Mireczki, weźcie mi powiedzcie co w kontekście pracy w budżetówce oznacza "Znajomość przepisów prawa podatkowego materialnego i proceduralnego". Widzę to często w ogłoszeniach do różnych urzędów i zastanawiam się co to w sumie oznacza, co trzeba wiedzieć itd. Chętnie się douczę, ale nawet nie wiem czego konkretnie i w jakim zakresie. To są stanowiska typu młodszy referent, gdzie poza tym wymagają tylko obsługi komputera i wykształcenia średniego. Z reguły jednym
@robert5502: Lex Super Omnia to to samo stowarzyszenie, w którego władzach, konkretnie w komisji rewizyjnej, zasiadała pani prok. Wrzosek, której podstępny "Pegasus" "podłożył" SMSy typu "Gosieńka RT jest Twoim dłużnikiem — a ja trzy razy bardziej" i wobec której toczy się w związku z tymi wydarzeniami postępowanie dyscyplinarne?
Minister zdaje się celowo pomijać fakt, że kara wymierzona skazanej przez sąd za popełniony przez nią czyn wynika tylko i wyłącznie z przepisów kodeksu
Czy oglądając mieszkanie prezentowane przez pośrednika mam prawny obowiązek podać nr PESEL oraz imię o nazwisko? Chodzi mi o wypełnienie formularza „potwierdzenie prezentacji nieruchomości”. Wiem ze agencje w ten sposób próbują sobie zagwarantować prowizje od sprzedaży - myślałem ze to jedyny powód istnienia tych formularzy, ale z tego co widze, to próbują to ubrać w jakieś ustawy. Dajcie znać jak to jest #prawo #nieruchomosci
Powiedz zatem co o tym myślisz :) chętnie poczytam.
Nie będę się wymądrzał, bo nie jestem specjalistą ds. ustawy AML :) Ale jeśli pytasz o moją intuicję:
W potocznym tego słowa rozumieniu klient to osoba, z którą zawarliśmy umowę pośrednictwa. A z osobą oglądającą nieruchomości (potencjalny nabywca) nie zawsze tak jest. W rozumieniu ustawy AML klient to osoba, dla której pośrednik „wykonuje czynności wchodzące w zakres prowadzonej przez niego działalności zawodowej”.
Jasne, mam tego świadomość. Z drugiej strony - ile było w praktyce przypadków, że ten "oglądacz" mieszkania zwinął akurat obraz Picassa z willi w Konstancinie-Jeziornej? Tym bardziej, że przecież mógł go zobaczyć wcześniej na zdjęciach w ogłoszeniu,
Mylisz się, tego kto wchodzi w posiadanie danych medycznych w związku z wykonywaniem zawodu obowiązuje tajemnicą zawodowa. obojętne czy to informatyk szpitalnym, sanitariusz niosący skierowanie na badanie itd.
I tak, i nie. Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta:
"Art. 13. Pacjent ma prawo do zachowania w tajemnicy przez osoby wykonujące zawód medyczny, w tym udzielające mu świadczeń zdrowotnych, informacji z nim związanych, a uzyskanych w związku z
Cześć! Dostałem się na prawo w Szczecinie. Czy jest ktoś kto studiował bądź studiuje prawo? Zastanawia mnie jak wyglądają takie studia. Nauka raczej nie przychodzi mi z trudem. Humanistyczne przedmioty przychodziły ki łatwo i raczej nie musiałem zakuwać na blachę, wystarczyło, ze przeczytam raz bądź dwa ze skupieniem. #prawo #studia #studbaza #szczecin
stoję przed wyborem. Inz Transportu - cos związanego z moja rodziną, albo właśnie prawo - cos totalnie niezwiązanego z rodziną prócz paru policjantów na wysokich szczeblach. Mam 25 lat, maturę napisałem dopiero w tym roku, ale mam opcje studiować dziennie z pomocą rodziców. Chce dobrze wybrać
Inżynieria transportu. Rada od gościa, który nabił wszystkie możliwe "levele" w branży
to mnie naprostowało, prawo chyba nie jest dla mnie
Żebyśmy się dobrze zrozumieli - nie jest moją intencją by Cię demotywować, tym bardziej że obiektywnie odniosłeś sukces dostając się na studia - czego Ci szczerze gratuluję. Ale naprawdę, jako adwokat z wieloletnią praktyką - z całego serca odradzam. Najgorszemu wrogowi nie życzyłbym, by wysłał w 2023 swoje dziecko na prawo (swoją drogą, mogę zapytać co Cię do tego skłoniło?).
