Kurasant 9 rund temu

- Co jest, Han? - spytał K9 swojego kumpla - Mordo, coś słabo wyglądasz ostatnio, dawaj, ja stawiam!
- N-n-nie, już nie mogę s-stary - odparł Han. Pilot Farciarza nie wyglądał najlepiej. Jego oczy były podkrążone, twarz blada a usta sine. Źle znosił ostatnie misje, które zlecała im klientela. K9 starał się wybierać jak najbardziej czyste fuchy, ale róznie bywało. Coś trzeba do baku zalać, a samą pizza
źródło: comment_15862031742xdjskngC0jL95zFqKFAWL.jpg
Wlasnie mija 19 dzien, a Ty już wiesz, że Galak Pizza wybije się sama, więc ich nie ścigasz i chodzisz głodny!

O dzwino nie bolało tak, jak się tego spodziewał Han. Adrenalina spowodowała, że wszelkie emocje ledwo przechodziły do głowy, niczym pasta o serwerowni o 17 na wykopie.
Spojrzał najpierw na siebie, a potem @profesjonalna_skarpeta oraz @Knyazev a. Pani Kanclerz miała dość luźną szyję, a Erk pluł krwią.
Plaża na której stali
źródło: comment_1584344863a5TS6tcDFnILxilpI5wGDy.jpg
Wlasnie mija 18 dzien, a Ty zastanawiasz się co jeszcze znajdziesz pod postem Galak Pizzy i chodzisz głodny!

Latanie z Galakami było super: ciągle ciepłe jedzenie, kawały K9, granie w makao i pokazówki nowych mocy.
Ale Gąsior nie mógł wytrzymać jednego: ile można było gadać o pizzy? Jeszcze ha'vajskie...

#lacunafabularnie #lacunafabularniestarwars #lacunafabularnieczarnolisto #galakpizza
źródło: comment_1584305035vJJogV9NDprj2GfnkXBBe6.jpg
Wlasnie mija 17 dzien, a Ty zastanawiasz się co jeszcze znajdziesz pod postem Galak Pizzy i chodzisz głodny!

Han zaspany wszedł na swojego Holobooka. Yaaaw - ziewnął po czym pomysłał - ciekawe co tam nowego się działo w nocy.
Nagle spojrzał na dostępnych użytkowników: Zaarbald? Co on robi? Czyżby...?

Miecz świetlny wydawał się tego dnia dziwnie ciężki.

#lacunafabularnie #lacunafabularniestarwars #lacunafabularnieczarnolisto #galakpizza @Ex2light
źródło: comment_1584179067X4BGFPbj9J1I6QDKrpdQF6.jpg
Wlasnie mija 16 dzien, a Ty masz mind-fuck przez Galak Pizzę i chodzisz głodny!

Oyage Parana wyszła z swojej kajuty. Powoli szła za mężczyzną, który był niczego nie świadomy. Był ubrany w strój pilota. Od reszty wyróżniał się czapką z daszkiem. Nagle nie wytrzymała i doskoczyła do niego. Złapała za rękę i pociagneła do pokoju. "Nigdy nie chciałam więcej, dopóki nie poznałam ciebie." wyszeptała Oyage.

Han nagle obudził się zlanym potem "Coś
źródło: comment_1584098609txAPGqPeqRrneVtEVSid9Q.jpg
Wlasnie mija 15 dzien, a Ty masz mind-fuck przez Galak Pizzę i chodzisz głodny!

Han siedział za sterami statku. Ostatnie zdarzenia działy się tak szybko, ze ledwo nadąża liczyć dni, które minęły od feralnej misji dla Senatu.
"Ciekawe, co by było, gdybyśmy wtedy zdecydowali się na normalna, najemniczą, uczciwą robotę. Jakies morderstwo czy bombardowanie, a nie zwiad." - pomyślał Han po czym sięgnął do kieszeni.
Tak, ten metalowy przyjaciel przyjemnie ciążył w
źródło: comment_1584040139GqR5j23Q5mwQnSEtkfwUZU.jpg
Poniedziałkowa konferencja prasowa o 15

Poniedziałek, godzina 14:47, Coruscant

Mateo nerwowo przełknął ślinę. Godzina którą wyznaczył na konferencję prasową w sprawie zajść na Skarpetonie nieubłaganie się zbliżała. Ostatnie dni były ciężkie, nie tylko dla rodzin poległych pilotów, nie tylko dla Mateo który musiał odpowiadać na niewygodne pytania zadawane przez innych senatorów, ale przede wszystkim dla mieszkańców Skarpetonu. Honorowy pogrzeb lotników który przyciągnął tłumy był iskrą na beczce prochu. Hałastra zaczęła skandować antyrepublikańskie
Wlasnie mija 14 dzien, a Ty wciąż wmawiasz sobie, że zniszczysz Galak Pizzę i chodzisz głodny!

