@CzajnikZniszczenia: Jako całkowity abstynent (wódki nigdy w życiu nie tknąłem, piwa też) to mogę powiedzieć, że masz rację, chociaż nie u wszystkich tak jest.
Ja nie piję, bo mój biologiczny stary chlał na umór, (wiedziałem jedynie z opowieści rodzinnych, bo widziałem go tylko raz, i to w życiu dorosłym).
Wierzę też w to, że skłonność do uzależnień może być genetyczna, dlatego prewencyjnie postanowiłem nie pić.
Tak jak kiedyś Rzeczpospolitą zniszczyli janusze szlachcice co doprowadziło do rozbiorów, tak dzisiaj zniszczą ją janusze pciembiorcy co masowo sprowadzają sobie niewolników z afryki, azji i ameryki pd. żeby tylko nie musieć płacić więcej Polakowi rodakowi. Niedługo ten kraj stanie się całkowicie jałowy. Korposzczury zastąpi SI, a kolchozników ciapaci. Swojego przemysłu, know how ani skutecznych startupów nie mamy. O januszach deweloperach budujących klatki dla polaków nawet nie wspominam. A jak już będziemy
@WolvvloW: Właśnie to czemu nie miałoby to być ok? Tak było od zawsze, że drugoroczne chociażby miały, starszych od siebie chłopów, którzy im kupowali coś lub wozili dupę.
Bardzo proszę @Moderacja @wykop o dodatkowe zasoby moderacyjne w związku ze zwiększoną aktywnością na tagach #izrael #iran Banowanie antysemickich komentarzy idzie sprawnie, ale zaczyna robić się już mały zator w panelu moderacyjnym, a do sprawdzenia i wywalenia czeka na teraz ok 600 komentarzy
@anonimek123456: Cenzurowanie ludzi tutaj nie pomoże ci zdobyć przychylności, a jeszcze bardziej nakręcić ludzi. Swoją drogą ten antysemityzm to już strasznie wyświechtane hasło, używane jako "słowo-wytrych" do wszystkiego. Nawet do zasadnej krytyki.
Pytanie do #niebieskiepaski czy, jeśli dziewczyna zaprosi Was do filharmonii na koncert muzyki z gier komputerowych (w repertuarze gry w które gracie) to uznacie to za fajny pomysł czy raczej słaby i nawet, jeśli zgodzicie się pójść to z przymusu? #zwiazki #tinder
@ToNieBylWiatr: Ja umiem tworzyć takie rzeczywiste obrazy, do tego w pełnym 3D. Stworzyć idealne jabłko z detalami "chociażby kropelki wody na nim" i je "obracać w głowie".
Również gadam "sam ze sobą", jak myślę o dyskusji z innymi osobami to nawet głos jest inny "dla nich".
Fakt, to dość abstrakcyjne i w wielu kwestiach męczące. Ale fajnie jest to mieć, nie da się zanudzić.