@IspitOnYourGrave: > "Niestety nie ma dystrybucji partnerów i trzeba się z tym pogodzić, że i karynka 1,60 m będzie chciała wysokiego mena i modelka 1,76 m." Osobiście nie znam żadnej laski która mówiłaby, ze marzy o facecie 1.70 z brzuszkiem. Ale znam takie, które posiadają właśnie takich facetów ;) Wniosek - idealny typ to jedno, a rzeczywistość to drugie. Ale tindery i badoo to własnie bazary z ludźmi, więc nie
#tinder Jestem w stanie zrozumieć wiele rzeczy które pojawiają się na tym portalu, ale serio czy odrobina szacunku do drugiego człowieka to za wiele? Piszesz z taką, niby rozmowa się klei po czym nagle się urywa bez żadnego chociażby "cześć jesteś nudny idę spać", laska nie pisze parę dni, po czym nagle się oddzywa jak gdyby nigdy nic, albo inaczej nie chcesz pisać i proponujesz spotkanie, laska mówi spoko, proponujesz
Rezerwuj sobie dane popołudnie, dopiero jak się zgodzi na konkretną datę, ależ Ty w w gorącej wodzie kąpany. No i bawi mnie to "hurr durr pół godziny nie odpisuje" - może odeszła od wifi, moze coś robi pilniejszego, ważniejszego, ciekawszego niż rozmowa z randomowym kolesiem, a moze poprostu jej nie zaciekawiłeś w rozmowie i tyle. Chłopaki, nauczcie sie traktować takie apki bardziej na luzie, nie twórzcie sobie jakichś oczekiwań wobec obych ludzi.
@Sig_mar: Ale kto Ci każe pisać do takiej laski? Nie wystarczy olewać Panie z opisami, które Ci nie odpowiadają? Ja tam się nie oburzam, jak ktoś ma wymagania których ja nie spełniam, przewijam i tyle.
Mirki, nudzę się dziś strasznie w robocie, czytałam sobie różne żale, które w większości dotyczą #tfwnogf i ogólnie braku powodzenia, bo wzrost, bo morda, bo wymagania kobiet, i naszła mnie pewna refleksja, która dla wielu z Was może być pocieszeniem i pewną stymulacją do działania. Nierzadko spotykałam takie sytuacje wśród znajomych kobiet: kręci się w towarzystwie takiej jakiś koleś, zagadnięta o gościa panna mówi coś w stylu: "co ty, sympatyczny
Tu nawet nie tylko o wygląd chodzi, kiedy pisałam, że delikwentki oceniały ich jako "niemęskich" miałam na myśli cechy charakteru: brak decyzyjności, odwagi, jakaś humorzastość, ogólna łajzowatość, etc. - czyli odwrotności cech, jakich nominalnie w większości kobiety poszukują wśród facetów.
@von_Schuttenbach - jak widać z Twojego wpisu, jesteś typowym reprezentantom społeczności wykopowej, który szuka problemów, nie rozwiązań. Naprawdę, znam kolesiów w okolicach rzeczonych 165 posiadających dziewczyny/żony, i wcale nie są jacyś kasiaści. I nie uważam, żeby zadbanie było warunkowe zamożnością, nie trzeba mieć magicznych 15k na miesiąc żeby np. nie mieć kraterów na ryju, nie zapuścić sobie paskudnego brzucha w wieku lat dwudziestuparu, czy nie chodzić w dziurawych swetrach - ale
@von_Schuttenbach ja też piszę o swoich obserwacjach :) I zgodzę się z tym, że niektórzy mają łatwiejszy start, co nie zmienia faktu, że ci z gorszą pozycją wyjściową, nie są na straconej pozycji, o ile sami się na nią nie skażą.
@bialapodlaska78: eee, nie do końca o to chodzi. "Podziwiam" ludzi, którzy biorą sobie totalnie nieatrakcyjne dla siebie osoby, żeby nie być sami :D worek na twarz i za Ojczyznę, jak to mawiali starożytni ;]
@jathek: Buldupicie, bo laska zrobiła formę, której Wy nigdy nie będziecie mieli? :) no przecież ona tak na co dzień nie wyglądają, na zawody są odwodnione i odtłuszczone.
#anonimowemirkowyznania Od 2 lat jestem w związku z moim #rozowypasek, generalnie dobrze nam razem, ale coraz częściej zdarzają się sytuacje które mnie do niej zniechęcają. Jestem dość aktywną osobą, nie lubię bezczynności, cieszy mnie wszelkiego rodzaju wysiłek fizyczny i intelektualny. Lubię rozmawiać na poważne tematy, lubię aktywną turystykę - rowery, piesze wędrówki, mam pasję której poświęcam się na ile tylko mogę . Oczywiście wszystko to przy zachowaniu
@AnonimoweMirkoWyznania: Mirku, chrzań to, bierz mnie :D ja też lubię aktywną turystykę, poważne rozmowy, oraz mam niezłą robotę itd. :P Oczywiście żartuję, ale miło, że ogarnięci faceci istnieją i doceniają takie cechy w kobietach jak te o których pisałeś.