LOL! Nawet nie wiedziałem, że oni mają zakaz pracowania na etacie xD Ale patola.
Yep. Pokłosie komuny, która adwokatów nienawidziła i z nimi aktywnie walczyła (np. dlatego, że palestra stawała po stronie opozycji). Stąd te kurioza w rodzaju zakazu reklamy albo zakazu pracy etatowej.
#prawo Takie szybkie pytanie laika - dostałem wezwanie do zapłaty które było awizowane dnia 4 lipca, odebrałem je dopiero dzisiaj. Na wezwaniu było info o uiszczeniu opłat do 7 dni od otrzymania pisma. W takim przypadku owe 7 dni liczy sie od momentu informacji o awizo (czyli de facto jestem po terminie) czy od dnia kiedy je faktycznie odebrałem (czyli od dzisiaj)
W takim przypadku owe 7 dni liczy sie od momentu informacji o awizo (czyli de facto jestem po terminie) czy od dnia kiedy je faktycznie odebrałem (czyli od dzisiaj)
Od dziś. Precyzyjniej: od jutra (art. 111 § 2 KC), bo dzień odebrania pisma nie wlicza się do biegu terminu.
Siemano, chce zameldować osobe u siebie w domu, czy wiążę sie to z jakimis problemami itd w razie jakby ta osoba w przyszłości zaczęła stwarzać problemy?
Siemano, chce zameldować osobe u siebie w domu, czy wiążę sie to z jakimis problemami itd w razie jakby ta osoba w przyszłości zaczęła stwarzać problemy?
Nie.
Meldunek to tylko taki "świstek papieru". To nie jest tytuł prawny do lokalu, tylko czynność techniczna o charakterze ewidencyjno-administracyjnym. Potwierdza jedynie to że "Kowalski aktualnie przebywa pod adresem XYZ".
Użyto zwrot "wymeldowanie administracyjne" co oznacza, że tylko taką drogą właściciel lokalu może wymeldować człowieka, który się wyprowadził i nie przebywa pod adresem.
Fraza-klucz: "NIE przebywa". Takiego który przebywa, wymeldować NIE można (chyba że kłamiąc przed organem administracji). I zgoda bądź jej brak właściciela nie ma tu żadnego znaczenia.
Ponadto jeśli zaczną się burdy to w przypadku zgłoszenia na policję, pierwsze pytanie (po okazaniu dowodu tożsamości) pada o meldunek. Niezameldowanego
W sąsiednim budynku wyje alarm. Wyje w dzień i w nocy, praktycznie co kilka godzin co strasznie mnie w-----a. Właściciel wie o sprawie i ma wywalone. Można coś z tym zrobić? Policja chyba się tym nie zajmie? #prawo #kiciochpyta
jest takie coś jak zakłócanie miru domowego pod który łapie się hałas.
Nie, pod zakłócenie miru domowego nie "łapie się" hałas. Zakłócenie miru domowego to fizyczne wtargnięcie do lokalu (193 KK). Hałas "łapie się" np. pod immisje (144 KC).
Przecież wazektomie można normalnie, legalnie w Polsce zrobić. Nie można sobie podwiązać jajowodów.
Nie, nie można. Znaczy - w praktyce często można, ale jest to bardzo dalekie od "legalnie". Po prostu, taka się przyjęła u niektórych lekarzy praktyka. Teoretycznie, w świetle obowiązującego prawa, taki lekarz też może stanąć przed sądem i też może musieć tłumaczyć się w prokuraturze.
Na pewno jest to mniej "legalne" niż przerwanie ciąży w przypadku
To samo, co we wszystkich innych kontekstach :)
Prawo materialne