Podczas ostatniego kryzysu ponad dekadę temu ropa szalała między 150 a 30 USD i to w spektakularnym tempie (choć pamiętam że aż chyba 180-18), doszło wtedy do ciekawego zjawiska. Wiele nieużywanych tankowców i właściwie wszystko co się dało ładowano tą tanią ropą pod korek i one tylko dosłownie stały. Wbrew pozorom świat ma olbrzymie zdolności do takiego magazynowania, handlowano wtedy całymi takimi tankowcami na łańcuchu! A teraz dodajcie
@m00n: Rządy to mają od tego głównie magazyny olbrzymie i kontrakty. To była względna 'drobnica' ale obroty potworne w porównaniu do innych branż i rynków. Mam wideo z GoPro jak do niego przychodzę - konwertuję fragment z 900mb na mniejszy i wrzucę zaraz. Mogę zawołać :) To jest właśnie podręcznikowy przykład takiego uśpionego tankowca :>
Specjalnie dla was Mirasy z pomocą magii dysku twardego i GoPro przyczepionego na pasku plecaka cofnąłem się w czasie do 2014 aby pokazwać wam taki 'contango tanker' dokładnie - widzicie specjalne mocowania na tej wysepce do lin oraz instalację doprowadzającą zasilanie do niego. To miejsce przystosowane tylko i wyłącznie dla tego typu mobilnych magazynów ropy gdy tylko zachodzi taka potrzeba. Tutaj akurat jest pusty bo to już po tym szaleństwie, kolejne były
Spock obserwował malejącą świątynię jedi w miarę jak od niej odlatywali transportowcem Galak Pizzy. Całe jego życie uległo zmianie. Wiedział ze nie ma już odwrotu, ale w końcu czuł się wolny. Tak - wolny, mimo tego że jeszcze przed chwilą z zimną krwią wypalił dziurę w głowie Mistrza Kaama.
Już nie należy do zakonu, nie musi sluchać ani wykonywać rozkazów. Nie jest marionetką. Jest wolny.
Han spojrzal na miecz od Gąsiora. - w sumie fajna sprawa, zawsze to miałem na liście "to do" i... WZIUYY Miecz nagle zabłysnął i o mało co nie wypalił dziury w stopie Hana - ej @Patryk_z_lasu lepiej Ty to zabierz, młody
< OOC: To uczucie kiedy najpotężniejszy twór w Galaktyce i często porównywani do bóstw wojownicy nie potrafią złapać paru śmieszków i co gorsza dostaje w------l z organizacji zwanej, eh... tak, Galak Pizzą >
Nad wielką Świątynia Jedi unosiły się setki płomiennych lampionów. Co niektóre z nich zdążyły już wygasnąć, lecz większość wciąż płonęła. Pomarańczowe światełka wbijały się w ciemne chmury wyżej. Niezliczony tłum okrytych w kaptury postaci już od kilkunastu minut nie ruszał się z miejsca. Wokół sylwetek rozbłysły pochodnie, a na samym środku postawiono wysoki stos, który to wkrótce również zabłysnął. Dziki ogień zaczął trawić położone na nim ciało, a wkrótce także
Mistrz Jett-Dari Tyraust w swojej holograficznej postaci stał pośrodku sali obrad Rady. Chyba cudem udało mu się dostać parę minut od Rady na wysłuchanie go. Ze złożonymi rękami przed sobą stał prosto czekając na chwilę ciszy, by zabrać głos na temat ostatniej tragedii. Tragedii, która dotknęła go osobiście. I która była też niesamowitą okazją. - ... znałem go od wielu lat, nauczył
Spock ciężko dysząc wstał, splunął na Kaama i nie pozwalając mu wypowiedzieć nawet ostatnich słów przebił jego twarz swoim mieczem. Następnie zabrał pokonanemu jego miecz i podszedł do leżących na podłodze Galaków.
@Gregua: Ale Han dostrzegł, że nie było żadnego miecza. To były tylko halucynacje z niedożywienia pizzą. Dobrze, że został mu chociaż zimniok. Zimniok posili zmęczonego Hana. Ale tak naprawdę zimnioka też nie było. Han wraz z towarzyszami opuścił
Wlasnie mija 10 dzien, a Ty nie wiesz, gdzie uciekła Galak Pizza i chodzisz głodny oraz w-------y na Spocka!
Han siedział leniwie przy komputerze pokładowym. Przy tej całej nowej technologii na statkostadzie nie trzeba było dużo robić, by bezpiecznie dolecieć do celu. Nagle coś zablinkowało na galak-mailu. - Hmmm. kapitanie ( @Zeroskilla ), to może Cię zainteresować! "Propozycja wspołpracy - pizza hav'ajska dla wszystkich, jak wybram wybory". To brzmi jak dobra oferta! A dalej...
Co ten James najlepszego narobił... a taki porządny mistrz był, zawsze "niech moc będzie z Tobą" mówił... przebileś mi serce James, zranileś do żywego, byłeś dla mnie jak brat. Te wszyskie wspolne treningi, te wycieczki w góry, ten alpaki łyk i dyskusje po świt w jaskini. Echhh.
Jedno mi nie daje spokoju. Jakim cudem ty ich wyleczyleś draniu? Tylko mistrz Spectrum miał taką moc. Czy... czy to możliwe zdobyć taką moc?
Achtunkus Tehn'o Kratus I - Lider Technokratycznej Frakcji Republiki
Drodzy członkowie Senatu! Pragnę zaprosić was w szeregi Technokratycznej Frakcji Republiki.
Celem naszej frakcji na najbliższe lata będzie promowanie rozwoju oraz postępu. Kluczem do sukcesu jest postęp nauki, wzmocnienie technologii cywilnej oraz wojskowej, stabilizacja oraz możliwość bogacenia się obywateli Republiki. Wspólnie uda nam się osiągnąć upragniony cel, wspólnie możemy wszystko! Jeżeli uważasz, że Twoje poglądy są podobne i chciałbyś wspomóc wysiłek na rzecz poprawy Republiki
Cała jego ciężka praca. Wszystko jednak się opłaciło. Lacheb wiedział, że umiejętnie poprowadzona kampania wyborcza dawała mu duże szanse na wygraną, jednak w najśmielszych snach nie spodziewał się tak gigantycznej dominacji. To był wyraźny znak dany całej Galaktyce. Znak, jakiego przywódcy oczekuje Republika.
"Dziewiątka" włączył termninal na statku i westchnął. Nie lubił braku profesjonalizmu a tego miał w swoim życiu ostatnio pod dostakiem. Pieniądze za ostatnią misję dla Republiki dostał a raportu mimo to jeszcze nie wysłał i ciążyło to na jego sumieniu niczym kamień. Zaznaczył i wysłał wiadomość nawet nie zdawając sobie sprawy kto jest jej nowym adresatem.
#motoryzacja #samochody #nissan #jdmboners #carspotting
źródło: comment_1583763265qKiLXjilqQuow14imOnR6f.jpg
Pobierzźródło: comment_1583763381gS7qb192Z8xT5AVT6orW7S.jpg
Pobierz@sailor_73: ale piecze