A co do meritum: Sytuacja jest nieciekawa, ale na pewno rozstanie powinno być ostatnią rzeczą o której powinineś myśleć. Długo trwa ten stan u Twojej dziewczyny? Każdy ma lepsze i gorsze
#anonimowemirkowyznania TL;DR Minął rok, a ja nadal nie umiem sobie poradzić z rozstaniem.
Wszystko jest niby w porządku. Rzucił mnie dla innej, przepłakałam miesiąc, zaczęłam biegać, pływać, zapisałam na kurs tanga, kurs językowy, wychodzę ze znajomymi na miasto, mam dobrą pracę i jestem w miarę normalną, fajną dziewczyną. Minął rok. Myślałam, że jest w miarę okej, na ile okej może być kiedy czuje się fantomowy ból po odcięciu kończyny (człowiek się
@AnonimoweMirkoWyznania: Jak ktoś zdecydował się odejść, to zawsze można poprosić o ponowne przemyślenie decyzji. Raz. Każdy się może wahać, albo czuć skołowany. Ale jak się usłyszy odmowę to trzeba postawić krzyżyk na relacji i przestać myśleć o możliwości powrotu. Jeżeli odszedł, to znaczy, że nie był facetem z Twoich marzeń, bo chyba nie marzyłaś o typku który Cię opuści :D No ale to, że straciłaś przez opisane przez Ciebie zachowanie
#anonimowemirkowyznania Prawie rok temu dość nieoczekiwanie po 6 latach odeszła ode mnie moja partnerka. Niedługo ma urodziny, a od tego czasu poza jej SMS-em na moje urodziny (na którego odpisałem chłodnym "dzięki") nie odzywaliśmy się do siebie. Zerwałem kontakt i chcę na nowo ułożyć sobie życie, biorąc pod uwagę doświadczenia z tego związku. Czy warto składać jej życzenia urodzinowe? Starałem się przez ten czas odciąć od wszystkiego co z nią
@AnonimoweMirkoWyznania: Czemu niby nie warto? Ona Ci życzenia wysłała. Jeśli w rzeczywistości nie życzysz jej źle, to jeżeli wyślesz jej dwa życzliwe zdania typu: wszystkiego dobrego, powodzenia w pracy/na uczelni, w życiu prywatnym etc. co by miało być w tym niestosownego? Nieraz dostaje się w urodziny życzenia od ludzi których nie widziało się od czasów szkolnych, a wy jednak ze sobą kawał życia przeżyliście. Jeżeli traktujesz to jako zwykły grzecznościowy
@mleczna_czekolada: najlepiej być przez całe życie obrażonym na kogoś, kto w pewnym momencie przestał chcieć z nami być, brzmi bardzo dojrzale ;) Być może Twój były/ Twoi byli wyrządzili Ci jakąś straszną krzywdę, co rzutuje na Twoje podejście do tej kwestii. Dla mnie jest żałosne jak ktoś po latach od rozstania odwraca głowę czy przechodzi na drugą stronę od napotkanego na ulicy exa, którego największą winą było to, że w
Podryw w necie to tinder i badoo głównie, bo znajdujemy osoby które również kogoś szukają. A próbował ktoś z was po prostu na fejsie pisać do obcych lasek z danej miejscowości? Częstommają status związku uwidoczniony jako wolny. Jak efekty? #podrywajzwykopem #tinder
@coolcooly22: Moja koleżanka tak poznała swojego obecnego męża, zagadał ją na fb. Także jak widać można. Dziewczyna fajna i niegłupia, facet też spoko i niezłe ciacho, dobrze im się wiedzie. Także nie uważam, żeby ta metoda była sama w sobie jakaś creepy i dla przegrywów.
#anonimowemirkowyznania Witajta sportowe swiry. Nadszedl ten czas zeby zabrac sie za grubasa i go zabic. Waze 125 kg przy wzroscie 187 cm. Od czego zaczac zeby cos schudnac? Miliony diet, porad ale ciezko to wszystko zlozyc do kupy... Slodyczy nie jadam, piwko wypije, a tez super zle nie jadam. Poradzcie cos prosze bo jak tak dalej pojdzie to bede miec lustrzyce na maksa... #zabicgrubasa #schudnac #dieta
@AnonimoweMirkoWyznania: To nie jest wina księdza, tylko Twojego nieuctwa, w sprawach wyznania, do którego ponoć przynależysz. To nie jest żadna wiedza tajemna, że mieszkając z drugą połówkę rozgrzeszenia nie dostaniesz, tylko fakt powszechnie znany. Oczywiście jest coraz wiecej 'nowoczesnych' ksieży którzy rozgrzeszają, ale to i tak nie jest zgodne z doktryną, i jednak wciąż rzadkie.