Ucieczka z Skarpetonu nie była łatwa dla ekipy Galaka. Han ledwo wyciągnał statek z tej całej zawieruchy. Wciaż przed oczami miał szalejący ogień i wściekłe twarze jedi.
Tropili ich niczym łowca krwawiacą ofiarę. Czuł, że tego było powoli za dużo. Galak miał być dla niego czasem, kiedy w końcu poczuje wolność, a stres będzie związany co
źródło: comment_1583931730VpOuLLJam5a23DObfp6u1v.jpg
@Gregua:
- ... a on wtedy cały podrapany mówi "To mój Ewok i będę go ruchał kiedy chcę!".

Rubaszny żart opowiedziany przez Hana rozbrzmiewał echem po mesie statku. Mimo że Erk i Krwawy słyszeli go już setny raz to było coś w sposobie opowiadania Hana, że śmieszył ich tak samo jak za pierwszym razem. Kolejne niestworzone opowieści Hana i kolejne łyki ithoriańskiej mocnej poprawiły znaczne humor trójce najemników. Jednak tak samo
źródło: comment_1583834904HYKXsG1sQxFLl1to3pb1W0.jpg
Życie i losy Mateo Walas'hka

Spytasz się jak idzie moje życie. Nie jest dobrze. Co prawda nie jest też źle, można powiedzieć, że jest średnio. - pomyślał Mateo wyobrażając sobie rozmowę z wyimaginowanym nieznajomym.
T o c h y b a s u p e r ? - odpowiedział mu głos w głowie.
Oczywiście, że... nie.

Wieści szybko się rozchodzą. Po wyjęciu z bacty został zalany masą informacji. Od momentu rozbicia się
źródło: comment_1583753065940NU3WoG7wXhADe2HTLvD.jpg
Morda Spock

Spock obserwował malejącą świątynię jedi w miarę jak od niej odlatywali transportowcem Galak Pizzy. Całe jego życie uległo zmianie. Wiedział ze nie ma już odwrotu, ale w końcu czuł się wolny. Tak - wolny, mimo tego że jeszcze przed chwilą z zimną krwią wypalił dziurę w głowie Mistrza Kaama.

Już nie należy do zakonu, nie musi sluchać ani wykonywać rozkazów. Nie jest marionetką. Jest wolny.

Spojrzał na swoj miecz z
źródło: comment_1583745320KWWt2t7D6MWAxHX05DdBRK.jpg
Wlasnie mija 10 dzien, a Ty nie wiesz, gdzie uciekła Galak Pizza i chodzisz głodny oraz #!$%@? na Spocka!

Han siedział leniwie przy komputerze pokładowym. Przy tej całej nowej technologii na statkostadzie nie trzeba było dużo robić, by bezpiecznie dolecieć do celu.
Nagle coś zablinkowało na galak-mailu.
- Hmmm. kapitanie ( @Zeroskilla ), to może Cię zainteresować! "Propozycja wspołpracy - pizza hav'ajska dla wszystkich, jak wybram wybory". To brzmi jak dobra oferta!
źródło: comment_1583576446fPQQjaAPByofP0qZGse4lL.jpg
Wlasnie mija 6 dzien, a Galak Pizzy ogląda świat zza krat i chodzisz głodny!

Han wiedział, ze nie ma dużo czasu. Zaczął więc szybko pisać wiadomość:

"Drodzy Senatorzy, droga Rado Jedi

Sytuacja w galaktyce jest dynamiczna, wciąż widzimy, jak kruchy jest pokój. Wiemy, jak ciężko jest zachować zimną krew w takich czasach.
Ważnym jest, by rozróżniać przyjaciół od wrogów!

