@szzzzzz: właśnie stwierdziłem że najlepsze co daje 30 lat to brak tego głupiego popendu. Człowiek jest spokojny i kuśka też. Nie ma tego uczucia że nie wiadomo co ze sobą zrobić bo zaraz głową pęknie. Jako 16 latek czasami miałem taką ochotę że aż głowa bolała ale nic z tym nie można było zrobić. A teraz spokój, nic nie męczy. Jedyne pragnienie jakie człowiek ma w ciągu dnia to zjeść
@mati1990: dlatego ja jeżdżę chodnikami jeśli są. Wolę raz kiedyś zapłacić mandat niż ryzykować życiem. Zawsze jeżdżę chodnikiem kiedy nie ma ścieżki i jakoś jeszcze mandatu nie wyłapałem.
@xGreatx będę Cię przekonywał żebyś jeździł chodnikiem. Wystarczy omijać pieszych i pamiętać że to oni są na swoim. Ale często chodniki są puste więc głupi by nie skorzystał.
@EdekMoczygeba wszystko co napisałeś jest prawdą w przypadku ludzi którzy nie potrafią się zachować. Jeśli ktoś umie się zachować na chodniku do nigdy żadna z opisanych przez Ciebie sytuacji nie nastąpi. Natomiast są tacy którzy nie potrafią uszanować tego że są na drodze na której nie do końca powinni być i stwarzają niebezpieczeństwo. Czasami są to rowerzyści a notorycznie są to chulajnogi elektryczne.
A może tak bojkot Orlenu? Tak, wiem zaraz ignoranci zaczną płakać, że Orlen ma monopol, więc i tak zarobi.. zarobi, ale już nie 1 zł na każdym litrze jak do wczoraj.. może jak zobaczą, że w detalu sprzedaż spadła o 30% to będzie kolejny punkt, żeby się gryźli wewnątrz partii.. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ...
@staszaiwa: dobre pytanie. Ale tutaj raczej nie chodzi o okres, chociaż stawiał bym pewnie że na miesiąc, bo tak kupuje się bilety, na miesiąc. No i np jeśli jeżdżą 2 autobusy to na pewno połączenie będzie 2 razy dłuższe niż droga. Myślę że dla uproszczenia po prostu jest przyjęte że jeśli istnieje jakiś kurs to jest on liczony jako ten dystans nie zależnie od tego jak bardzo jest cykliczny. Pewnie
Wszystkich plusujących zawołam o 8 za rok. Zobaczymy za 12 miesięcy, kto równie jest rannym ptaszkiem po sylwestrze jak my dziś. (A tym samym jesteśmy lepsi od śpiących do 12!)
@Digital_Boy: moja młoda bawi się klockami LEGO. No i teraz jest taki problem ze mnie to w ogóle nie bawi. Kiedyś jak byłem dzieckiem to uwielbiałem takie zabawy , a teraz już nie mam na to ochoty. Lubię patrzeć jak młoda się bawi. Piję sobie rano kawę, słucham radio albo coś tam czytam a młoda bawi się klockami. Co chwilę pokazuje co tam zbudowała i też jest git. Prawie jak
@Digital_Boy problem polega na tym że jestem strasznym nudziarzem. Mogę jej zrobić zabawkę, ale nie chce mi się bawić. Czasami się zmuszam ale to nie dla mnie. Jestem nerdem, teraz ogarniam wycinarki laserowe i będę jej wycinał masę rzeczy. Ale na szczęście kompanów do zabawy ma wielu.
@Mr_Beniz: takie chwalenie dziecka za inteligencję to bardzo zła rzecz. Jak byłeś super pojętny to całe dzieciństwo zbierałeś kokosy. Czerwony pasek to pewnie był pryszcz i coroczna rutyna a koledzy musieli się natrudzić na 3. I efekt jest taki że jeśli koledzy na 3 chcieli w życiu coś osiągnąć to musieli pracować ciężej i wykazać się inicjatywą. Piątkowy uczeń nie musi wiele bo przecież jest taki mądry. Potem w dorosłym
Pracowałam przez miesiąc na jarmarku bożonarodzeniowym,ogrzewałam się nagrzewnica ciepła, najwidoczniej trzymałam nogę za blisko niej i cos takiego powstało mi na nodze. Z każdym dniem robi się coraz bardziej wyraźniejsze..
Wojna na Ukrainie była szokiem dla świata zachodniego. Obnażyła bowiem wiele kultywowanych założeń geopolitycznych jako iluzje. Także te, które przypisywały Niemcom znaczącą rolę przywódczą. Wyraźnie przesunęła układ sił w Europie na Wschód, a Polska staje się nową potęgą militarną w...
Moi biedni przyjaciele z Ukrainy. Ich pełne bólu serca. Żona i dzieci tutaj, a mąż tam. Dzieje się wielka geopolityka. A w sercach zwykłych ludzi istnieje zwykły ból. Tak bardzo im współczuję. Wielcy tego świata kreślą plany na mapach krwią zwykłych ludzi. Zwykli ludzie cierpią i dzwigają brzemię przeciętnego życia. Granice się zmieniają zwykli ludzie cierpią. Dramat zwykłych ludzi, a serce pęka na pół.