Dla Jedi i Najemników to krótkie okno jest czasem na lizanie ran. Dla Senatorów to prawdopodobnie najlepsza okazja, by ugrać coś więcej i stworzyć nowy sojusz na zgliszczach Republiki. W związku ze zniszczeniem Republiki uruchomione zostają nowe zasady przyznawania Akcji Strategicznych.
Zmęczony Mistrz Stah Schek załamany utrata przyjaciół i nie otrzymaniem numeru od słodkiej Pani Pilot wyksztusil tylko: Ja to bym chciał spowrotem taka Republikę tylko żeby Sith nie mógł być kanclerzem. Ktoś też by chciał?
Republika okazała się kolosem na glinianych nogach, a jej największy atut - jej wielkość - był też jej największą słabością. Nie popełnij drugi raz tego samego błędu. Postaw na mniejsze, lepiej zorganizowane byty polityczne. Postaw na zbieżność interesów. Postaw na KPP.
Wszelkich informacji udzielą Caius Carrambus @Carramba666 i Tanken Naruodo @meinigel
- Widzę w tobie naprawdę duży potencjał - powiedział Mistrz Izaelo Archil do Jett-Dariego, stając koło niego w sali treningowej. Pewnie mówił to każdemu, ale dla nastoletniego padawana nie miało to znaczenia, powiedział to teraz własnie do niego. Młody uczeń był dumny z siebie ale jednocześnie wiedział, że przed nim jeszcze kilka lat treningów. Popatrzył w twarz mistrza i uśmiechnął się. Z takimi nauczycielami miał szansę zostać
- Nie przyjmuj tych ciosów na głowę Ma'rcin, wiem że to najmniej boli, ale, na Moc... - Dobrze, proszę pana! - krzyknął młodzik z końca sali i dostał kijem w łeb od kolegi Auron włożył twarz między ręce, nie tak wyobrażał sobie trenowanie padawanów. No ale wychowanie fizyczne jest ważne, dopóki mają jeszcze fizyczne ciała, nie jak Zaarbald.
Wychodząc uderzył z wściekłości pięścią w ściane. - Gdybym tylko nie doszło do tego przeklętego wypadku - powiedział przez zęby Volesus - Urgot "kod czerwony". - W sensie czerwony jak krew kanclerz czy czerwony jak miecz sithów? Bo nie wiem który punkt planu wykreślić - zapytał sie najemnik
"Krwawy" obejrzał się na leżące za nim resztki ciał Fimbry i Um'Barry. Szkoda, wydawało się że tak samo jak on, widzieli potencjał by zobaczyć jak Moc umiera. Być może nienawidzili Mocy jak on sam.
Nienawidził tego, że wydawało się jakby miała własną wolę. Że kontroluje nas wszystkich do osiągnięcia jakieś zasranej równowagi. Moc. Moc zabiłaby całą galaktykę aby siebie ochronić. Pozwoliłaby jej całej umrzeć byle zachować tą mityczną zasraną równowagę. "Krwawy"
Sam, otoczony jedynie przez ciemność. Z całego pokładu fregaty wybrał dla siebie najmniejszą z kajut, medytując zaś w niej uwielbiał gasić wszelkie źródła światła. Przyzwyczajony był do minimalizmu i surowego stylu. Był taki od najmłodszych lat, od kiedy pamięta czuł, że musi chodzić jak w zegarku. Nigdy jednak nie odpowiedział sam sobie, czy zawsze chciał taki być, zawsze wynikało to z woli osób które były nad nim. Nie czuł z tego
Hatatron Thane: Daniel i Hoid zniknęli po spotkaniu z Kanclerz, reszta najemników kryła się w popłochu. Taa, można było się spodziewać, że nie tylko kwestie Jedi rozwiąże ostatecznie. Lancosta nie jest dobrym pomysłem. Republika bez problemu poradziła sobie z Huttami, teraz to będzie jak strzelanie do rym w beczce. Hatatron zamyślił się i trzymając stery oburącz gładził się po brodzie palcami u stóp. Może u jakiegoś senatora póki Republika jeszcze nie wie?
Volesus Excelus Gwardius - Cesarz i senator planety Bellōrum
Volesus w towarzystwie ochroniarzy powoli szedł przez korytarz Gwiezdnoloseum. Wszystkie ściany drżały od okrzyków i wiwatów. Powód takiej atmosfery był prosty. Belloryjczycy kochają wojnę i sile, a takiego pokazu siły nie było od prawie dwunastu lat. Jak tylko wieść na Bellorum doszła o wydarzeniach pod Nar Shaada czy z pod Odenusa, mieszkańcy ruszyli do organizowania Wielkich Igrzysk. - Ave Bellorum! Ave cesarstwo! Ave poddani! -
Podkomisarz Wojtek wracał powoli do domu. W głowie ciągle miał słowa tych blizniaków: "Zobaczysz, już nie będziesz tak fikał. Już nie będziesz holopolicjantem". Widział, że dzieciaki mają rację. Stojący obok nich wtedy komisarz Alex, potwierdził to kiwając głową. - Co teraz ze mną będzie? - myślał zrozpaczony Wojtek - chciałem tylko robić to, za co mi płacą. Czy na tym to ma polegać?
Ale mężczyzna nie znał odpowiedzi. Usiadł przed domem i
#pies #pokazpsa #smiesznypiesek
źródło: comment_15853879630Fra9SxNEgU5ledogJBn8y.jpg
Pobierzźródło: comment_1585391142zRsyVHW0W34Km6RQdmiZDb.jpg
Pobierz