscie mi odnaleźć dwa najbardziej amerykańskie filmy w historii kina? Może jakiś western? Z góry dzięki za pomoc (ʘ‿ʘ)
xD