Są więc trzy opcje:
1) Nie zgadzasz się być świadkiem, i po kłopocie 2) Wyprowadzasz sie od laski,
ale ja jestem różowy ;] może nie zrozumieliście z racji drugiego akapitu - tam gdzie jest pierwsza osoba liczby pojedynczej, chodziło mi właśnie o założenia typowego mirka.
@BRZUCHOMOWCA - a gdzie ja napisałam, że chodzi mi o większość facetów? Większość mężczyzn których znam jest w porządku i nie ma takiego mizgoińskiego zacięcia. Mówię o większości Mirków z wykopu np. taki @kliknij_tutaj
@blowtorch - ale ja powtarzam, że to nie opis mojej sytuacji, tylko cytat z typowego mirka, który właśnie podchodzi do związków jak do zakupów - Jestem taki, chcę tego, proszę mi to sprzedać, szybko. Takie pokolenie IKEA
@herakliusz_atencjusz - ok, ja rozumiem, jak ktoś chce tylko poruchać, to może szukać ameb umysłowych, bo to bez znaczenia. Ale podobnie jak @Kinkostfur nie wiem, czemu Mirki uganiają się "do zwionzku!" za amebami.
@r_dest - o jejku jejku, a Twój tekst? nie podoba mi się co jakaś gada - pewnie jest smokiem! to było na poziomie, nie Miras? ;) ach ta hipokryzja :)) I to smutne, że otaczasz się kobietami które są uzależnione materialnie od facetów, głupie i nudne - ale to już jest Twój problem, nie generalizuj, że wszystkie takie są, bo jednak inni kolesie potrafią sobie ogarnąć rozgarnięte kobity :))
Reasumując, bo na prawdę nie chce mi się i nie mam czasu odnosić się z osobna do każdej kwestii: - do wszystkich piszących - 'nie wiem po co to tutaj piszesz, czego się spodziewałaś, to grochem o ścianę, zbierasz zjebki, po co Ci to' - a czemu wrzutki trolli miałyby jakoś wpływać na wyrażanie przeze mnie swojej opinii, czy one mnie osobiście dotykają? Ja się nie żalę, wyrażam tylko swoje zdanie, nie
@AnonimoweMirkoWyznania: Po 20 trudno znaleźć pasję? Olaboga, ludzie znajdują nowe pasje i po 80' :) Jak Ty inaczej chcesz poznać nowych ludzi? W wieku post-studenckim (czy po szkolnym, jak ktoś nie studiował) jest znacznie ciężej o nowe znajomości, a i te stare z różnych przyczyn często kruszeją. Jeżeli poznawanie nowych ludzi będzie się odbywać w sposób naturalny, bo będziesz się kręcić w towarzystwie takich którzy maja te same zainteresowania, to
#anonimowemirkowyznania Nie rozumiem mirkosamców z #tinder którzy się żalą, że "Mam skończone studia, dobrze zarabiam... a nie mogę nikogo znaleźć".
Wymagacie od loszki atencji, bo w końcu jesteście elita 15k i wam się należy. Coraz częściej widać taką postawę u mirków. C---a wam się należy. Nie trzeba wcale wyjątkowo dobrze zarabiać żeby zainteresować loszkę. Ba, można nawet zarabiać kiepsko jak się jest ciekawą osobą i ma się coś
Duża kasa to może przyciągnie jakąś wyrachowaną Karynę, która chce zostać utrzymanką. Ale brak stałej pracy u faceta w pewnym wieku (nie mówię o studenciakach, czy pierwszych miesiącach po studiach) - to może już być problem dla ogarniętej życiowo kobiety - bo skoro facet nie jest w stanie sam się utrzymać, to nie świadczy dobrze o tym, co tu @Ryccy wspomniał - o jego zaradności, ogarnięciu - raczej żadna normalna laska
#hpiotrekh Bez przesady z tą średnią krajową, teraz straszysz Mirków, że jak nie mają przynajmniej 4 koła brutto to nie mają czego szukać u kobiet - to też tak nie działa :)
@hpiotrekh sora, dwójka jest obok trójki, a jak widać w pierwszym poście w tym wątku - umi ;) samo konto założone tylko do siania propagandy poprzez wykopywanie, a zalogowałam się na nie po latach, jak z czeluści internetów trafiłam na mirko, i stwierdziłam, że nie strzymie, jak się nie odniosę do co poniektórych mirko żali.
Osobiście nie znam żadnej laski która mówiłaby, ze marzy o facecie 1.70 z brzuszkiem. Ale znam takie, które posiadają właśnie takich facetów ;) Wniosek - idealny typ to jedno, a rzeczywistość to drugie. Ale tindery i badoo to własnie bazary z ludźmi, więc nie