Galak Pizza znalazła się w trudnym położeniu. Wykonując misję prawowitych przywódców republiki (senatu,
Powinno się wybaczać swoim wrogom, ale nie wcześniej, nim zostaną uduszeni.
- Darth Flakonis, czasy starej Republiki

"Krwawy Dziewięć" przyglądał się pradawnemu cytatowi wyświetlonemu na swoim datapadzie i po chwili namysłu stwierdził że zgadza się z nim prawie całkowicie. Nieścisłość tkwiła w drugiej jego części. Jego zdaniem duszenie było staroswieckie, spopielanie - o tak, to było to co najlepiej do niego pasowało.

Przełączył kartę na wyświetlaczu i widok tego co zobaczył zaparł
Wlasnie mija 5 dzien, a Ty wciaz nie znasz pozycji Galak Pizzy i chodzisz głodny!

Tymczasem załoga Galak Pizzy ma już dość grania w makao na REPUB paletach i rozpoczęła... GRE FABULARNĄ

- Okej, to przypominam zasady: mamy jakąś Jerozolimę, biją się rycerze i jihad. Tura jihadu @Zeroskilla @Patryk_z_lasu co robicie? Krzyżowcy nadciągają nad Tyr z 10 k konserw i machinami! Uwaga rzucam kośćmi! (kurde jedna spadła, powiedzmy ze bylo 3) możecie
źródło: comment_1583155172EWaf6Nwur5zitvhwpWrDaD.jpg
[Pokład transportowca Galak Pizzy]
[Dzień 4 dryfowania w przestrzeni kosmicznej]

Znudzony Xidus siedział rozparty na fotelu pilota i bawił się piłką, która raz za razem odbijała się od przedniej szyby w kokpicie i wracała do ręki najemnika. Na drugim fotelu skupiony kapitan Galak Pizzy nasłuchiwał przy urządzeniach kominikacyjnych jakichkolwiek sygnałów ratunkowych.
- Mógłbyś przestać Xidus? Zaczynasz mnie pomału irytować.
- I tak wszyscy tu zginiemy szefie. Nikt po nas nie przyleci, pewnie
źródło: comment_1583071592Hup0BjYB6fjF7WK4qXgPpD.jpg
@Gregua:
Stan w jakim znalazł się transporter "Galak Pizzy" nadawał mu upiornego klimatu niczym z horroru. Zerwane kable sypały iskrami na całej długości korytarza a wszystkie systemy przeszły w stan oszczedzania energii. W mesie panował półmrok i tylko gdzieniegdzie paliły się pojedyńcze diody. Niektóre niepokojąco mrugały czerwienią.

- Erk masz już gotowy raport? Jakie mamy uszkodzenia? - zapytał z wyczuwalnie udawanym spokojem kapitan.
- No więc, razem z Xidusem dokonaliśmy przeglądu
@Gregua @Zeroskilla :
Erk usiadł przy komputerze, zaczął przeglądać w jakim stanie jest statek.

-Nie działa… To też …. Tu w ogóle nie ma odczytów…. Eh…. Generatory całe. O, na szczęście przyrządy podtrzymujące życie też i ładownia nie tknięta. Pożyjemy jakiś czas… - mruczał sobie pod nosem.

Erk przeglądał jeszcze przez chwilę, ale statek wyglądał na nieźle poturbowany, a w części pomieszczeń nie było odczytów, więc stwierdził, że zacznie od naprawy najpotrzebniejszych
[Gdzieś w przestrzeni kosmicznej]
[Pokład zaginionego dryfującego transportowca "Galak Pizza"]

- Makao i po makale! - Erk rzucił ostatnią kartę na prowizoryczny stół zbudowany z REPUB palet przyniesionych z ładowni - Znowu wygrałem! Ehh fajnie się gra chłopaki, ale pomału zaczyna mi się nudzic...
- Zagrałbym w takie Galak Combat 5 na automacie - rozmarzył się Mateo i odrzucił swoje karty na paletę - Wiecie, że znam na pamięć wszystkie kombosy Mistrzem
Wpis wyjęty z ocen klientów na stronie firmowej Galak Pizzy

TwojaStaraWSenacie, wczoraj 12:37, ocena: ★

Zamówiłam 2 croissant'ckie premium z dodatkowymi oliwkami na grubym cieście. Próbowałam się skontaktować z kimkolwiek jednak cały czas odpowiadała mi wulgarna wiadomość o sensie zbliżonym do 'jesteśmy zajęci'. Nie polecam, jedna gwiazdka.